Strona 1 z 1
IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 16:37
przez Moris
Ostatnio naszła mnie ochota na skompletowanie sobie apteczki pierwszej pomocy, ale kompletnie nie wiem co w zasadzie we współczesnych apteczkach można znaleźć. Zatem proszę o pomoc w skompletowaniu niezbędnych rzeczy. Oczywiscie nie chodzi mi o bandaże, gaziki i kompresy bo to oczywiste, ale raczej o jakieś rzeczy które są ponad to. Czy zawartość np apteczki samochodowej byłaby wystarczająca do wyposażenia apteczki osobistej? Kupiłem porządną apteczkę zrywaną, ale nie chcę żeby robiła za kieszeń na pierdoły tylko była wyposażona zgodnie z przeznaczeniem.
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 16:48
przez Schwarz
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 19:09
przez flower
Apteczka samochodowa w zupełności daje radę na podstawową pomoc. Ja poza podstawowymi rzeczami noszę nożyczki, coś w rodzaju szwów w plastrach (poszukam linka i wkleje), sól fizjologiczną - działa jak woda utleniona i moża nią przemywać oczy, rękawiczki jednorazowe (powinny być w samochodowej), proszki przeciwbólowe (panadol, ibuprom itp - wedle uznania), pensetę, coś na ból gardła i zapalniczkę (nie palę, dlatego nie noszę w kieszni munduru).
Sporo jednak zależy od tego czy umiesz udzielać pierwszej pomocy profesjonalnie - jeśli nie to nie ma sensu nosić rzeczy typu kołnierz, maskę do sztucznego oddychania czy szyny do usztywniania kości. Im więcej umiesz, tym bardziej zaawansowane środki można przenosić.
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 19:56
przez Bigos
http://www.novamed.pl/paski-do-zamykani ... teri-stripWyżej wymienione stripy. Wspaniały wynalazek na rozcięcia, szkoda tylko ze do założenia tego potrzeba przynajmniej 2 osób albo 4 sprawnych rąk (opatrywany i osoba udzielająca pomocy) bo plaster nie trzyma sie zakrwawionej skóry i trzeba najpierw ścisnąć potem oczyścić i dopiero kleić (z własnego doświadczenia wiem ze to bardzo utrudnione kiedy robimy to sami bo gdy puścimy ranę znowu wszystko jest upaćkane)
http://allegro.pl/5017-leko-gaziki-ze-s ... 69073.htmlTo też bardzo ułatwia ogarnięcie wszystkiego. Ale dobrze jak ktoś poszkodowanego trzyma za ręce bo może dać nam w zęby gdy poczuje spirytus w ranie :P
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 20:41
przez Moris
chyba wezmę jakąś apteczkę samochodową i ewentualnie uzupełnię ją jakimiś dodatkami o których piszecie
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 21:26
przez FlyingCat
Indywidualny Zestaw Medyczny jaki zalecany jest w moim teamie.
Wyposażenie podstawowe
- nożyczki (zwykle dla dzieci ze szkoły podstawowej tną jak na razie wszystko)
- woda utleniona
- 2x pary rękawiczek (winylowych o niego lepsze od lateksu)
- 2 op kompresów jałowych 6x6
- przylepiec o rozmiarach: 1,5 cm x 1,0m i 2,5 cm x 2,0m
- 1 metr szerokiego plastra z opatrunkiem
- około 30 cm plastra z opatrunkiem pociętego na rożne odcinki, lub zestaw gotowych przylepy w sterylnych opakowaniach
- 2x opaska dziana 5cm
- 2x opaska dziana 10cm
- 3x bandaż elastyczny (4)5, 8(10) i 15cm(lub kolejny 10) x 3m
- folia NRC
Wyposażenie dodatkowe
- leki do użytku osobistego ( ibuprom, no-spa, mefacit)
- inne wg. własnego uznania.
Powyższy wykaz to okrojona wersja tego co zaproponował nam pewien ratownik medyczny - znajdowały się tam takie rzeczy jak na przykład 2 rodzaje spongostanu jeden grubości 1mm drugi grubości 4mm. Kwestia ich przydatności na weekendowej strzelance jest mocno dyskusyjna, więc przeszyły do apteczki teamowej.
