Strona 1 z 1

AAF i tandemy

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 16:49
przez Kamil
Tak sobie szukałem po necie i się zastanawiam... Znalazłem kilka/naście stronek z ofertami szkolenia AAF i skoku tandemowego i wszędzie ceny są identyczne. Tandem to zawsze 600zł, filmowanie 250zł, a kurs AAF z 7 skokami to wydatek ok. 4000zł. No nie chce mi się wierzyć, że nie ma żadnej konkurencji i nic z tych rzeczy nie odbywa się taniej czy drożej (no mi zależy raczej na tym pierwszym). Czy ktoś wie, gdzie tu w okolicy odbywają się takie rzeczy taniej, niż to co oferuje się w necie? Coś polecacie?

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 18:30
przez Sylwester
Myślę że wiele osób się za mną zgodzi jesli, chcesz rozpocząc przygodę ze spadochroniarstwem idź na normalny kurs spadochronowy w lokalnym aeroklubie, koszt będzie się kręcił około 700-800 zł (razem z badaniami i ubezpieczeniem około 1000) w którym będziesz miał 3 skoki ale za to potem mozliwośc kontynuacji przygody płacąc za konkretne pojedyncze skoki. Za skok w tandemie zapłacisz 600 i na tym się twoja przygoda zakończy.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 19:17
przez Kamil
Z tym, że 1000zł a 600zł to jest różnica, nie? ;) A poza tym, wcale nie wiem czy mi się spodoba, może po pierwszym skoku odechce mi się tego do końca życia :) Oczywiście, jeśli znalazła by się okazja do zrobienia takiego kursu, po jakiejś niższej cenie (bo zdarzały się tutaj takowe ogłoszenia), wtedy pewnie bym się skusił.
Przejrzałem stronkę aeroklubu warszawskiego i tam ceny prezentują się tak średnio zachęcająco. Niby szkolenie teoretyczne kosztuje 300zł... ale co dalej? Zaraz pod tym jest informacja, że PEŁNE szkolenie z 7 skokami to już wydatek od 3 do 5 tysięcy. Co w takim razie daje mi szkolenie teoretyczne?

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 21:12
przez Sylwester
Myslisz o zbyt wysokiej półce, powiem ci jako spadochroniarz po pierwszym skoku nie zarejestrujesz nic, zostanie ci tylko film, po 2-3 skoku dopiero zaczyna docierać co własciwe robisz i zaczynasz widzieć coś wiecej niż zielono-niebieską plame przed oczami. Dlatego lepiej zapłacić za 3 skoki samodzielne z mozliwoscią kontynuacji, niż raz za bycie pasażerem, no ale wybór jest twój.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 22:01
przez doszman
Kamil napisał(a):Przejrzałem stronkę aeroklubu warszawskiego i tam ceny prezentują się tak średnio zachęcająco. Niby szkolenie teoretyczne kosztuje 300zł... ale co dalej? Zaraz pod tym jest informacja, że PEŁNE szkolenie z 7 skokami to już wydatek od 3 do 5 tysięcy. Co w takim razie daje mi szkolenie teoretyczne?


To nadal jest cenaza AAF a nie za normalny kurs . Skakanie z 600 metrów to też jest adrenalina a jak dla mnie to większa niż z 4000 idz na normalny kurs.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 22:34
przez Kamil
Na razie jestem ciekaw opinii, oraz wskazówek gdzie zacząć. Nie chciałbym na początek utopić pieniędzy ;)

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 06:51
przez Sylwester
AAF to gruba sprawa robią ją najczęsciej zaawansowani skoczkowie aby podnieść sobie klasę wyszkolenia, chodzi tutaj o czas swobodnego spadania/ ilosci skoków, skoki z tysiąca metrów na pierwszy raz to naprawde przeżycie, tymbardziej że wykonujesz go samodzielnie, skoki AAF odbywają się przy asyście dwóch instruktorów też są fajne ela dlatego właśnie takie drogie, nie chcesz topić pieniędzy idź do aeroklubu na normalny kurs :)

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 15:39
przez doszman
Moim skromnym zdaniem powinno się zaczynać od normalnego kursu . Jak się „otrzaskasz” to wtedy już z własnym bagażem przeżyć i doświadczeń idziesz na AAF . Zaczynanie od AAF jest trochę tak od dupy strony ale może ja się nie znam . Co do skoku w tandemie to mała zagadka - Co jest najważniejsze w seksie od tyłu? być z tyłu. Skok w tandemie to jakiś obcy chłop właśnie z tyłiu i dlatego potocznie te skoki nazywa się z H..m w pupie . Ale każdy lubi co innego.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 18:02
przez Kamil
Pan z aeroklubu warszawskiego mi napisał, że u nich robi się tylko AAF i nie ma możliwości, tak jak np. w aeroklubie łódzkim zrobić podstawowego kursu spadochroniarstwa :( To dokąd teraz?

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 08:24
przez doszman
Czechy

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 09:04
przez Sylwester
W łodzi też jest kiepsko, idż do Piortkowa na Strefę, podobno w Mielcu jest dość tanio.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 09:52
przez mat99
doszman napisał(a):Czechy


No własnie.
Polecam.
Nie wiem jak jest z kursami na skrzydłach, bo skakałem tylko na okrągłych.

