Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Moderatorzy: Python, Tato

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 23 sty 2010, o 18:42

Czyli ujawniają się pewne atawizmy. Nie rozumiem ich, ale akceptuję.
Prawdę powiedziawszy jeśli traktuje się blok wschodni jako wroga to tym bardziej poznanie jego taktyki powinno cieszyć się zainteresowaniem. To była taka dygresja, możemy spokojnie jej nie dyskutować :D
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 23 sty 2010, o 18:50

@moron

Poznawanie kilku różnych standardów by wybrać z każdej coś fajnego nie ma sensu bo ich nie połączysz w spójny SYSTEM.

Prosty przykład:

a) Drużyna rozpoznania na sposób rosyjski (indywidualne obowiązki członków patrolu)

Na przodzie równolegle do siebie dwóch szperaczy, następnie dowódca zwiadu (d-ca szperaczy), następnie dowódca drużyny, potem kolejni członkowie patrolu

b) Drużyna rozpoznania na sposób brytyjski

Dwie 4 osobowe sekcje, w każdej sekcji operator broni wsparcia, w pierwszej sekcji d-ca drużyny, w drugiej jego zastępca, jeden szperacz (pointman) w pierwszej sekcji.

c) Drużyna rozpoznania na sposób polski

point, navi, rkm, medyk, d-ca, noszowy, strzelcy

I teraz uwaga, cały system opiera się na takim a nie innym podziale obowiązków.
W zależności od tego tak zrywają kontakt, tak zajmują rejon, tak przekraczają przeszkody terenowe, tak atakują i się wycofują itd. łączenie poszczególnych elementów z różnych systemów nie ma logicznej ciągłości, wprowadza zamieszanie, nie ma sensu na polu walki gdzie zasady muszą być proste i intuicyjne.
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 23 sty 2010, o 19:53

Im bliżej szczegółu tym mniejsza kompatybilność. Inaczej mówiąc przeniesienie pojedynczego żołnierza z drużyny do drużyn jest bardzo trudne. Na poziomie plutonu mieszanie drużyn jest trudne, mieszanie plutonów w ramach kompanii kłopotliwe.
Chodzi o to, że znacząca część wiedzy jest identyczna, różni się szczegółami. Z punktu widzenia dowódcy batalionu nie ma znaczenia, czy drużyna zwiadu korzysta z taktyki takiej czy innej a jedynie jaki jest rezultat tego zwiadu.
To co trzeba ujednolicać w naszym przypadku to procedury powyżej drużyny i plutonu np. procedury komunikacyjne. Jeśli mówimy o tworzeniu większych struktur taktycznych to oczywiście powinno się łączyć mniejsze klocki jak najbardziej podobne do siebie, ale nie koniecznie identyczne.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 23 sty 2010, o 20:20

Mam zupełnie inne zdanie na ten temat ale w sumie ja nawet nie jestem z mazowieckiego więc niepotrzebnie się w ogóle wtryniam, zrobicie jak uznacie za słuszne.

Pozdrawiam.
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 23 sty 2010, o 20:41

A czemuż to niby racja uzależniona jest od miejsca pobytu?
Dawaj Hohol, wymiana poglądów, najlepiej z uzasadnieniem, jest bardzo pożyteczne.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 23 sty 2010, o 20:54

Ale instruktorów mamy właśnie takich.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez KozioU! » 23 sty 2010, o 20:58

Instruktorów to mamy bardzo różnych. Jura nie jest jedyny...
Avatar użytkownika
KozioU!
.
 
Posty: 81
Dołączył(a): 10 sie 2009, o 10:20
Lokalizacja: Wwa
White Cross: TG
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez moron » 23 sty 2010, o 21:02

a to ktos jeszcze prowadzi otwarte szkolenia dla dowodcow? bo ze znakow niewerbalnych, szyków itp to kazdy team ma kilka osob...
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Grey » 23 sty 2010, o 21:19

Rozwinięcie mojego pomysłu:
http://podrecznik-asg.blogspot.com/2010 ... panii.html

P.S. Uwaga - to reklama :)
Avatar użytkownika
Grey
.
 
Posty: 923
Dołączył(a): 20 sie 2009, o 12:29
Lokalizacja: Gliwice / Warszawa
White Cross: Śnieżna Pantera
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 23 sty 2010, o 21:28

@Mider

Widzę pewną lukę w przedstawionym przez Ciebie rozumowaniu. Postaram się wyartykułować moje wątpliwości. Powinno to wyjaśnić dlaczego moim zdaniem należy prowadzić unifikację merytoryczną już na szczeblu drużyny a nie od plutonu w górę.

Po pierwsze ile jest grup, które maja liczebność pełnej drużyny ? Co jeżeli nie maja takiej liczebności ? Jak mają działać poprzez połączenie ich z inną grupą jeżeli nie posiadają wspólnych podstaw (wiedza unitarna na poziomie szeregowego szweja) ?

Po drugie jak dowodzić plutonem, w którym każda drużyna ma inną bazę merytoryczną ? Najprostszy przykład - łączenie patroli (Procedura RV).
Brak wspólnej nomenklatury będzie rodził wątpliwości w interpretacji rozkazów a to spowoduje że efekty wydanego rozkazu będą trudne do przewidzenia.
Do tego dochodzi problem logistyczny przy dobieraniu składów do tworzonych plutonów, bo nigdy nie będzie pewności że pluton dowodzony przez tego samego dowódcę będzie miał porównywalną sprawność na różnych milsimach. Nie wiadomo co się trafi i nie wiadomo czego się spodziewać po podwładnych.

Po trzecie jak w każdej strukturze, brak porządku na najniższym szczeblu wpływa na powstanie zamieszania na każdym następnym szczeblu. struktura staje się niewydajna, lub wręcz chaos uniemożliwia jej działanie w całości. Nie występuje efekt synergii. Dlatego historia pokazuje że regularna armia zawsze funkcjonuje lepiej od pospolitego ruszenia.