Całość dobrze spakowana ma wymiary 10(15) x 10 x 3-4 cm
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 21:32
przez moron
do stripow i soli fizjologicznej (ktora niestety nie dziala jak woda utleniona) ja dodam rekawiczki ale koniecznie winylowe badz nitrylowe (tylko nie fino bo za cienkie sa) oraz ustnik to sztucznego oddychania
zamiast spraya antyseptycznego polecam octenisept, nie szczypie, nie piecze a wybija wszystko, ma konsystencje wody wiec ma dosc rozlegle zastosowanie
jak ktos chce rekawiczki dobre to moge zalatwic z pracy - w aptece ciezko kupic :)
jak kupujesz apteczke samochodowa to poczukaj jakas dobra, a nie za taka 10pln xD
edit:
kotku, spongostan jest strasznie drogi, geltaspon jest tanszy i latwiej zalozyc :)
a o plastrze zapomnialem, bardzo przydatny, polecam omnifix, jest lekko elastyczny co jest dosc wygodne
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 21:51
przez moron
przez Schwarz » mniej niż minutę temu
Że tak spytam...
Do czego przewidywane jest 39m bandaża w 7 rolkach u jednej osoby, dla indywidualnych potrzeb? :D
heh, plaster ma duzo zastosowan, ja przy opatrunkach w pracy potrafie 2 rolki w jeden dzien zuzyc (czyli 20m)
w apteczce wystarcza max 2m
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 21:55
przez Schwarz
Tam się w obliczeniach walnąłem i skasowałem, odpisałeś jak pisałem nowy. 25m, nie 39, ale mimo to liczba jak dla mnie... przesadzona...
Jedna rolka zwykłego, jedna elastycznego i ewentulnie chusta trójkątna. Więcej nie ma sensu.
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 21:57
przez Bigos
moron napisał(a):polecam octenisept
Z ciekawostek dodam ze po rozrobieniu z wodom świetnie leczy chore gardło :D
Ale strasznie cholerstwo gorzkie...
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 22:11
przez moron
Jak sie komus skonczy w buteleczce 50ml to niech da znac, ja mam litrowe pojemniki ktore wychodza sporo taniej i mozna uzupelnic...
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 22:50
przez arend
Bigos jak jeszcze raz walniesz tekst o płukaniu gardła octeniseptem to osobiście cię kopnę w dupę. Jest to bzdura podobna tekstowi ze zjedzenie trzech spalonych zapałek zatrzyma biegunkę.
co do składu apteczki osobistej :
- trzy rolki bandarza zwykłego dzianego (oprócz mocowania można zastosować jako docisk opatrunku uciskowego)
- jedna lub dwie rolki bandarza elastycznego
- trzy opakowania po 5 sztuk gazików jałowych 5x5cm (najidealniejsze by były pakowane pojedyńczo)
- jedno opakowanie 20 sztuk gazików niesterylnych
- jedno opakowanie tzw gazy metrowej lub opatrunek typu absorba można też wrzucić opatrunek osobisty wojskowy
- 1 paczka (5 sztuk ) 10ml soli fizjologicznej (oczyszczanie okolic rany, przemywanie skóry, płukanie oczu)
- parę saszetek leko do dezynekcji drobnych zadrapań
- plastry z opatrunkiem i bez
- chusta trójkatna
-foliowa maseczka do wentylowania (oczywiście jak ktoś potrafi z niej skorzystac w razie potrzeby), nożyczki z tępymi
końcówkami (te specjalistyczne ratownicze są szeroko dostępne i w miarę niedrogie) parę agrafek, spinki do bandaży, nożyk skalpela lub żyletka, rękawiczki ochronne (jakie ktoś ma ważne żeby pasowały rozmiarem do dłoni)
Nie polecam też noszenia w apteczce jakichkolwiek leków. Leki które sami zarzywacie powinny mieć miejsce w oddzielnej saszetce.
Rzeczy typu stazy CAT, sripy, zestawy do sztcia ran to gadzety których wykożystywanie bez pojęcia jak to użyć i posiadania UPRAWNIEŃ DO TAKICH DZIAŁAŃ może się skończyć nieciekawie.
Sprawa octeniseptu, i innych tego typu gadzetów to stosuje się je do odkażania skóry o zachowanej ciągłości i niepowinno się stosować ich nawet na nieduze ranki bo powodują utrudnienie gojenia. Rany większe tylko i wyłącznie opatrujecie opatrunkiem uciskowym i wysyłacie do LEKARZA celem prawidłowego zaopatrzenia chiruricznego. Natomiast polecam noszenie w apteczce wody utlenionej, bo niema niczego co lepiej wywabia plamy z krwi (i w połączeniu z solą kuchenną nadaje się zdecydowanie lepiej do płukania gardła niż octenisept )
Ja pier..., bandaża, BANDAŻA!!! Zniesmaczony Tato
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 23:16
przez FlyingCat
Schwarz, pozwól, że ja niegodny pozwolę sobie kwestie posiadania aż 7 rolek bandaża wyjaśnić.