PLUSY: Minimum formalności, skoki z 600-700m z liny desantowej na okragłych spadochronach OVP68. Ceny: badanie lekarskie ok. 500 koron, kurs ok 3000koron (w cenie 1 skok bodajże), kazdy kolejny skok ok 1000 koron. Można skakać w mundurze (my - ponieważ rekonstruujemy 101abn i FJR reg - skakalismy w "koszernych" strojach, butach i hełmach.

MINUS: badania i uprawnienia wazne jedynie w Czechach (choc dla mnie nie jest to minus).

foty: http://picasaweb.google.pl/mar95mat99/S ... directlink

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 19:38
przez Sylwester
łza się w oku kręci :) w polsce już mało gdzie jeśli w ogole można poskakać na okrąglakach :)

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:11
przez doszman
Jak na okrągłe i na linę to na wschód .

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:28
przez Sylwester
Prawda nawet miałem propozycję ale trochę pękam, przed imprezami na Ukrainie może się mylę, ale dla mnie to trochę dziki wschód.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:52
przez Kamil
Tak jak się popytałem, to większość ze znanych mi spadochroniarzy, jak i ludzi w aeroklubach, odradza mi skakania desantowego. Z tego co mówią (i wy piszecie tutaj), to jest to niezbyt już popularne, w dodatku trzeba się tyrpać przez pół kraju, albo i za granicę żeby tak poskakać. "Ludzie po wsi gadajom", że jak zaczynali od skakania z liny to i tak się wkrótce przenieśli na AFF, więc teraz radzą, żeby od tego zacząć, żeby nie bulić dwa razy za kurs...

Ech, tak jak pisze mat, to Czechy wychodzą tanio, z tym, że jak mam jechać 600km, skoczyć 3 razy, wrócić i nie móc skakać w Polsce (bo ichniejsze papiery się nie liczą, a nawet gdyby, to nie za bardzo jest gdzie), to niestety stwierdzam, że to nie dla mnie... No cóż, pozostaje chyba mozolne zbieranie pieniędzy na AFF.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 21:24
przez doszman
Sylewk może i tam jest dziki wschód ale ludzie są cywilizowani . Ja wolę skakać tam. Na dole profilu jest filmik z tamtąd
http://www.facebook.com/#!/profile.php? ... 0174025003

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 22:03
przez Sylwester
Jakbym miał z kim zaufanym pojechac to kto wie może bym zaryzykował, Kamil nie zrozum nas że skakanie na okraglakach to jest "niezbyt popularne" poprostu glebotłuki już kończą swoją żywotność techniczną, a wszędzie wchodzą już nowoczesne spadochrony szybujące. Ja osobiście poprostu uważam ten okres za piękną historię której już mało kto ma okazję spróbować. Chyba pytasz zbyt przemądrzałych ludzi AAF jest kursem bardzo pro, dla zdecydowanych i doswiadczonych co chcą iśc na skróty, zacznij od czegos tańszego niezobowiązującego, ale dajacego mozliwośc kontynuacji. AAF, a zwykły kurs to wie różne bajki.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 22:19
przez doszman
Widzę to tak ,kurs normalny 600 kurs AAF 4000 to nad czym mają sią zastanawiać instruktorzy? Oczywiście że będą lansować ,promować i wciskać to na czym mają większą kasę.Sylwek jak się coś urodzi to dam znać , coś jest sygnalizowane że jakieś zimowe że na bojowo z zasobnikiem i td. ale jeszcze nic konkretnego.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 04:56
przez Sylwester
jak coś to na PW się dogadamy.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 27 wrz 2010, o 18:05
przez Szpargał
doszman napisał(a):Jak na okrągłe i na linę to na wschód .


Wcale nie, u nas na strefie jest taki jeden, co wyciąga wszystko co ma w magazynie i obskakuje, takie trzydziestolenie sprzęty :-)))

A ja bym najpierw zadał sobie pytanie: co chcę osiągnąć?
a) wyskoczyć samodzielnie z samolotu i zawisnąć na czaszy,
b) zobaczyć jak to jest swobodnie spadać przez ok. minutę do otwarcia spadochronu

Jeśli pkt. a, to zrób jak koledzy piszą. Ale jeśli chcesz poczuć super emocje (pkt. b) to skok tandemowy jest dobrym wstępem.

Tam gdzie ja skaczę możesz kupić sobie takie "intro" do AFF" za ok. 950 PLN szkolenie teoretyczne i 1 skok samodzielny z 4000m w asyście dwóch instruktorów. Jak Ci się spodoba to możesz kontynuować kurs.
Ale czy to będzie static line czy AFF to i tak musisz mieć badania, czyli 200 pln wydasz.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 29 wrz 2010, o 13:31
przez doszman
A mam pytanie ile osób było by chętnych na zrobienie kursu normalnego? Pytam bo gdyby była to grupa to można gadać o cenach.

Re: AAF i tandemy

PostNapisane: 29 wrz 2010, o 14:52
przez Szpargał
A może byśmy tak najpierw jedną imprezę zakończyli, zanim się weźmiemy za następną, Panie Doszman, hę?
(przypomnę: viewtopic.php?f=21&t=2192&start=50)