Tak jak napisał Kret, nie ma co wymyślać koła. Wszystko jest dostępne. Trzeba tylko wybrać te procedury, które nas interesują i je wdrożyć w swoich grupach.
Takie jest moje zdanie i takie cele usiłujemy jako 8KPG od pewnego czasu osiągnąć z kilkoma innymi grupami. Dlatego mogę dowolnie wymienić ludzi pomiędzy tymi grupami bez spadku na jakości dowodzenia jak i stworzyć na potrzeby konkretnego milsima grupę w sile plutonu.
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Agent » 23 sty 2010, o 21:34

Pościg 1 - ponad setka chłopa pod jednym dowództwem, całkiem zgrabnie dowodzona. Da się, trzeba mieć tylko pojęcie

Mówiąc o dowodzeniu dużą grupą - pomijam działania specjalne lub quasi specjalne gdzie poszczególne pododdziały działają autonomicznie lub względnie autonomicznie.

Jak napisał ktoś wcześniej 10ta, BW, SzwadronC i RU działają ściśle wedle procedur US ponieważ zostały przeszkolone (teoretycznie i praktycznie) przez majora armii amerykańskiej. Co najmniej kilka innych teamów Tower Guards, 6th, FIA znają tą metodologię, zna je również kilka osób które w towarzystwie Milsimowym mocno się zasłużyły - np. Grey.
I co z tego?
ot tyle że raz na jakiś czas trafi się Milsim gdzie potrafimy współdziałać - 48h. Ale wtedy np. scenariusz kompletnie nie pokrywa się z tym co umiemy i jak postrzegamy Milsima, bo np. na pytanie "jak wygrać tę wojnę??" Org. nie potrafi odpowiedzieć a w końcu deklaruje "wykonywać polecenia sztabu" (zaznaczam że na 48h bawiłem się dobrze i omawiałem sprawę z orgami). Potrzeba dobrych dużych Milsimów które skłaniałyby do wspólnego działania. Milsimami dla Specforsów i Reconu nigdzie nie zabrniemy. Wspólne ćwiczenia ... bajki ...

Co do taktyki Polskiej - od kilku lat jestem żołnierzem zawodowym - proszę nie mówić o taktyce polskiej bo ci co próbują zmienić beton w WP i implementować nauki z Afg i Irq są ... ignorowani. A i oni lansują taktykę US.
Agent
 

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 23 sty 2010, o 21:59

Hohol, zgadzam się z tobą i to właśnie napisałem. Na poziomie drużyny i plutonu zgrywanie jednostek o zupełnie różnych procedurach to wyzwanie i to bardzo duże. Ale im większe kawałki łączymy tym łatwiej. Znajomość różnych procedur, zwłaszcza wśród "kadry" dowódczej ułatwi a nie utrudni zadanie. Masz również rację, że bałagan na dole struktury przenosi się w górę. Ale jeśli kompania składa się z plutonów różnych, ale wewnętrznie jednolitych to da się z tym żyć. Gorzej jak masz trzy plutony z których każdy składa się z drużyn od sasa do lasa. Wtedy plutony nie działają i kompanię szlag trafia.
Wiem z autopsji jak to działa a raczej jak nie działa.

@Koziu - jasne, że nie jedyny. Odniosłem się do przedmówcy, który napisał "Nie jestescie Amerykanami, Bialorusinami czy Rosjanami. Jestescie grupa ludzi mieszkajacych i pracujacych w Polsce, ktora chce wspolnie wykonac zadanie. Get real..."
Najłatwiej dostępne są taktyki amerykańskie i rosyjskie. O dziwo sporo trudniej o Polskie.

@Agent - tyle, że schody zaczynają się nie na poziomie drużyny a na poziomie plutonu czy kompanii. Dowodzenie większymi zespołami wymaga, przygotowania. Nie na próżno szkoli się oficerów, którzy potem dowodzą plutonami, kompaniami, batalionami itd. Jeśli ktoś podejmie się zorganizować odpowiednie szkolenie na tym właśnie poziomie w oparciu o procedury amerykańskie, to niech mnie wpisze na listę na pierwszym miejscu.

@Grey - lubię Twój podręcznik, bo jest jasny i przejrzysty. Polecam go wszystkim, którzy pytają gdzie zacząć szukać informacji. Niestety podręcznik kończy się o dwa oczka za nisko. Fajnie, że jest w nim napisane na przykład o tym jak zbudować pozycje umocnione, jak powinien wyglądać okop, ale brakuje mi informacji jak zaprojektować linie obrony, jak rozmieścić kompanię i tak dalej i tak dalej. Trzeba tą wiedzą gdzieś zdobyć a potem umieścić w Twoim podręczniku i będzie super :)

Nie chcę nikogo namawiać na taką czy inną drogę. Mam tak, że jeśli trafię na problem to staram się go rozwiązać. Miałem problem z wkręceniem się na milsimy - zorganizowałem Zielone Pola, mam problem ze zdobyciem wiedzy w zakresie dowodzenia czymś więcej niż drużyna/pluton - zorganizowałem szkolenie z Jurą. Używam środków, które są dla mnie dostępne ot i tyle.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 23 sty 2010, o 22:03

Weźcie też pod uwagę że dowodząc kompanią część plutonów będzie w odwodzie. A to znaczy że przez całego milsima mogą nie opuścić przydzielonej pozycji.
Liczycie się z tym ? Bo byłem świadkiem na jednej z imprez jak oddział QRF stacjonujący w bazie znudził się czekaniem na akcję i obrażony opuścił milsima w połowie działań.

Niestety ale realnie nie znaczy grywalnie, więc im szybciej pogodzicie się z tą myślą tym łatwiej będzie Wam stworzyć na dłużej większe struktury.
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 23 sty 2010, o 22:10

@ Hohol - racja racja. To jest kłopot. Ja jestem za tym, żeby było realnie.
@ Kret - dobra Ty kołuj wykładowcę a ja zbieram doświadczenia z organizacji szkolenia w wersji "Uproszczona, zaoczna, szkoła oficerska dla opornych" :)
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 23 sty 2010, o 22:32

Mider chcesz wiedzy z zakresu dowodzenia kompanią ?
Proszę bardzo, wszystko jest w sieci http://fliiby.com/file/34126/qyyv0izyy6.html

Commander's Tactical Handbook MCRP 3-11-1a i już jest z czego czerpać wiedzę o procedurach.