1. jak zauważyłeś zapewne jest zestaw dwóch różnych rodzajów bandaża o różnych zastosowaniach
2. w przypadku niektórych rodzajów opatrunków (np. czepek Hipokratesa) używasz dwóch rolek bandaża do jego wykonania
3. elastyczną 15-tką "obsłużysz od biedy" wybity nadgarstek lub kciuk, ale lepiej zrobisz to 5-tką, natomiast ta 5-tka nie bardzo się sprawdzi przy pękniętym żebrze.
4. zaproponowany zestaw apteczki jest przeznaczony do użytkowania w każdych warunkach - zarówno na weekendowej jebance, podczas 48 h milsima czy też 7 dniowego szkolenia, albo na 14 dniowym obozie wędrownym
5. zestaw może wydawać się zaplanowany trochę na wyrost, ale mając taki IZM nie obawiasz się że coś cię zaskoczy, oczywiście pod warunkiem że wiesz co i jak oraz w jakich okolicznościach używać. Cóż być może czasem i tak że poratujesz "zapasami" z niego kogoś, kto minimalistyczne zabrał dwa bandaże i kawałek plasterka albo też doszedł do wniosku, że apteczka to zbędny balast.
Wybacz zwyczajową u mnie łatwość do wciskania klawiszy i lekkość stylu
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 23:30
przez Schwarz
Aż bym lajka kliknął bo lubie argumentację merytoryczną a nie emocjonalną.
Nadal tylko nie widzę różnicy, między obrażeniami wymagającymi opatrunku bandażem na wyjeździe półdniowym a tygodniowym. Jedno i drugie to to samo i delikwenta tak czy owak nie ma co z raną dalej męczyć, tylko odesłać do szpitala na szycie i zastrzyk na tężca.
Te apteczki co opisaliście są imponujące faktycznie, ideał wręcz. Ale nie wiem czy to po prostu nie przerost formy nad treścią. I tak nie ma co udawać ratownika, jeśli nim się nie jest. W naszych warunkach obrażenia są drobne, nie wymagające tyle gratów co w samochodzie, bo nie mamy do czynienia z wypdkami komunikacyjnymi. Raczej nie wbije nam się kolumna kierownicy w udo, nie poszatkuje nas zbite szkło, nie doznamy przeciążenia kilkudziesięciu g jak podczas kolizji... Jak byśmy nie udawali wojaków, to zagrożenia jakie na nas czychają są takie same jak dla grzybiarza, ewentualnie mamy bonus w postaci perforacji skóry za pomocą kulki. Proszę nie wspominać o paralotniarstwie bunkrowym, bo to klasa wypadku sama w sobie :] Wystarczy, że będziemy mieli przy sobie rzeczy wystarczające do działania przed przyjazdem pogotowia. Cała reszta to w/g mnie jakaś egzotyczna forma lansu, tylko tutaj można komuś zaszkodzić robiąc coś o czym się wie mało bądź nic...
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 23:39
przez moron
arend, od kilku lat mase ran dezynfekuje octeniseptem i mam inne doswiadczenia, po spirytusie (cz alkoholu z leko) gorzej sie goi i łatwiej o slady, ale moze to ma zwiazek ze specyfiką opatrywanych przeze mnie ran ;P
shwarcu, nie wiesz jakie rzeczy ludzie potrafia pakowac do apteczek :) pamietaj w razie wypadku, nie daj sobie zrobic zadnego zastrzyku na strzelance przez nie ratownika/lekarza xD
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
8 mar 2011, o 23:58
przez Schwarz
moron napisał(a):nie wiesz jakie rzeczy ludzie potrafia pakowac do apteczek
Mówisz o opatrunkach WP z datą przydatności skończoną jeszcze za Jaruzelskiego?
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
9 mar 2011, o 00:00
przez FlyingCat
No cóż, żeby nie zrobić off-topa z dobrego tematu - "szybka" replika
W przypadku pół-dniowej imprezy rzadko kiedy dochodzi do innych "działań ratowniczych" niż użycie komórki w celu wezwania pomocy - co wkładamy w głowy nowym rekrutom jako świętą zasadę postępowania. Jeśli okoliczności skłaniają do poważniejszych działań, lub na odwrót są zbyt błahe żeby wzywać pogotowie wtedy zużyjesz część zapasów.
W przypadku dłuższych wypadów może być podobnie, może się jednak zdarzyć że będziesz miał pecha. Czyli na przykład siedząc gdzieś w odległości większej niż 8h bez możliwości użycia mechanicznych środków transportu musisz mieć więcej zapasów.
