Strona 1 z 1
Rękawiczki zimowe

Napisane:
4 gru 2010, o 05:03
przez Xasistis
Był wątek o rękawiczkach niedrogich, zatem najwyższa pora na rękawiczki zimowe, w aspekcie użytkowania w naszym sporcie.
Czego używacie w zimie?
Co polecacie?
..a czego nie?
PS: Jak wpływają na ergonomię obsługi broni i wyposażenia oraz jak się zachowuja w długim kontakcie ze śniegiem/deszczem?
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
4 gru 2010, o 10:00
przez thewolfe
Ja podczas "manewrów" używam dwie pary rękawiczek. Wiem że może to brzmiec absurdalnie ale lubie rozwiązania praktyczne i modułowe.
Na całe manewry zakładam rękawiczki cienkie, by mieć dobre czucie w palcach przy obsłudze repliki i innych urządzeń w momencie "hard fire time" :) na nie zakładam o pół numera większe polarowe rękawiczki [do dzis korzystam z dobrodziejstwa sznurka między nimi, tak jak w przedszkolu sie nosilo zeby nie zgubić :)]. I to mi wystarcza. Wiem ze mozna zakladac uber pro polarne rękawice itp. itd. ale akurat ze wzgledu na temperatury u nas panujące [do -25] nie potrzebuję innych.
Ten zestaw sprawdzany był w warunkach "bojowych" do -23 stopni 24h i sprawdza się do dzis.
- zdjęcie pierwszej pary to moment chwila, nie wplywa na ergonomię :) a od biedy jesli nie ma mozliwosci zdjecia ze wzgledu na "ambush", spokojnie mozna strzelać i zmieniac magazynki w podówjnych.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
4 gru 2010, o 19:16
przez Goorock
Używam sowieckie skórzane rękawiczki wojskowe z ocieplaczem w środku. W zwykłych, np. BW jest zimno.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
4 gru 2010, o 20:41
przez Xasistis
Te polarowe ci nie przemakają jak deszcz albo śnieg spadnie?
Jak ergonomia obsługi broni i innego wyposażenia w tych sowieckich?
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
4 gru 2010, o 20:52
przez thewolfe
Te polarowe zazwyczaj zakładam jeśli juz mamy obóz, ewentualnie kiedy jest postój. W drodze, marszu podczas budowania obozowiska, ogólnie w ruchu polarowe nie są potrzebne ponieważ układ krążenia robi swoje. Bezruch to straszny problem dla rąk, nóg. Mało sprecyzowałem pojecie cienkich rękawiczek, są to rękawiczki podobne materiałem do naszych polskich rodzimych rękawiczek WP tylko zawsze zwracam uwagę na krój, bo w polskich niestety szfy sa niefortunnie umieszczone zmniejszając czucie i percepcję dłoni.
Co do zewnętrznych rękawic polar nie jest narzucony, mogą być oczywiście i miśki , ale odradzam noszenia .... czysto skórzanych. Jeden wielki radiator jeśli nie ma wyściółki.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
4 gru 2010, o 20:57
przez Goorock
Xasistis napisał(a):Te polarowe ci nie przemakają jak deszcz albo śnieg spadnie?
Jak ergonomia obsługi broni i innego wyposażenia w tych sowieckich?
Ergonomia oczywiście spada jak w każdych grubych, aczkolwiek nieznacznie. Szybkość zmiany magów przy otwartych ładownicach, kontrola spustu i przełączania trybów ognia (AK) praktycznie nie spada. Co innego dostęp do zamkniętych kieszeni. Ale coś za coś. Jest to rozwiązanie old schoolowe.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
5 gru 2010, o 10:56
przez JaQbek
To ja z czystym sumieniem nie polecam naszych kontraktowych rękawic wz.625. Ich wodoodporność jest tylko na papierze, a przez to po chwili trzymania śniegu są mokre i schną bardzo długo. Krój też nieciekawy gdyż nadgarstki są bardzo szerokie i momentalnie tracimy ciepło. Jedyny plus jaki można znaleźć to miękka i przyjemna w dotyku wyściółka, ale jak dla mnie to nie może być jedyna zaleta takich rękawic.

Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
5 gru 2010, o 18:17
przez ZeRT
Na hardcorowy mróz używam zimowych rękawic BW, zrobione są z cerateksu (jakaś membrana czy to goretex to nie jestem pewien) i ocieplenia, na całej powierzchni dłoni jest skóra naturalna. Są ciepłe ale dość grube więc obsługa broni może być utrudniona.
Nówka sztuka 70zł
http://armyworld.pl/product-pol-99-NOWE ... -quad.htmlużywane 40zł
http://armyworld.pl/product-pol-92-REKA ... obil-.html
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
5 gru 2010, o 18:42
przez Janek
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
7 gru 2010, o 18:50
przez Ari
Ja po prostu nosze te same rekawice co zawsze. W moim przypadku skorzane+material trudnopalny by Hatch, a jak jest za zimno to zakladam na to jeszcze rekawice czarne ze skory o rozmiar wieksze, kupione w jakims hipermarkecie za 10zl.
W zeszla zime przy -25* czy ile to tam bylo - zdawalo egzamin bez problemu. Cieplo w raczki. Nie przemakalo i rozwiazanie najtansze
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
23 gru 2010, o 13:43
przez Xasistis
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
23 gru 2010, o 17:10
przez Tato
Osobiście nabyłem softshellowe rękawice Under Armour. Świetnie przylegają do dłoni, są ciepłe i bryzgoodporne, oddychają i dają dużą kontrolę nad tym co sie łapkami wyrabia. Na milsim zimowy bym w tym nie pojechał, ale na strzelanki jak ulał. I kosztują grosze.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
23 gru 2010, o 19:04
przez Izzy
Mówisz o tych polarkowatych?
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
27 gru 2010, o 13:14
przez Tato
Właśnie nie tych polarkowatych (z mojego doświadczenia wszelkie polarkowate przemiękają np przy czołganiu się) tylko takie softshellowe.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
30 sty 2011, o 16:27
przez grey fox
POLECAM te rękawiczki :
http://www.monkeysgrip.com/rekawice-powerload.htmlO dziwo to polski producent.
Materiały:
-GORE Cordura
-PRIMALOFT ( ta sama ocieplina jaka jest użyta w nowych ciuszkach dla US ARMY z serii zimowej ) Substytut puchu , który po namoczeniu traci jedynie 20 % swoich właściwości izolujacych )
-KOZIA SKÓRA
- Polar
Bardzo dobrze dopasowany kształt do dłoni.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
30 sty 2011, o 16:39
przez Damotr
A ja tam w zimie używam rękawić narciarskich Rossignola.
Obsługiwanie M4 żaden problem, Glock ujdzie.
Re: Rękawiczki zimowe

Napisane:
30 sty 2011, o 21:03
przez Xasistis
Jakich konkretnie?