Potrzeba więcej ? Proszę :

http://www.globalsecurity.org/military/ ... y/army/fm/

Przykładowo z szkicami http://www.globalsecurity.org/military/ ... 10/ch4.htm
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Agent » 23 sty 2010, o 22:49

Mider napisał :
Agent - tyle, że schody zaczynają się nie na poziomie drużyny a na poziomie plutonu czy kompanii. Dowodzenie większymi zespołami wymaga, przygotowania. Nie na próżno szkoli się oficerów, którzy potem dowodzą plutonami, kompaniami, batalionami itd. Jeśli ktoś podejmie się zorganizować odpowiednie szkolenie na tym właśnie poziomie w oparciu o procedury amerykańskie, to niech mnie wpisze na listę na pierwszym miejscu.


Nie, schody zaczynają się na poziomie drużyny i współdziałania w buddyteamach i w sekcjach.80 procent ekip tego nie łapie. Jak dobrze opanujesz dowodzenie 3 sekcjami to przechodź na dowodzenie trzema drużynami. Ale do tego ludzie muszą mieć wyrobione nawyki, a nie złapią ich kiedy team liczy 6 osób i trenuje 3 razy w roku (mówię o poważnym treningu), lub szkoli się do bycia airsoftowymi Specforsami.
Agent
 

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 23 sty 2010, o 22:59

Agent ma rację. Dlatego trzeba zacząć od pracy u podstaw.

Kret, Mider widzimy się 6. to pogadamy.
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Wokash » 23 sty 2010, o 23:45

HoHoL napisał(a):Liczycie się z tym ? Bo byłem świadkiem na jednej z imprez jak oddział QRF stacjonujący w bazie znudził się czekaniem na akcję i obrażony opuścił milsima w połowie działań.


Ech... milsim, gdzie człowiek tylko je i śpi... marzenia...
Obrazek
Avatar użytkownika
Wokash
.
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 10:33
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Swierzy » 24 sty 2010, o 01:31

Troche sie pogubilem. Jaki jest cel tej calej dyskusji? Chcecie wystawic kompanie mazowiecka?
Ja tu widze na razie widze chetnych na dowodcow plutonow, kompanii i batalionow a brakuje im zwyczajnego obycia jako trigger puller.
Szczerze mowiac to nie wiem jak taka kompania miala by dzialac skoro wystapuja podstawowe problemy na poziomie fireteamow. I nie mowie tutaj o procedurach czy sprzecie a o podejsciu do tematu.
Jeden jedzie opierdolic kielbaske w lesie, drugi chce sie dobrze bawic i spedzic znakomity czas z kolega, trzeci chce po prostu wygrac i ch.., a dla czwartego liczy sie tylko strzelanina i fragi.
Napalm sticks to kids
Avatar użytkownika
Swierzy
.
 
Posty: 731
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 09:49
Lokalizacja: Piaseczno / San Jose
White Cross: 10th Mtn
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Agent » 24 sty 2010, o 10:08

Dodam - podejście do tematu u uczestników, dowódców i organizatorów Milsimów.
Agent
 

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Victor » 26 sty 2010, o 17:28

i do tego dochodzi brak komunikacji. Jako organizator mam ochotę spełnić oczekiwania poszczególnych Teamów zgodne np. z ich potrzebami szkoleniowymi. Ale takie sygnały nie docierają lub są nieczytelne. Albo wręcz wzajemnie wykluczające się. Lista którą Wieszak zamieścił ma charakter organizacyjny i nie odnosi się do treści(farszu) Sima.
Avatar użytkownika
Victor
 
Posty: 1068
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 09:21
Lokalizacja: Otwock
White Cross: AIM/ JS 1410
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Izzy » 27 sty 2010, o 17:37

Szkolenia dla dowódców kompanii? Nie bez powodu oficera na dowódcę kompanii piechoty (kapitana), w US Army, szkoli się 4-6 lat. W tym 3-4 lata jako dowódcę plutonu.
Jeśli po cyklu 3-ech treningów teoretycznych, będziemy mieć sprawnego dowódce kompanii, to trzeba ogłosić go nowym Napoleonem. :P
Praktycznych szkoleń będzie miał tyle co nic, bo ile razy zbierze 100 osób tylko po to by nimi po-dyrygować na polu?
A niestety po telewizyjno-zaocznym kursie dow. kompanii w 3 miesiące to będzie bardzo kompetentny...

Z całym szacunkiem dla wszystkich milsimowców, na mazowszu jest 3-5 osób które imho sobie poradzą z dowodzeniem plutonu przeszkolonych asgejów (i to po dodatkowym przeszkoleniu dla tych 3-5), i żadnego który ogarnie 100 osobową kompanię tak by to działało naprawdę.

Nawet jak będzie kompetentny dow. plt/kompanii, to i tak towarzystwo się postara o to by mu rozpierdolić dzień, przykład Hopenu. Wybrano na dowódcę pewnego Nieswierzego:P, a i tak jeden z dowódców większych pododdziałów powiedział, że ma to gdzieś i robi tak jak chce. I 50% strony amerykańskiej poszło sobie gdzieś, a 50% pozostało pod dowództwem dowódcy wybranego przez wszystkich dowódców teamów.

Realnie by to może zadziałało, gdyby wystawiono 100 osób, po wspólnym przeszkoleniu koordynującym (nie jednym), pod dowódcą byłego/aktualnego wojskowego z doświadczeniem w dowodzeniu na poziomie kompanii piechoty. Czyli Mjr. Spencer, który nie jest lubiany przez wszystkich tu, a to starczy by nie chcieli słuchać jego rozkazów, ani przyjść na szkolenie.
To wszystko pod warunkiem, że poszczególne FT, squady etc... będą przeszkolone tak samo/podobnie, będą kompetentne, oraz wyposażone tak by operować w podobnym tempie i czasie (np warunki pogodowe). Że tak samo jak dowódcy, będą się słuchać osób wybranych do dowodzenia plutonami, oraz osób w sztabie. Co przy wszystkich niesnaskach, wzajemnych animozjach, oraz wszechobecnemu "ja wiem najlepiej", widzę niezbyt optymistycznie.


Nie widzę, żeby to się udało, chyba że starczy nam 100 osobowa banda biegająca bez większego ładu i składu po lesie. Lub działania koordynowane, gdzie jest i 100 osób po jednej stronie, ale nie operujących jako jedna zwarta kompania na polu bitwy, tylko rozrzucona po terenie, z rożnymi zadaniami.