Kolejna kwestia to możliwe obrażenia - na naszych równinach mazowieckich że co najwyżej możemy sobie (poza ekstremalnymi wypadkami) skórę na gębie, tudzież innych częściach ciała silnie obetrzeć lub też (co miało miejsce w ostatni weekend) złamać jeden z paliczków. Więc opatrunki będą raczej niezbyt wyszukane w formie. Jednak już w górach (Świętokrzyskich, Pieninach, Tatrach itp.) możesz się solidnie połamać, zwichnąć to i owo lub też doznać poważnych uszkodzeń skóry jak stoczysz się po piargach. A wtedy IZM może okazać się za mały.
Dlatego IZM jest taki, a nie inny - żeby zapewnić możliwie duży margines bezpieczeństwa. A co do jego bezpiecznego stosowania - wszystko zależy od wyszkolenia użytkownika.
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
9 mar 2011, o 00:16
przez Schwarz
Niby słusznie.
Skoro rozważamy airsoftową wojnę na podkarpaciu, to chciałbym poruszyć kwestię ataku zombie...

Jak również OPBMR...

Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
9 mar 2011, o 00:21
przez Ari
Ja bym dodał Stoperan.
Dr. House także by się ze mną zgodził i zalecił podobnie
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
9 mar 2011, o 08:11
przez Moris
To jak w końcu z tym podstawowym wyposażeniem apteczki? ;P normalnie dyskusja akademicka się z tego zrobiła;)
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
9 mar 2011, o 08:35
przez Goorock
Szczypce na kleszcze, co to za wynalazek? Wyciąganie kleszczy jest wielce ryzykowne.
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
9 mar 2011, o 10:16
przez Schwarz
Mają pewniejszy chwyt niż penceta, ale ważniejsze to, że łapią tego skunksa na większej powierzchni, przez co łba mu nie ukręcisz. Wyciągając kleszcza robisz dodatkowo ruch obrotowy i wychodzi cały. Używałem wielokrotnie na sobie i kiedyś na psie jak jeszcze miałem.
Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
5 wrz 2011, o 16:18
przez Bigos
Po ostatnich sobotnich wydarzeniach na Mokrym Ługu postanowiłem zaopatrzyć swoją apteczkę w jeszcze jeden zestaw.
Mianowicie zestaw na użądlenia szerszeni i innych latających jadowitych ukówaczy...
Zestaw zawiera:
2x Leko
2x Strzykawka
2x Igła (średnio gruba)
2x Dexaven
2x Rękawiczki (jak już nie mamy)
Wszystko spakowane w woreczek strunowy dla zabezpieczenia.
Dexaven jest to steryd który po podaniu hamuje dalsze powiększanie sie opuchlizny, wysypki, obrzęku krtani, jeżeli ktoś jest uczulony to zapobiega wstrząsowi i ogólnie nie zaszkodzi a na pewno pomoże. Podanie jednej ampułki czasami wystarcza ale lepiej mieć dwie (oczywiście i tak należy potem jechać niezwłocznie do szpitala gdzie lekarze podadzą dokładnie to samo).
Niestety nie wiem jak z dostępnością tego dla zwykłego człowieka z ulicy ale sądzę ze lekarz spokojnie nam to wypisze gdy zobacze ze ogarniamy do czego to.
Co do zastrzyku najlepiej było by dożylnie ale... no właśnie ale nie każdy potrafi. Dlatego zalecam podanie domięśniowe. Zastrzyk domięśniowy robimy w udo (nie zaleca się w tyłek bo można trafić tam w nerw co spowoduje ból jak cholera a może go nawet uszkodzić). Robiąc zastrzyk łapiemy ręką górny mięsień i sie wkłuwamy, odciągamy lekko tłok (sprawdzając przez to czy nie wbiliśmy sie w naczynie krwionośne) i wstrzykujemy. Zastrzyk w udo ma jeszcze tą zaletę ze możemy go wykonać także łatwo sobie.
A na koniec powtarzam jeszcze raz, to nie jest całkowite antidotum na jad! Po wykonaniu zastrzyku ukąszony i tak musi zostać zawieziony do SZPITALA


Re: IFAK- zawartość.

Napisane:
6 wrz 2011, o 13:41
przez moron
NAmawiasz ludzi ktorzy nie maja pojecia o robieniu zastrzykow do podawania leku przez zwykla strzykawke? Po kiego? Uczulony powinien miec Fasjekt albo cos w tym stylu. Chcesz miec wypasna apteczke to tez kup, osoba uczulona sama zaaplikuje sobie (z mala pomoca

)