Inna sprawa, jeśli będzie organizowane takie szkolenie zgrywające dla 100 osób, jak najbardziej bym wziął w nim udział (jako dowódca swojego FT), tylko kiepsko widzę szanse sukcesu.
God gave you a soul,
Your parents, a body,
Your country a rifle,
Keep all of them clean

http://www.facebook.com/Warsaw.Spartans
Avatar użytkownika
Izzy
 
Posty: 989
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 16:59
Lokalizacja: Izzybelin
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez moron » 27 sty 2010, o 17:59

Izzy napisał(a):Nawet jak będzie kompetentny dow. plt/kompanii, to i tak towarzystwo się postara o to by mu rozpierdolić dzień, przykład Hopenu. Wybrano na dowódcę pewnego Nieswierzego:P, a i tak jeden z dowódców większych pododdziałów powiedział, że ma to gdzieś i robi tak jak chce. I 50% strony amerykańskiej poszło sobie gdzieś, a 50% pozostało pod dowództwem dowódcy wybranego przez wszystkich dowódców teamów.
wybacz ale jak sie jedzie na impreze to obojetnie czy sie lubi dowodce czy nie powinno sie go sluchac
tymbardziej na milsimach nie powinno sie tolerowac dezercji (bo jak to inaczej nazwac) i bezwzglednie banowac osoby nieposluszne
nie lubisz dowodcy? nie chcesz sie go sluchac? to nie jedz i daj sie bawic innym! decydujesz sie jechac, to nawet jak by dowodzil mider (xD) masz wykonywac rozkazy...
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Victor » 27 sty 2010, o 18:37

Ale to nie zmienia faktu, że brakuje chętnych na dowódców. Takich co by posiedzieli w "sztabie" koordynowali z mapą to co się dzieje i zrobili porządną odprawę vide: 48H, gdzie miałem przyjemność taki dream sztab obserwować. Obecnie nasi dowódcy to Ci którzy przeszli szkółkę u pewnego Majora. Problem jest taki, że mało jest osób kompetentnych, podobny problem jest niestety w Polskiej armii oni mają mnóstwo kasy i czasu na szkolenia, ale robią to niechętnie.
Avatar użytkownika
Victor
 
Posty: 1068
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 09:21
Lokalizacja: Otwock
White Cross: AIM/ JS 1410
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Izzy » 27 sty 2010, o 18:50

moron napisał(a):
Izzy napisał(a):Nawet jak będzie kompetentny dow. plt/kompanii, to i tak towarzystwo się postara o to by mu rozpierdolić dzień, przykład Hopenu. Wybrano na dowódcę pewnego Nieswierzego:P, a i tak jeden z dowódców większych pododdziałów powiedział, że ma to gdzieś i robi tak jak chce. I 50% strony amerykańskiej poszło sobie gdzieś, a 50% pozostało pod dowództwem dowódcy wybranego przez wszystkich dowódców teamów.
wybacz ale jak sie jedzie na impreze to obojetnie czy sie lubi dowodce czy nie powinno sie go sluchac
tymbardziej na milsimach nie powinno sie tolerowac dezercji (bo jak to inaczej nazwac) i bezwzglednie banowac osoby nieposluszne
nie lubisz dowodcy? nie chcesz sie go sluchac? to nie jedz i daj sie bawic innym! decydujesz sie jechac, to nawet jak by dowodzil mider (xD) masz wykonywac rozkazy...



Wybacz, ja doskonale sobie z tego zdaje sprawę. Tylko zwracam uwagę na to, że w światku milsimowym osobiste niechęci i animozje odgrywają bardzo duża rolę. Tak samo jak "ja wiem lepiej". Wdg. mnie stworzenie zgranej kompanii piechoty (a to jest cel), jest niemożliwe bez pełnej dyscypliny, a takiej w świecie asg nie wyegzekwujesz.

Victor--> A pytałeś? Bo ja np. mogę siedzieć w sztabie przed mapą w charakterze S3 i przesuwać wskaźniki na milsimie, nawet bym tego spróbował dla odmiany od typowego milsimowania. Ale niespecjalnie jest zapotrzebowanie na to na większości milsim-ów.
Również nie czuję się kompetentny być "oficerem sztabowym" czy dowódcą kompanii 100 osób z prawdziwego zdarzenia. Jestem wstanie taką robotę wykonać w teorii (bardzo teorii), raczej gorzej niż lepiej, tak jak większość osób które były dłużej szkolone przez Rocka. Ale doświadczenia w dowodzeniu takim związkiem taktycznym nie ma nikt z nas. W byciu XO/S2/S3 kilka osób które znam by się sprawdziły na pewno lepiej ode mnie.
God gave you a soul,
Your parents, a body,
Your country a rifle,
Keep all of them clean

http://www.facebook.com/Warsaw.Spartans
Avatar użytkownika
Izzy
 
Posty: 989
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 16:59
Lokalizacja: Izzybelin
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 27 sty 2010, o 19:28

Izzy, w naszym przypadku odpada znaczna część tego co oficer wiedzieć musi. Nie zajmujemy się logistyką, zabezpieczeniem operacji na pół roku. To co jest potrzebne to przygotowanie do konkretnej, bardzo krótkiej operacji.
Ja powiem tak, jeśli będzie zorganizowany taki kurs prowadzony przez Mjr. Spencer'a to ja się chętnie zgłoszę. Jak ktoś ma opory to jego problem. Będzie to również jego problem w polu, bo wcześniej czy później przewaga w wiedzy wylezie.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 27 sty 2010, o 19:37

W zasadzie podobnie jak Izzi chętnie w sztabie przyjmę posadę. :)
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Izzy » 27 sty 2010, o 19:59

Mider napisał(a):Izzy, w naszym przypadku odpada znaczna część tego co oficer wiedzieć musi. Nie zajmujemy się logistyką, zabezpieczeniem operacji na pół roku. To co jest potrzebne to przygotowanie do konkretnej, bardzo krótkiej operacji.
Ja powiem tak, jeśli będzie zorganizowany taki kurs prowadzony przez Mjr. Spencer'a to ja się chętnie zgłoszę. Jak ktoś ma opory to jego problem. Będzie to również jego problem w polu, bo wcześniej czy później przewaga w wiedzy wylezie.


Mjr. Spencer nigdy kursu dow. kompanii nie prowadził, i wątpię by takie coś poprowadził, bo nie ma osób które są nawet przygotowane by pójść na coś takiego. W ramach szkoleń i imprez uczył za to część osób pracy na stanowiskach typu S2, S3, XO. Ale też nie brał osoby z ulicy, tylko było to poprzedzone dosyć długim szkoleniem całkowicie od podstaw, znał te osoby, i był to wdg. niego kolejny etap potrzebny do rozwoju grupy. A, że Ranger Unit/Platoon jako większa grupa się posypała, to plan dalszego rozwoju szkoleń na tych stanowiskach padł.

W świecie milsimowym w Polsce, osoba która umie sprawnie i sensownie przygotować OPORD, używać mapy, radia i komunikować się z innym jasno i wyraźnie, zna procedury (które znają też inni!!!) , jest wstanie pełnić obowiązki milsimowego S3. Była to część materiału pokrywanego na Ranger School Rock'a ubiegłej jesieni.

Mogę porozmawiać z Rockiem, prawdopodobnie dało by się zrobić teoretyczny kurs sztabowy, typu co to opord i jak go dobrze napisać, graphic control measures, etc... ale bez "praktyki" bo nie ma na kim ćwiczyć kierowanie 100 osobową kompanią. Nawet by nie musiało być tyle zainteresowanych (typu 5-10 osób, a nie 15-25). Nic pewnego, ale jeśli byliby chętni, mogę zagadać.



Nie potrzebujemy zajmować się logistyką?
Przez 48h 100 ludzi sami zjedzą, uzupełnią wodę, amunicję, dostaną mapy, ciężarówkę, paliwo etc?
God gave you a soul,
Your parents, a body,
Your country a rifle,
Keep all of them clean

http://www.facebook.com/Warsaw.Spartans
Avatar użytkownika
Izzy
 
Posty: 989
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 16:59
Lokalizacja: Izzybelin
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Agent » 28 sty 2010, o 00:44

Ja powiem tak, jeśli będzie zorganizowany taki kurs prowadzony przez Mjr. Spencer'a to ja się chętnie zgłoszę. Jak ktoś ma opory to jego problem. Będzie to również jego problem w polu, bo wcześniej czy później przewaga w wiedzy wylezie.

Rewelacja !! zróbcie szkolenie, przeczytajcie podręczniki, zróbcie milsima ze sztabem kompanii i postawcie na jego czele kogoś kto umie pisać OPORD i zna teorię CCC a nigdy nie dowodził grupą większą niż 8 osób...

Zacznijcie od dołu - rozbudowujcie swoje, budujcie i trenujcie duże teamy, łączcie teamy w konfederacje, unifikujcie procedury, po dwa - trzy teamy, sprawdzajcie wspólną skuteczność na milsimach. Najpierw szczebel drużyny, potem plutonu, potem kompanii. Następnie łączcie teamy w duże jednolite jednostki. Wtedy poproscie Spencera o szkolenie bo dopiero wtedy naprawdę na nim skorzystacie. Kiedy już tego dokonacie to nie dość że usprawni to organizację milsimów i działania na milsimach to jeszcze pomoże całemu środowisku ASG.
Agent
 

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Mider » 28 sty 2010, o 00:48

Prawie masz rację. Wolał jednak bym najpierw łyknąć teorię, potem robić to co mówisz a potem znowu łyknąć teorię, żeby uzupełnić ją o to czego wiem, że nie wiem.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Szpargał » 28 sty 2010, o 08:48

Ja nie byłem u Rock'a na szkoleniu a z Izzym bez kłopotów wymieniliśmy się standardowymi dokumentami na Pościg II (WngO i OPORD), to jest wiedza ogólnie dostępna, trzeba tylko poczytać i przyswoić.

Ale uważam, że pewnego poziomu NIGDY w zabawie się nie przeskoczy, bo to wymaga większego przyłożenia się niż patrolowanie lasu. A 95% ludzi się po prostu nie chce. :-P
Szpargał
 
Posty: 764
Dołączył(a): 29 paź 2009, o 19:38
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: GS-7
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez DUZY » 28 sty 2010, o 09:07

Z niechęcią muszę przyznać Agentowi rację ;-)

W momencie, gdy jakakolwiek organizacja zaczyna liczyć więcej niż 5-8 osób, to niestety trzeba zakopać głęboko swoje JA na rzecz MY.
Tak właśnie wyglądała sprawa z FIA. Dopóki byliśmy grupą indywidualistów i każdy udowadniał, że to on jest lepszym samcem Alfa, to liczebność ekipy wahała się w granicach do 10 osób. W tej chwili stan oddziału wynosi 31 osób.

Taka organizacja potrzebuje nie tylko liderów-dowódców i wyszkolenia taktycznego.
Potrzebna jest logistyka, zaplecze medyczne, szereg procedur, które pozwolą na kontrolowany wyjazd np. tych osób na 2-3 dniowe szkolenie/imprezę/milsim/koncert (niepotrzebne skreślić).
Procedur, które pozwolą określić, ile np. trzeba kupić kg kartofli i kiełbasy na ognisko, kto ma zrobić zakupy i czym to wszystko dowieźć na miejsce.

Jeżeli zaczniecie na problem patrzeć od tej strony, to już połowa sukcesu.
Obrazek
DUZY
 
Posty: 339
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 11:54
Lokalizacja: Warszawa
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Grey » 28 sty 2010, o 10:00

Reasumując

1. Forsowana tu teza mówi, że dobry milsim = milsim na dużą skalę (i tu uważam, że jest ukryty błąd, ale nie będę się rozwodził).

Problemami są:

a. Brak wystarczającego wyszkolenia 'żołnierza' na poziomie drużyny i wyżej - dominuje wyszkolenie z patrolowania i strzelania, co jest zbyt nikłą wiedzą do milsimowego działania na wyższym szczeblu.
b. Brak karności i wszechobecny indywidualizm, zarówno na poziomie 'żołnierza' jak i przede wszystkim dowódców poszczególnych szczebli. Dowódców i niektóre teamy trzeba traktować jak primadonny i łasić się, zamiast wydawać rozkazy.
c. Brak wyszkolonego na właściwym poziomie sztabu kompanii (pewne osoby się zbliżają do tego poziomu, ale wciąż im daleko - wg wielu osób).

Ad. a. W każdym teamie są mniej i bardziej ambitni ludzie. Jeśli milsimy będą wymagające, to ludzie ambitni będą starać się dorównać. Milsimy się zatrzymały w rozwoju w ogromnej większości, więc ludzie ambitniejsi nie czują potrzeby, by się rozwijać. To ludzie ambitniejsi w teamie wyznaczają trendy.

Ad. b. Tu niestety zgadzam się mocno. Karne teamy, którym nie zdarza się stawać okoniem wobec dowócy mogę wymienić na palcach jednej ręki. Cała reszta ma gorsze i lepsze momenty.

Ad. c. Z tym sie nie zgadzam. Uważam, że FIA udowodniła, że poziom planowania sztabowego i dowodzenia mają na bardzo wysokim poziomie. Jednak innym osobom brakuje zaplecza i pewnego systemowego podejścia, nawet to co było na 48h ostatnim mogło być o wiele lepiej (po analizie brakowało pewnego głębszego zaplanowania działań, mieliśmy tylko Plan A, który się nie udał i wygrana przyszła tylko dzięki przypadkowi, czyli GPSowi wroga, który do nas zawitał).

Szkolenie kompanii na sucho wg mnie może poprawić każdy z tych elementów. Nie od razu będzie to dobrze działający mechanizm, ale już samo uczestnictwo w takim szkoleniu teamu coś sugeruje i można od niego wymagać więcej, niż od teamu, który przyjechał sobie na imprezę milsimową i 'chce się pobawić'.
Avatar użytkownika
Grey
.
 
Posty: 923
Dołączył(a): 20 sie 2009, o 12:29
Lokalizacja: Gliwice / Warszawa
White Cross: Śnieżna Pantera
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Soman » 28 sty 2010, o 12:21

Witam Szanownych Forumowiczów.

Mam pytanie: kilka razy pało określenie "sztab kompanii" ale czy sztab nie znajduje się w strukturach pododdziału dopiero od szczeblu batalionu?

Pozdrawiam
Soman
Soman
 
Posty: 62
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 17:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez HoHoL » 28 sty 2010, o 13:01

Masz rację ale na milsimach nie posiadamy struktur powyżej kompanii. Czyli nie istnieje sztab batalionu, od którego kompania mogłaby otrzymać rozkazy.
W takim wypadku organizator musiałby odpowiadać za całą robotę sztabową. W związku z tym "sztab kompanii" to w zasadzie symulacja sztabu batalionu.

Poza tym mówimy tu o rozwiązaniu, które jest o kilka kroków przed obecnym stanem/poziomem merytorycznym milsimów.
Bo do tej pory nie było jeszcze chyba przypadku by na jakimś milsimie udało się odtworzyć modelową kompanię, choć zdarzało się że strony liczebnie miały taką siłę.
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Avatar użytkownika
HoHoL
 
Posty: 43
Dołączył(a): 5 sty 2010, o 14:12
Lokalizacja: Małopolska
White Cross: 8KPG
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Cezar » 28 sty 2010, o 13:08

Ja rozumiem, że ASG to lans a w każdej postaci również forumowej.

@ Mider pojadę po tobie bo lansujesz się i naślinień udzielasz wiec tobie najmocniej się oberwie choć nie tylko ty prezentujesz taką postawę.
Jesteś klasycznym przykładem osoby "Ja wiem lepej" o której pisał Izzy mówiąc o sianiu zamętu i baraku dyscypliny. Co najmniej 4 osoby napisały tutaj bardzo istotną, rzecz najpierw naucz się być szeregowym a potem dopiero zacznij piąć się w górę. Ale ty masz gdzieś kto coś mówi i trzymasz się jak pijany płotu własnego zdania, że szkolenie z dowodzenia kompanią automatycznie da ci niezbędną wiedzę jak tą kompanią dowodzić. Jest to najbardziej chora teoria jaką słyszałem. Jesteś specjalistą jednej książki. Naucz się skromności najpierw.

Zacznijcie szkolenie dowódców od czołgania, gnicia w okopach, wtedy może przestaniesz pisać takie durne teksy, że dowódca kompani na milsimie nie musi troszczyć się o logistykę. Dowodzenie to coś więcej niż umiejętność pisania OPORDów czy znajomość procedur

Prezentowana przez ciebie postawa jest przykładem najgorszego dowódcy jakiego można sobie wyobrazić. Osoby która uważa się z Napoleona po przeczytaniu podręcznika "Zostań wielkim wodzem w weekend"

<Bardzo zły człowiek>
Dumnie przynależał do: SoF, Platoon, RU, TG, 10th, Coyotes
Avatar użytkownika
Cezar
.
 
Posty: 314
Dołączył(a): 10 sie 2009, o 08:06
Lokalizacja: Coyotes/TG/10th
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Soman » 28 sty 2010, o 13:18

HoHoL napisał(a):Masz rację ale na milsimach nie posiadamy struktur powyżej kompanii. Czyli nie istnieje sztab batalionu, od którego kompania mogłaby otrzymać rozkazy.
W takim wypadku organizator musiałby odpowiadać za całą robotę sztabową. W związku z tym "sztab kompanii" to w zasadzie symulacja sztabu batalionu.


Czyli można to porównać do samodzielnych plutonów podlegających pod dowództwo batalionu?
Ostatnio edytowano 28 sty 2010, o 13:18 przez Soman, łącznie edytowano 1 raz
Soman
 
Posty: 62
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 17:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Konrad ''Owca'' » 28 sty 2010, o 13:18

Do wypowiedzi Cezara można jeszcze tylko dodać, że (moim zdaniem) główny problem wynika z nadmiaru "Bogów Wojny" i SpeszialForsów. W efekcie jedna ekipa SF atakuje drugą ekipę SF (obie zresztą z NATO), co w zasadzie ma się nijak do rzeczywistości. No i macie fascynującą umiejętność zrażania chętnych do udziału w tej formie zabawy - mnie na przykład już przeszło.
Ewentualnie zastanowię się nad stworzeniem własnego systemu (w oparciu oczywiście o już istniejący), ale skierowanego bardziej do "Pomniejszych Bóstw Wojny", chcących bawić się w coś, co można rzeczywiście symulować - a w warunkach ASG są to najdalej konflikty w Wietnamie czy Afryce.
Nigdy więcej!
Ojciec Terrorysty...
Codziennie wzrasta ilość rzeczy i osób, które mam w dupie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Konrad ''Owca''
.
 
Posty: 1869
Dołączył(a): 5 sie 2009, o 21:38
Lokalizacja: Wwa/BS
White Cross: SGW
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Grey » 28 sty 2010, o 13:39

Nie zgadzam się kret. Jeśli to jest poziom, który jest twoim celem, to chyba muszę zmienić hobby.
Avatar użytkownika
Grey
.
 
Posty: 923
Dołączył(a): 20 sie 2009, o 12:29
Lokalizacja: Gliwice / Warszawa
White Cross: Śnieżna Pantera
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Konrad ''Owca'' » 28 sty 2010, o 13:53

Grey napisał(a):Nie zgadzam się kret. Jeśli to jest poziom, który jest twoim celem, to chyba muszę zmienić hobby.

Armia szuka chętnych do Afganu. Podobnie zresztą kilka korporacji operatorskich - zawsze można się zgłosić i realizować swoje marzenia...

ASG TO UDAWANA WOJNA NA PLASTIKOWE KULKI!!!

I nie mam na myśli wojen gangów (aczkolwiek taki właśnie poziom prezentują niektórzy "dowódcy" Teamów - bo opcja "może wykonam rozkaz, a może nie, bo cię nie lubię" jest właśnie na poziomie zwykłych lokalnych watażków lub szefów gangów właśnie), tylko wojny, w któych biorą udział regularne oddziały wojskowe. II Wojna we wszelkich miejscach, Korea, Wietnam - tam też były SFy, ale 99% walczących to zwykli żołnierze. I to jest w stanie zasymulowaś ASG.
Współczesne pole walki (zwłaszcza SFów) jest już tak zelektronizowane i tak uzależnione od lotnictwa (w tym zwiadu lotniczego i satelitarnego), że nie ma szans na zasymulowanie tego na jakimś przyzwoitym poziomie. Oczyiście, że można bardzo teoretycznie to odegrać przy pomocy modów, ale równie dobrze można usiąść na fotelu i robiąc "Wrrrrrummm" zaRajdSimować wyścig F1.
Nigdy więcej!
Ojciec Terrorysty...
Codziennie wzrasta ilość rzeczy i osób, które mam w dupie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Konrad ''Owca''
.
 
Posty: 1869
Dołączył(a): 5 sie 2009, o 21:38
Lokalizacja: Wwa/BS
White Cross: SGW
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Grey » 28 sty 2010, o 14:23

Zeszliśmy chyba z tematu.
Powiedzmy sobie szczerze - i tak milsimowe towarzystwo mocno ewoluowało od typowego jebankowania. Niestety dla większości skok jakościowy jest tylko na początku, kiedy łapią bakcyla i swój indywidualizm podporządkowują grupie i rozkazom. Niestety większość z czasem świadomie lub nie powraca do korzeni, czyli 'samosiowania'. Jednak jeśli podsumujemy naszą zabawę jako symulację działań gangów to do NICZEGO już nie dojdziemy i żadnego postępu nie będzie.

Jasne Owca, że to tylko zabawa. Ale można się bawić w szachy pykając bez sensu figurami na szybciora raz na pół roku, albo studiować książki i ciężko ćwiczyć, aby zbliżyć się do lepszych od siebie. Kwestia podejścia.

Osobiście zacząłem airsoft szukając realizmu, przeszedłem przez etap wygłupu i teraz jestem na etapie szukania nowych horyzontów. A wszystko to na polu wypełnionym plastikowymi kulkami, które są zabawą i sposobem na spędzenie wolnego czasu.

Wracając do tematu - aby był postęp, trzeba patrzeć wyżej i dalej, a nie stwierdzać "no dobra, osiągnąłem tyle, ile mogłem". Nie jest moim marzeniem odtwarzanie kompanii (było, ale Młot Thora i ostatnie M48h mnie skutecznie z tego wyleczyły), jednakże uważam, że na tym polu także można wiele osiągnąć O ILE NAPRAWDĘ KTOŚ CHCE, a nie tylko o tym gada. Bo niestety od bardzo zasłużonych i szanowanych milsimowców słyszałem, że nakaz / rozkaz jest bez sensu (to rozumiem) i oni wolą zrobić to po swojemu (na to nie widzę miejsca w milsimach). A ponieważ w airsofie nie ma podległości służbowej (jest tylko zabawa w jej odgrywanie) to bez szczerej chęci odtwarzania tego elementu nie będzie i odtwarzania działań bojowych na wyższym szczeblu.
Avatar użytkownika
Grey
.
 
Posty: 923
Dołączył(a): 20 sie 2009, o 12:29
Lokalizacja: Gliwice / Warszawa
White Cross: Śnieżna Pantera
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Agent » 28 sty 2010, o 20:39

Panowie, wrocmy na ziemie.
Przeciez FUNKCJONUJACEGO plutonu jeszcze nie ma. A Wy zaraz dotrzecie do zgrupowan armii.
Guzik wiesz ...
Czyli tak jak mowi Owca, wojny gangow czy najemniczych band o wplywy w terytorium. To jest nasz poziom. Docelowy.
Twój, nie mój i nie wielu ludzi wypowiadających się tutaj.
Nie twierdze, ze nie mozna doskonalic systemu podleglosci, struktur dowodzenia i sposobow dzialania, ale to nigdy nie bedzie armia, ani nawet symulacja takiej.
Symulacją będzie - bo to kwestia nastawienia ludzi.

Kret, przestać udowadniać że Milsim nie jest Milsimem bo jego uczestnicy są za kiepscy - aby symulować żołnierzy. Greya przykład z szachami wyjaśnia wszystko. Pozatym chyba nie znasz środowiska z którym dyskutujesz bo są tu ekipy o różnym podejściu do tematu. A twierdzenie - nie da się, nie można, nigdy - nie wnoszą wiele.
Agent
 

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Python » 28 sty 2010, o 20:48

Kret napisał(a):Nie, nie jest.

ASG jest w stanie zasymulowac ogien na bliskim dystansie. (...)

Zolnierz otwiera ogien na dystansie 100 - 200 metrow (jak nie wiecej).


To jest największy gwóźdź do trumny mega milsima jakiego niektórzy sobie wyobrażają. Mając zasięg broni na poziomie 50-60 metrów nie jesteśmy w stanie zasymulować nawet taktyki z bitwy pod Olszynką Grochowską.

Zasięg naszej broni umożliwia REALISTYCZNE odtwarzanie bitwy:

- w budynkach

- w lesie

Jak wszyscy wiedzą, w lesie zwykle armie nie walczą - gdyż nie mogą się tam rozwinąć. Pozostaje nam taktyka lekkiej piechoty (partyzantki). I to jest do zrobienia, z tym że uważam że oddział wielkości plutonu jest rozmiarem maksymalnym pojedynczego oddziału - a i tak z doświadczenia widać, że prowadziłby do częstych FF.

Także osobiście uważam, że trzeba się starać podnosić poziom milsimów - ale bądźmy świadomi ograniczeń.

A ruscy niech się nie martwią - będzie fajny milsim, także dla początkujących. :-)
Python
.
 
Posty: 3912
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 07:52
Lokalizacja: Furious Creepy Strangler
White Cross: FCS
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Swierzy » 28 sty 2010, o 21:48

Czyli tak jak mowi Owca, wojny gangow czy najemniczych band o wplywy w terytorium. To jest nasz poziom. Docelowy.

Od tego sa sobotnie jebanki.
Napalm sticks to kids
Avatar użytkownika
Swierzy
.
 
Posty: 731
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 09:49
Lokalizacja: Piaseczno / San Jose
White Cross: 10th Mtn
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez xxxFENCExxx » 29 sty 2010, o 00:16

Grey napisał(a): (...) albo studiować książki i ciężko ćwiczyć, aby zbliżyć się do lepszych od siebie.

100% ducha sportu. :)
xxxFENCExxx
.
 
Posty: 47
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 11:48
Lokalizacja: Wrocław

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Devil » 29 sty 2010, o 09:33

Tak sobie czytam, te wasze powrzaskiwania i zaczyna mi się podobnie jak Owcy nie chcieć.
Sądziłem, że milsim będzie dla mnie naturalną ewolucją, okazją do spotkania starych koni, których na jebankach już nie uświadczysz, a z którymi zaczynałem zabawę.
Nie spodziewałem się, że w Tym gronie są takie animozje i konflikty interesów. Jak tak dalej pójdzie, to zostanę przy czwartkowych nockach, gdzie przyjeżdża w miarę zgrana ekipa. I gdzie mogę się pobawić po pracy, a nie marnować czas w weekend który mógłbym poświęcić córce.
Strzelałem do hipsterów, zanim stali sie modni.
Avatar użytkownika
Devil
 
Posty: 876
Dołączył(a): 18 sie 2009, o 19:13
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: BOFH i wystarczy.
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Agent » 29 sty 2010, o 09:57

Devil , Owca - przy całej mojej sympatii dla Was - nikt was do milsimów nie zmusza i zmuszać nie będzie.
Agent
 

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Konrad ''Owca'' » 29 sty 2010, o 10:17

Ależ my wcale nie czujemy się przymuszani. Wydawało mi się tylko, że jest to wyższy poziom strzelanek - bardziej zorganizowany, bardziej koleżeński, bez kwasów ze strzelanek-jebanek.
Tymczasem wyłania się obraz skonfliktowanej grupy watażków uważających się każdy jeden za jedynie słusznego Boga Wojny, którzy uważają się najlepszych komandosów w pojedynkę będących w stanie pokonać dowolną armię. Wydawało mi się, że jak ktoś bawi się w wojsko, to przede wszystkim wykonuje rozkazy, a jak widać to nie jest ważne, w przeciwieństwie do posiadania certyfikatu i świadectwa dopuszczającego na Olimp ASG...

Agent, rozumiem Twoje podejście - ośmielam się krytykować i wytykać różne rzeczy, zamiast z otwartą paszczą podziwiać...
Nigdy więcej!
Ojciec Terrorysty...
Codziennie wzrasta ilość rzeczy i osób, które mam w dupie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Konrad ''Owca''
.
 
Posty: 1869
Dołączył(a): 5 sie 2009, o 21:38
Lokalizacja: Wwa/BS
White Cross: SGW
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez moron » 29 sty 2010, o 10:20

ta... zamiast obalic mit ze na milsimach tylko awantury to jeszcze bardziej ich zniechecaj...
na forum nie dowiecie sie czym jest milsim
wpadnijcie na jakiegos - jestem pewien ze wam sie spodoba :)
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Niski poziom milsimów = to przez teamy !

Postprzez Izzy » 29 sty 2010, o 10:23

Tak po ogólnym XXXXXXXXXX oposa przez 3 strony.

Może reaktywujmy coś na kształt Plutonu. Wspólne szkolenia etc, zamiast drobnicy. (Bez integracji mundurowej). Na razie jedyną grupą która działa na taką skalę to FIA. (I Szwadron C po połączeniu z inną grupą nie? (ale tego nie jestem pewien).

Ja zgłaszam się na takie szkolenie, i bez żadnych aspiracji personalno-drużynowych. RU wystawi fire-team i podporządkuje się dowódcy wybranemu przez teamy, niezależnie kto to będzie. Szkolenie imho powinno zacząć się od usystematyzowania podstaw na poziomie "m4 life support system":P i fire-teamów, potem drużyn i w górę. Warunkiem uczestnictwa w szkoleniu jest absolutne podporządkowanie się wybranemu CoC.

Ktoś jeszcze chciałby coś takiego spróbować ponownie, czy dalej będziemy się sprzeczać na forum?



******
Żeby było jasne, nie mówię o żadnym szkoleniu kompanijno-sztabowym, tylko o synchronizacji procedur, podstawowego wyszkolenia, etc... przez zainteresowane team-y na skali drużyn mające na celu zbudowanie sprawnie działającego plutonu.

Kompania na razie ( i może w ogóle), jest nie realistyczna.

--- 1 ostrzeżenie za brzydkie wyrazy - pyt
God gave you a soul,
Your parents, a body,
Your country a rifle,
Keep all of them clean

http://www.facebook.com/Warsaw.Spartans
Avatar użytkownika
Izzy
 
Posty: 989
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 16:59
Lokalizacja: Izzybelin
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dyskusje o MILSIMach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron