Nie odrzucać granatów!

O pirotechnice w Airsofcie. Bezpieczeństwo najważniejsze!

Nie odrzucać granatów!

Postprzez StarskiPL » 10 sty 2010, o 22:47

Izzy napisał(a):[...] a z naszej to prawie 1,5h "The Alamo" z odrzucaniem wrzuconych granatów[...]

Izzy i reszta z takimi pomysłami - NIE ODRZUCAJCIE GRANATÓW - to tylko zabawa i naprawdę nie warto ryzykować utratą palców lub dłoni dla funu.
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez moron » 10 sty 2010, o 22:55

granat na bazie k204 dloni czy palcow nie urwie (a tylko takie wolno wrzucac do pomieszczen. k206 moze ostro uszkodzic palce, a po ahtungu duzo nie zostanie...)
taka zabawa jakiegos idioty na majowce w bornym skonczyla sie (bogu dzieki ze) tylko na mocno obitych palcach, skaleczenieach (mimo rekawiczki) oraz jednym uszkodzonym stawie
nie da sie ukryc ze odrzucanie reka odpalonego granatu to wybitnie glupi pomysl i powinien byc tepiony
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 752
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Lolo » 10 sty 2010, o 22:59

Ja jak już muszę to zwracam ładunki ,,z kopa" :)
War...War never changes...

Cezar twierdzi, że jestem ładny i że mam mądrość w sobie :)
Avatar użytkownika
Lolo
 
Posty: 236
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 21:24
Lokalizacja: Wawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 0

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Dalej » 10 sty 2010, o 23:00

StarskiPL napisał(a):NIE ODRZUCAJCIE GRANATÓW


O_O

Wiele debilizmów przez te lata widziałem ale...
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4309
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Lolo » 10 sty 2010, o 23:11

Nie no spokojnie, bez histerii. Przecież jak odrzuca, to swoimi palcami. Najwyżej potem będzie ściągał spust ozorem, albo paluchem u nogi.....
War...War never changes...

Cezar twierdzi, że jestem ładny i że mam mądrość w sobie :)
Avatar użytkownika
Lolo
 
Posty: 236
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 21:24
Lokalizacja: Wawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 0

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez StarskiPL » 10 sty 2010, o 23:22

Poznałem kiedyś mądralę, który w sylwestrową noc podnosił petardy z ziemi. W okolicach marca jeszcze robili mu przeszczepy skóry z uda na dłoń - stracił tylko 2 palce.
Moron, jesteś na 100% pewien, że nie urwie palca? Postawiłbyś na to własną dłoń? A jaką masz pewność, że przez okno nie wpadnie jakiś korsarz? Wg mnie nie warto sprawdzać.
Głupi dym może nieźle poparzyć a co dopiero petarda.
Ostatnio edytowano 10 sty 2010, o 23:32 przez StarskiPL, łącznie edytowano 1 raz
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Beltus » 10 sty 2010, o 23:32

Dobra panowie uznajmy że zakończyło się to tylko na gadce ponieważ jako że tam byłem to nie widziałem tych rzekomo odrzucanych granatów które tak pieczołowicie wrzucaliśmy. Ale temat wart jest poruszenia jako że spotykałem się wcześniej z takimi sytuacjami.
Avatar użytkownika
Beltus
 
Posty: 901
Dołączył(a): 29 paź 2009, o 20:32
Lokalizacja: Grodzisk Maz.
White Cross: 1er RPIM'a
Na starym Warriorze od: 2006

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez moron » 10 sty 2010, o 23:38

Starski, gadalem tez ze specami z Superpower (hurtownia piro). Widzialem efekty czegos takiego na bornym, powiem szczerze ze bylem zdziwiony ze bylo tak malo obrazen, (po samej petardzie bylo by wiecej), ale to pewnie przez to ze w pracy czasem ratuje rece i nogi amputacja wiec juz malo co robi na mnie wrazenie... Jednak uwazam ze nie nalezy pokladac nadzieji w ewolucji i u nas taki qrdelek dostalby bana.
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 752
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Xasistis » 11 sty 2010, o 01:36

To też w końcu (oprócz wielkości ładunku) zależy jak się taką petardę złapie. Położona na dłoni - poparzy, a zaciśnięta w dłoni - urwie łapę.
I żeby nie demonizować - tych odrzuconych było może ze dwa na 10+. Nie każdy do odrzucania się nadaje..
Rangers! Lead the way!
Avatar użytkownika
Xasistis
 
Posty: 937
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 21:17
Lokalizacja: Rangerbertów
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 2005

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Crater » 11 sty 2010, o 09:13

Mam wrazenie ze kazdy gracz ASG ma swiadomosc tego ze zlapanie granatu moze mu wyrzadzic krzywde. Tak samo jaj ma swiadomosc tego ze jadac na strzelance moze wpasc do studzienki - zlamac noge, uszkodzic glow, etc. Kazdy zna ryzyko. Skoro dopuscilismy juz te k204/206 w odpowiednich sytuacjach to mysle ze kazdy ma swiadomosc tego ze robi to na wlasne ryzyko.

Trzeba paietac ze w calym ASG sa potrzebne min dwie rzeczy: zdrowy rozsadek i wlasna odpowiedzialnosc ;)
Avatar użytkownika
Crater
 
Posty: 160
Dołączył(a): 3 wrz 2009, o 21:32
Lokalizacja: Warsyawa
White Cross: BMP
Na starym Warriorze od: 2007

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Tom » 11 sty 2010, o 10:37

Mi kiedyś wybuchł granat w ręku, bez rękawiczki. Był to Ricowy granat i tam są chyba corsarki. Miałem 2 małe siniaki na palcach i dłoń bolała mnie kilka minut i tyle. Jestem zdania, że jak ktoś chce odrzucać granaty, to niech to robi na własną odpowiedzialność. Natomiast same petardy używane czasem jako flashbangi mogą zrobić dużo większą krzywdę, ale z kolei po co ktoś miałby je odrzucać.

Dzięki za grę, było fajnie :) W pewnym momencie walki były blisko samochodów. Uważam, że należy wyznaczać strefy offgame-owe wokół parkingów.
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Izzy » 11 sty 2010, o 18:23

StarskiPL napisał(a):Poznałem kiedyś mądralę, który w sylwestrową noc podnosił petardy z ziemi. W okolicach marca jeszcze robili mu przeszczepy skóry z uda na dłoń - stracił tylko 2 palce.
Moron, jesteś na 100% pewien, że nie urwie palca? Postawiłbyś na to własną dłoń? A jaką masz pewność, że przez okno nie wpadnie jakiś korsarz? Wg mnie nie warto sprawdzać.
Głupi dym może nieźle poparzyć a co dopiero petarda.



Mi tak jak i Tomowi granat asg który planowałem sam rzucić wybuchł kiedyś w dłoni (testując granat na działce), lont wyglądał na niezapalony (był mokrawy), cały czas próbowałem go odpalić, a okazało że się zapalił w środku. Poza kawałkami grochu w rękawiczce nic mi nie było. Nie było żadnych poparzeń. Więc nie demonizowałbym. Tym bardziej, że to był granat nie do cqb tylko "leśny".

Nie jest to jakaś moja ulubiona zabawa :P, dokładniej wyrzucono jeden granat który wylądował mi centralnie pod dupą i odruchem było go odrzucić zamiast na nim siąść. Uciec nie było gdzie.

Nie podnosiłbym leżącej petardy, ale jak jest opakowane w groch i tekturę, nie jest tak niebezpieczne. I przede wszystkim ryzyko poparzeń jest wielokrotnie mniejsze niż przy łapaniu petardy.



Tom napisał(a):
Dzięki za grę, było fajnie :) W pewnym momencie walki były blisko samochodów. Uważam, że należy wyznaczać strefy offgame-owe wokół parkingów.



To była poważna bolączka końca gry, niektórzy przeciwnicy próbowali nas flankować idąc 1m od samochodów.
God gave you a soul,
Your parents, a body,
Your country a rifle,
Keep all of them clean

http://www.facebook.com/Warsaw.Spartans
Avatar użytkownika
Izzy
 
Posty: 989
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 16:59
Lokalizacja: Izzybelin
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Xasistis » 11 sty 2010, o 19:04

Crater napisał(a):Trzeba paietac ze w calym ASG sa potrzebne min dwie rzeczy: zdrowy rozsadek i wlasna odpowiedzialnosc ;)
Tom napisał(a):(...)jak ktoś chce odrzucać granaty, to niech to robi na własną odpowiedzialność.
Otóż to!


Tom napisał(a):(...)petardy używane czasem jako flashbangi mogą zrobić dużo większą krzywdę, ale z kolei po co ktoś miałby je odrzucać.
..pomijając już fakt, że flashbanga odrzucić nie powinien był zdążyć :)


Przyłączam się do petycji wyznaczania stref bezpiecznych wokół parkingów.
Rangers! Lead the way!
Avatar użytkownika
Xasistis
 
Posty: 937
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 21:17
Lokalizacja: Rangerbertów
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 2005

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Dalej » 11 sty 2010, o 19:07

Wydzieliłem osobny wątek.

Lepiej nie wypisujcie rzeczy w stylu "wybuchł mi granat nic mi się nie stało", bo potem właśnie różne debile myślą że nic im nie będzie,
a jak wiadomo, być może różnie. Tobie nic się nie stało, a innemu upierdoli palce.
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4309
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: 09.01.2010 Głowa Castro - ostateczna konfrontacja

Postprzez Izzy » 11 sty 2010, o 19:58

Dalej napisał(a):Wydzieliłem osobny wątek.

Lepiej nie wypisujcie rzeczy w stylu "wybuchł mi granat nic mi się nie stało", bo potem właśnie różne debile myślą że nic im nie będzie,
a jak wiadomo, być może różnie. Tobie nic się nie stało, a innemu upierdoli palce.


Co zrobi inna osoba to nie mój problem, tak jak innych problemem nie jest to, że ja odrzucę, bo to moje palce.
Nie będę pisał, że mi rękę urwało jak wybuchł mi granat grochowy w łapie w trakcie zapalania, kiedy mi nie urwało. Oczywiście komuś innemu może urwać palce, ale to nie powód bym zmyślał bajki o tym jak mi palce usmażyło (dla bezpieczeństwa innych).

Na pewno jak ktoś będzie odpalał w łapie 150 granatów to w końcu sobie zrobi akuku w ten czy inny sposób, ale szansa, że typowym granatem asg urwie sobie łapę nie jest wielka, nie jednej osobie wybuchł tak.
Równie niebezpieczne jak odrzucanie granatów jest w ogóle odpalanie ich, wybuchnąć mogą prawie natychmiast, mogą się zapalić w środku, nie podpalając lontu na zewnątrz. Zawleczkowe też mogą mieć jakieś uszkodzenie/błąd, i wylecą w powietrze 0,5s po wyciągnięciu zawleczki.

Wdg tej logiki można w ogóle uznać za szalone i niebezpieczne rzucanie granatów. :P


W ogóle nasza zabawa jest niebezpieczna i na własną odpowiedzialność bez granatów, okulary mogą pęknąć, kulka wybić zęby, można głową w mur uderzyć i zginąć...
God gave you a soul,
Your parents, a body,
Your country a rifle,
Keep all of them clean

http://www.facebook.com/Warsaw.Spartans
Avatar użytkownika
Izzy
 
Posty: 989
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 16:59
Lokalizacja: Izzybelin
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez StarskiPL » 11 sty 2010, o 20:35

Izzy, moim zdaniem przeginasz w drugą stronę. Odrzucanie granatów to głupota i chyba wszyscy się z tym zgodzimy. Jeśli chodzi o "na własną odpowiedzialność" to równie dobrze możemy grać bez ochrony oczu czy wchodzić do banku z repliką w rękach - teoretycznie wszystko na własną odpowiedzialność, a jak się coś stanie, to może odbić się to negatywnie na całym środowisku ASG.
Odrzucanie granatów ma jeszcze jeden negatywny aspekt - OSOBA, KTÓRA RZUCA GRANAT:
a) nie spodziewa się, że jakiś idiota go odrzuci
b) nie ma czasu na reakcję na odrzucony granat, co wiąże się z zagrożeniem zdrowia
(wybuch na wysokości twarzy itp)
Dodatkowo odrzucający nie informuje o zagrożeniu słowem "granat!" co jest pogwałceniem regulaminu Warriora.
Jeśli zgadzacie się z powyższym to składam wniosek o update regulaminu o zakaz odrzucania granatów (dopuszczalne kopnięcie).
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Sonsi » 11 sty 2010, o 22:05

Miałem dwie sytuacje kiedy granat zdetonował/zapalił mi się w dłoni.
Pierwsza to mały dym z łyżką, zaraz po wyjęciu zawleczki dokonał się zapłon i kompletnie spaliło mi rękawiczkę.
Druga sytuacja to kiedy granat odłamkowy/grochowy made by Rico wybuchł mi w dłoni, prawdopodobnie zbyt długo go wyczekiwałem, rezultat to duża dawka bólu i strach, że chu.. strzelił moją rękę. Okazało się, że wszystko w porządku dzięki rękawiczce.
Odrzucanie granatów to raczej trik w stylu Rambo stosowany w starych dobrych filmach kina akcji ale nigdzie w realu. Jedyne reakcje na granat jakie znam to natychmiastowa ewakuacja, w niektórych sytuacjach gleba złączonymi stopami w stronę granatu lub jeżeli jest gdzie i mamy ku temu powód, można go odkopnąć. Zawsze najlepiej spier..... .
Konkluzja używać granatów tylko w rękawiczkach a jak już wpadnie to spierda..., że się tak wyrażę.
Avatar użytkownika
Sonsi
.
 
Posty: 85
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 08:13
Lokalizacja: Józefów
White Cross: Blackwater
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Dalej » 11 sty 2010, o 22:22

Izzy - mnie mało martwi że jakiś idiota zrobi sobie krzywdę.
Martwi mnie dużo że potem może być negatywny hałas wkoło ASG, głupie teksty w prasie, lub jakieś targanie po sądach jak się trafi ktoś bezczelny lub nieletni - bo mamusia zobaczy...
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4309
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez moron » 11 sty 2010, o 22:25

Starski, ja na WZT dostalem granatem na klate 20cm od twarzy, nie chwycilem go tylko stracilem i oslonilem twarz (co najlepsze nie dostalem z niego grochem ale doszedlem do wniosku ze nie bede kusil losu i jestem KIA xD)

Wiec dopisz lepiej kopniecie lub stracenie z ciala tak, ale zakaz chwytania.


Niestety smutna prawda jest taka ze dalej ma racje (tzn smutna jest tresc postu, a nie to ze on ma racje :P)
Takie zachowania nalezy tepic.
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 752
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez ZibiD » 11 sty 2010, o 22:32

Petarda, petardzie nie jest równa mimo, że mają oznaczone klasy. To nie jest precyzyjny wyrób militarny tylko dzieło małych chińskich rączek, które czasem nasypią za mało a czasem za dużo i do tego dadzą lont jak im się ciapnie. O sile z jaką się rozrywa decyduje np wilgotność otuliny z jakiej została wykonana i ilość prochu. Warto też pamiętać, że w petardach używany jest gips do czopowania, dla odmiany - też ile się wleje.
Wszelkie pierdzielenie, że każdy może próbować na własne ryzyko jest głupotą. Podobnie jak opowiadanie, że petarda otulona grochem i kartonem ma mniejszą siłę. Jak ktoś będzie miał pecha to i łyżką herbaty się udusi.
Branie odpalonej i rzuconej petardy do łapy jest prośbą o wizytę na pogotowiu a w przyszłości pomoć przy podcieraniu dupy. Przed granatem się spieprza a jeśli już wylądował komuś pod dupą to w ostateczności można go odkopnąć lub odbić szybkim ruchem odtwartej dłoni. Tylko tak się zastanawiam - skoro jak twierdzą niektórzy granat jest bezpieczny to po co go wogóle odbijać - przecież nic się nie stanie jak pierdyknie pod tyłkiem.
Avatar użytkownika
ZibiD
 
Posty: 922
Dołączył(a): 5 paź 2009, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tirimtim Tim
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez StarskiPL » 11 sty 2010, o 22:33

Oczywiście przez odrzucenie chodziło mi o podniesienie z ziemi "uzbrojonego" granatu i odrzucenie. Naprawdę uważam, że taki zakaz powinien znaleźć się w regulaminie (wiem, że zdrowy rozsądek i własna odpowiedzialność ale tu może ucierpieć druga osoba).
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez moron » 11 sty 2010, o 22:39

starski, my (Asg.Qrde.pl) na pewno wprowadzimy taki zapis przy najblizszym update zasad :)
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 752
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Dalej » 11 sty 2010, o 22:53

moron napisał(a):starski, my (Asg.Qrde.pl) na pewno wprowadzimy taki zapis przy najblizszym update zasad :)


Qrde Qrde aesgie
Wszystko lepiej zrobi sie

Wszystko lepiej od Wariora
Warriorowi czas do wora

Qrde wszystko lepiej zrobi
Warrior - gorzej niż w Nairobi

W każdym wątku, w każdym zdaniu
Moron błyszczy w lansowaniu

Stare dupy Warriorowe
Przyszło Qrde - czas na nowe!

Qrde qrde aesgie!
Qrde rządzi, Warrior ssie!



Sory Moron ale nie mogłem się powstrzymać :)
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4309
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez ZibiD » 11 sty 2010, o 23:10

Dalej,
Jak będziesz spamował to admin cie opier... i dostaniesz bana :P
Avatar użytkownika
ZibiD
 
Posty: 922
Dołączył(a): 5 paź 2009, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tirimtim Tim
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez moron » 11 sty 2010, o 23:49

Nie noj Dalej, co do fraszek to co prawda case z miderem u nas wymiatali, ale ich pobiles bez watpienia
Pozwole sobie to skopiowac do nas :) Oczywiscie podpisze ze to ty xD
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 752
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Tom » 12 sty 2010, o 11:00

StarskiPL napisał(a):Izzy, moim zdaniem przeginasz w drugą stronę. Odrzucanie granatów to głupota i chyba wszyscy się z tym zgodzimy. Jeśli chodzi o "na własną odpowiedzialność" to równie dobrze możemy grać bez ochrony oczu czy wchodzić do banku z repliką w rękach - teoretycznie wszystko na własną odpowiedzialność, a jak się coś stanie, to może odbić się to negatywnie na całym środowisku ASG.
Odrzucanie granatów ma jeszcze jeden negatywny aspekt - OSOBA, KTÓRA RZUCA GRANAT:
a) nie spodziewa się, że jakiś idiota go odrzuci
b) nie ma czasu na reakcję na odrzucony granat, co wiąże się z zagrożeniem zdrowia
(wybuch na wysokości twarzy itp)
Dodatkowo odrzucający nie informuje o zagrożeniu słowem "granat!" co jest pogwałceniem regulaminu Warriora.
Jeśli zgadzacie się z powyższym to składam wniosek o update regulaminu o zakaz odrzucania granatów (dopuszczalne kopnięcie).


Starski, to co tu napisałeś jest przykładem demagogi z wielu powodów. Po pierwsze piszesz, że tak jest źle, a nie że to jest twoja opinia. Nazywasz osoby postępujące w ten sposób debilami, co jest typową generalizacją. Równie dobrze mógłbym cię nazwać debilem bo nie pamiętasz czegoś czego nauczano w podstawówce (budowa paprotek :P, lub coś innego).

Dalej napisał(a):Izzy - mnie mało martwi że jakiś idiota zrobi sobie krzywdę.
Martwi mnie dużo że potem może być negatywny hałas wkoło ASG, głupie teksty w prasie, lub jakieś targanie po sądach jak się trafi ktoś bezczelny lub nieletni - bo mamusia zobaczy...

Uszkodzić można się na dużo sposobów, czemu akurat ten powoduję takie emocje?

W takich sytuacjach trzeba się kierować faktami, a fakty są następujące:
Było kilka przypadków, że wybuchł komuś granat w ręku i ani razu nic poważnego się nie stało.
Petarda wybuchająca w ręku może spowodować poważne obrażenia.
Były przypadki, że granat wybuchł komuś przy twarzy i spowodowało to większe obrażenia niż wybuch w ręku. Skoro takie się zdarzały przy normalnym użytkowaniu granatów, to czemu odrzucanie ich ma niby spowodować większą szansę na np. wybuch przy twarzy.

Zakazywanie odrzucania granatów jest więc równie wielkim środkiem zapobiegawczym, co ograniczenie prędkości wylotowej kulek do takiej, co nie ma szans przebić skóry, czyli około 350fps-ów. Jakoś się strzelamy mocniejszymi replikami i zdarzają się krwawiące rany. Po prostu ludzie się boją pirotechniki, a dobry przykład tego pokazali Szwedzi - strzelają się mając ponad 500fps-ów, a pirotechniki w ogóle nie używają.
EDIT:
Wprowadzając zakaz odrzucania granatów z powodu bezpieczeństwa powinniśmy jeszcze dodać zakaz strzelania do samego siebie, lub okaleczania się w inny sposób.
Ostatnio edytowano 12 sty 2010, o 11:58 przez Tom, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Dalej » 12 sty 2010, o 11:09

Tom napisał(a):Po prostu ludzie się boją pirotechniki, a dobry przykład tego pokazali Szwedzi - strzelają się mając ponad 500fps-ów, a pirotechniki w ogóle nie używają.

Em, nie, w Szwecji, jak w Kanadzie i innych krajach, piro jest nielegalne bo "zomg terroryści wszystko wysadzą".


Co do odrzucania - boję się że się z tego zrobi zwyczaj. Ludzie zamiast uciekać czy się kryć, będą się bawili w ping-pong.
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4309
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez ZibiD » 12 sty 2010, o 12:11

Dalej napisał(a):Co do odrzucania - boję się że się z tego zrobi zwyczaj. Ludzie zamiast uciekać czy się kryć, będą się bawili w ping-pong.

Nie sądzę. Liczba odrzucających szybko będzie malała - bo kikutkiem się nie da.
Avatar użytkownika
ZibiD
 
Posty: 922
Dołączył(a): 5 paź 2009, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tirimtim Tim
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez StarskiPL » 12 sty 2010, o 17:34

Tom, to co napisałem to nie jest wyłącznie moje zdanie. Wydaje mi się, że wprowadzenie takiego zakazu nie ujmie nic funu ze strzelanek a być może uratuje komuś palec lub np słuch.
Pamiętajmy, że zakaz używania nieregulaminowych petard nie oznacza, że ktoś ich nie użyje. Wolę dyskusję przed niż po fakcie (czyt. nieszczęściu).
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez CASE » 13 sty 2010, o 12:26

Odrzucającym proponuję nosić ze sobą rakiety do tenisa i odbijać granat, jak leci.
Obrazek
Avatar użytkownika
CASE
 
Posty: 491
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 21:56
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: RIR, MGPP
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Mider » 13 sty 2010, o 14:58

Wprowadźcie jeszcze zakaz skakania z okien powyżej drugiego piętra. Można to jeszcze przedyskutować, może nie z drugiego a z trzeciego? Z innych wprowadźmy zakaz wbijania sobie noża w dowolną część ciała, połykania wyciora, wkładania sobie w odbyt oporządzenia, nakładania na głowę worków foliowych.

Inaczej mówiąc - bez jaj, podstawowa zasada bezpieczeństwa jest i starczy!
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Wokash » 13 sty 2010, o 15:29

Ja się pytam

Kto Wam dał prawo decydować w imieniu zasady doboru naturalnego...?

Ręce mi opadły...
Obrazek
Avatar użytkownika
Wokash
.
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 10:33
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Izzy » 13 sty 2010, o 15:52

Wokash napisał(a):Ja się pytam

Kto Wam dał prawo decydować w imieniu zasady doboru naturalnego...?

Ręce mi opadły...


Dobrze, że nie odpadły. :D




Starski-->

Powiedz mi, w czym lepsze dla 1szego rzucającego ma być odkopnięcie granatu od odrzucenia. Będzie tak samo zaskoczony jakby mu odrzucili.

Parafrazując Ciebie:

a) nie spodziewa się, że jakiś idiota go odkopie
b) nie ma czasu na reakcję na odkopany granat, co wiąże się z zagrożeniem zdrowia (wybuch na wysokości twarzy itp).;


Granat wybuchnąć na wysokości twarzy to może i po odrzuceniu, i przy 1szym rzucie (nie raz dostałem granatem na wysokości twarzy od innej osoby, nie musiałem go podnosić by to się stało :P ) Gwarantuje Ci również, że odkopać granat można w górę tak że ktoś nim w twarz dostanie.
Czas na reakcję nie ma też jak ktoś za długo trzyma granat w ręku przymierzając sie do rzutu, może wprowadźmy zakaz celowania granatem, tylko należy go upuścić sobie pod nogi od razu, by nie daj boże nie wybuchł od razu po wylądowaniu koło kogoś.

Co do słuchu, to czy wybuchnie Ci w łapie, czy pod dupą niewiele zmienia, jak siedzisz w małym pomieszczeniu i wybuchają granaty, to przydaje się mieć stopery w uszach. To czy go będziesz próbować odrzucić czy nie nie wiele zmienia.

Łamanie regulaminu. No cóż, jak się już chcesz bawić w regulamin, to nie ma w nim nic o krzyczeniu granat przy ponownym rzucie. Skoro się tak bardzo czepiasz tego, to granat! prawdopodobnie krzyknął pierwszy rzucający i wszystko jest ok.
Nie ma pojęcia nawet czy krzyknąłem granat! odrzucając go, raczej nie, ale kto wie.


Co do idioty etc... pozwolę sobie powstrzymać się od komentarza, Twoje słowa i podejście do dyskusji (już chyba zresztą nie pierwszy raz) świadczą raczej o Tobie i Twoim niskiej samoocenie.





Powtórzę jeszcze raz, odrzucanie granatów to nie jest moje hobby, wpadł mi granat pod dupę i pierwszą reakcją było go odrzucić. Nie ma nic w regulaminie (może zaraz będzie) o odrzucaniu granatów to nic się nie stało.

Sam jestem przeciwny zakazowi odrzucenia, jeśli taki ma zostać wprowadzony, ale dostosuje się do tego co będzie w regulaminie. (jeśli będę miał ponowną okazję odrzucać (bo na razie 1 raz to mi się zdarzyło, zazwyczaj uciekam jak jest gdzie).
Widzę raczej, że przy ogólnej nagonce tutaj, niedługo używanie piro będzie niemożliwe z powodu nadmiaru zakazów i nakazów jak je użyć, i instrukcja używania granatu zacznie przypominać pełne zasady CCS poziomem komplikacji i ilości stron.. :P
God gave you a soul,
Your parents, a body,
Your country a rifle,
Keep all of them clean

http://www.facebook.com/Warsaw.Spartans
Avatar użytkownika
Izzy
 
Posty: 989
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 16:59
Lokalizacja: Izzybelin
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Wokash » 13 sty 2010, o 17:00

Instrukcja rzutu granatem na 5 stronach to wyzwanie... jakby co mogę podjąć rękawicę... boję się tylko, że będzie to wyglądało jak instrukcja rzutu świętym granatem ręcznym [emot]

Księga Uzbrojenia, rozdział drugi, wersety od 9 do 21.


I Święty Attyla wzniósł granat ręczny ku górze, mówiąc: O Panie, błogosław ten
granat ręczny, który rozniesie nieprzyjacioły twe na malutkie kawałeczki w łasce
twojej. A Pan skrzywił się w uśmiechu, a ludzie spożywać poczęli owce, leniwce,
karpie, orangutany, płatki śniadaniowe, przetwory owocowe...

Streść się trochę, bracie.

I Pan powiedział: Wpierw wyjąć musisz świętą Zawleczkę, potem masz zliczyć do
trzech, nie mniej, nie więcej. Trzy ma być liczbą, do której liczyć masz i
liczbą tą ma być trzy. Do czterech nie wolno ci liczyć, ani do dwóch. Masz
tylko policzyć do trzech. Pięć jest wykluczone. Gdy liczba trzy jako trzecia w
kolejności osiągnięta zostanie, wówczas rzucić masz Święty Granat Ręczny z
Antiochii w kierunku wroga, co naigrawał się z ciebie w polu widzenia twego, a
wówczas on kitę odwali. Amen.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wokash
.
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 10:33
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Struś » 13 sty 2010, o 17:27

Tak czytając ten topic jedna rzecz mi się nasunęła na myśl. Skoro uważacie, że granat wykonany regulaminową petardą może komuś urwać palce czy też poważnie go pokaleczyć, to jak dla mnie powinniście już dawno tych granatów zabronić. Idąc waszym tokiem rozumowania, to ten granat wybuchając przy twarzy (w razie "fartownego" rzutu) może zabić ;]
Avatar użytkownika
Struś
 
Posty: 83
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 16:42
Lokalizacja: Różan/Warszawa
White Cross: FIA
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Schwarz » 13 sty 2010, o 17:34

Aby wprowadzić zakaz odrzucania granatów potrzebne są ku temu dobre argumenty, a chcących takowe dostarczyć widzę nie brakuje. Tylko czekać aż komuś się coś urwie bądź poszarpie, wtedy będzie zakaz zakazem zakaza zakazywać :P Osobiście w życiu nie odrzuciłem i nie odrzucę. Dlaczego? Nie wiem co kto wepchnął do granatu, nie ufam wam do tego stopnia. Wolę spacer na respa niż ultra pr0 ewakuację do szpitala.
Obrazek
Avatar użytkownika
Schwarz
Administrator
 
Posty: 2976
Dołączył(a): 18 sie 2009, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Obrona Narodowa.pl, F.R.O.G.
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez StarskiPL » 13 sty 2010, o 18:09

Izzy z tobą dyskutować nie będę, bo wyrobiłem sobie zdanie o twojej osobie już w sobotę, co zresztą potwierdzasz pisząc o braku różnicy między podniesieniem granatu a kopnięciem go (gratuluję piłkarskiego talentu w wykopywaniu petard z podłogi na główkę). To nie ja chwaliłem się swoją pomysłowością i refleksem lecz ty. Dodam tylko, że w regulaminie jest wyraźnie napisane, że przed KAŻDYM rzutem granatem należy krzyknąć "granat", a więc tyczy się to również granatów odbezpieczonych podniesionych z ziemi (no chyba, że rzut a odrzut to dwie różne czynności).
Po raz trzeci powtarzam - jaką macie gwarancję, że przez okno czy drzwi wpada REGULAMINOWY granat a nie jakaś wojskowa petarda bo ktoś nie czytał, nie wiedział, jest pierwszy raz? Tobie urwie palce, on powie sorry i po sprawie?
Oczywiście prawdopodobieństwo jest niewielkie ale wystarczy, że zdarzy się taka sytuacja raz. Ja stawiam na prewencję.
Co do instrukcji użycia granatu to, zdaje się, nie jest ona przedmiotem dyskusji. Ja jedynie wnoszę o wyróżnienie zakazu odrzucania granatów w zasadach bezpieczeństwa, ponieważ dla niektórych są jednak zbyt ogólne.
P.S. Tak - każdy, kto podnosi z ziemi odbezpieczoną petardę JEST DLA MNIE IDIOTĄ ...bo na debila nie zasługuje.
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Mider » 13 sty 2010, o 18:55

StarskiPL napisał(a):Po raz trzeci powtarzam - jaką macie gwarancję, że przez okno czy drzwi wpada REGULAMINOWY granat a nie jakaś wojskowa petarda bo ktoś nie czytał, nie wiedział, jest pierwszy raz? Tobie urwie palce, on powie sorry i po sprawie?

Taką sama jak to, że na strzelankę nie przyjedzie gość z prawdziwym AK, czyli żadną. ASG to jedna wielka wiara w drugiego człowieka. Nie mówię, że odrzucanie granatów jest rozsądne, bo nie jest, ale za czort nie widzę potrzeby umieszczania takiego zakazu w regulaminie.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez doszman » 14 sty 2010, o 14:25

Proponuję, aby granaty nakrywać własnym ciałem, bo tak też można robić w realu. Dla osobników wykazujących się tak wielkim poświęceniem proponuję przyznawać wedle uznania Medal Kongresu lub tytuł Bohatera CCCP.A tak na poważnie to przyłączam się do osób, które odrzucanie granatów traktują w kategoriach kretynizmu i braku odpowiedzialności. Między bajki należy schować stwierdzenia „ nic się, niestanie bo mi nieraz pieprzło i tylko rękawiczkę połechało”. Mnie też wiele razy walnęło w łapach,ale jeden raz coś, co nie miało prawa walnąć walnęło, coś, co miało mieć niewielką siłę walnęło dużo potężniej i spowodowało obrażenia ( zerwany paznokieć, dwa poważne zranienia wybity palec). To, że łapa jest cała to to, że ładunek był trzymany w dwóch palcach tak jak nakazują podstawy, saperstwa. Oddzielnym problemem jest bezpieczeństwo odrzucającego, bo to on odpowiada za swe ciało, ale odrzucając granat stwarza zagrożenie dla innych osób. Twierdzę z całą odpowiedzialnością, że eksplozja K204-206 w małej odległości od głowy może spowodować nawet zejście śmiertelne i co wtedy? Odrzucający powie prokuratorowi, że on zrobił wszystko zgodnie z regulaminem, WW2 , że rzucanie petardami w drugiego człowieka jest ok? Nasza zabawa ma, być bezpieczna a potem jak najbardziej realna. jednak te dwie zasady nie zawsze można pogodzić.
doszman
 
Posty: 185
Dołączył(a): 21 wrz 2009, o 20:02
Lokalizacja: Konstancin
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Tom » 14 sty 2010, o 17:48

Znam przypadek, gdzie granat rzucony na N2 przeleciał w powietrzu ze 30m i wylądował kolesiowi między kolbą, a policzkiem i wybuchł. Twierdzenie, że łatwiej zranić twarz odrzucając granat, a nie rzucając nie jest dla mnie wiarygodne. Przypomnę, że jedną z metod manipulacji jest podawanie danych jakościowych, ale nie ilościowych. Proponuję więc teraz, aby każdy mówiąc co może się zdarzyć podawał prawdopodobieństwo tego i jakoś to uzasadniał. Jak na razie statystyki zebrane z wypowiedzi ludzi, którym wybuchł granat są takie, że szansa uszkodzenia sobie dłoni jest co najwyżej kilka procent, a wypadku spowodowanego odrzuceniem chyba jeszcze nie było.
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez StarskiPL » 14 sty 2010, o 22:51

Tom, wystarczy te kilka procent. Niech komuś urwie palec lub rozwali uszy raz na 5 lat. Wystarczy...
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Chaota » 15 sty 2010, o 10:00

Odrzucenie ma zwiekszyć szanse na przeżycie a nie wystawiać na zbędne ryzyko.

W przypadku naszych zabawkowych granatów wydaje sie to być całkowicie wbrew zdrowemu rozsądkowi, od grochu sie nie umiera.
Post zatwierdzony przez Europejską Komisję do Zatwierdzania Postów - podwydział Wojskowości i Ogrodnictwa
Chaota
 
Posty: 560
Dołączył(a): 7 gru 2009, o 11:49
Lokalizacja: W-wa Raszyn
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Tom » 15 sty 2010, o 10:50

Na dostanie kulką w oko jest też niezerowe prawdopodobieństwo, jakiś czas temu był wypadek na pomorzu, a jakoś się strzelamy. Sam byłem świadkiem dwóch sytuacji, gdzie ktoś zdjął okulary i dostał prawie w oko. Każda czynność może być niebezpieczna, to co decyduje o tym, czy uznamy ją za na tyle bezpieczną, aby jej używać to właśnie prawdopodobieństwo wypadku.
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez StarskiPL » 15 sty 2010, o 11:19

Dziwi mnie wasz tok rozumowania. Stawiacie na równi strzelanie do siebie (podstawa airsoftu) z czymś, co jest kompletnie zbędne w tym sporcie - odrzucanie petard (nie piszcie o grochu bo mowa jest o wszystkich typach granatów).
Myślę, że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu. Kto ma rozsądek ten nie ryzykuje bez potrzeby, a kto nie ma ...oby tego nie żałował.
Vivere militare est...
Obrazek
Avatar użytkownika
StarskiPL
 
Posty: 259
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 01:02
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Lolo » 15 sty 2010, o 12:41

Tom napisał(a): Starski, to co tu napisałeś jest przykładem demagogi z wielu powodów. Po pierwsze piszesz, że tak jest źle, a nie że to jest twoja opinia. Nazywasz osoby postępujące w ten sposób debilami, co jest typową generalizacją. Równie dobrze mógłbym cię nazwać debilem bo nie pamiętasz czegoś czego nauczano w podstawówce (budowa paprotek :P, lub coś innego). W takich sytuacjach trzeba się kierować faktami, a fakty są następujące:
Było kilka przypadków, że wybuchł komuś granat w ręku i ani razu nic poważnego się nie stało.
Petarda wybuchająca w ręku może spowodować poważne obrażenia.
Były przypadki, że granat wybuchł komuś przy twarzy i spowodowało to większe obrażenia niż wybuch w ręku. Skoro takie się zdarzały przy normalnym użytkowaniu granatów, to czemu odrzucanie ich ma niby spowodować większą szansę na np. wybuch przy twarzy.

Zakazywanie odrzucania granatów jest więc równie wielkim środkiem zapobiegawczym, co ograniczenie prędkości wylotowej kulek do takiej, co nie ma szans przebić skóry, czyli około 350fps-ów. Jakoś się strzelamy mocniejszymi replikami i zdarzają się krwawiące rany. Po prostu ludzie się boją pirotechniki, a dobry przykład tego pokazali Szwedzi - strzelają się mając ponad 500fps-ów, a pirotechniki w ogóle nie używają.
EDIT:
Wprowadzając zakaz odrzucania granatów z powodu bezpieczeństwa powinniśmy jeszcze dodać zakaz strzelania do samego siebie, lub okaleczania się w inny sposób.


Tom, łaskawco weź sie ogarnij i nie pisz takich dubów smalonych, zwłaszcza argumentując przeciwko demagogii, bo sie sam takim argumentem kopiesz w tyłek.

Jeśli znasz wypadek, w którym paprotka urwała komuś paluchy, albo pokaleczyła facjatę, to go opisz, w przeciwnym wypadku dajesz przykład demagogii w postaci klinicznej....
Nie ma sensu opisywać problemu w stylu ,,a wcale, że nie, bo mi wybuchło i nic mi się nie stało się..." bo clou jest takie że piro jest niebezpieczne, a jego nierozsądne używanie jest ponad wszelką wątpliwość mniej bezpieczne, niż rozsądne (zgodne z przyjętymi zasadami). I tyle.

1-Czas od odrzucenia rzuconego granatu, do jego wybuchu jest krótszy niż czas od rzucenia granatu do jego wybuchu.

2-Granat odrzucony może spowodować takie same obrażenia, jak rzucony i nie widzę absolutnie żadnego powodu, aby w pierwszym wypadku rezygnować z obowiązkowych i przyjętych przez wszystkich srodków ostrożności (ostrzegawczy okrzyk).

3-Granat może eksplodować komuś w łapie, co stanowi dla mnie najmniejszy problem, najwyżej se będziesz dłubał w nosie drugą ręką. Gorzej, jak ja dostanę własnym granatem bez ostrzeżenia i mi zrobi kuku. Będę miał wtedy pretensję i nie zawaham sie jej wyrazić w sposób, jaki uznam za stosowny :)

W ogóle na paru ostatnich imprezach (Radiówek, N2) zaobserwowałem kretyńskie zachowania kolegów, którzy uznali za stosowne zużyć całą pirotechnikę, jaka im pozostała po grze, rzucając pedardy pod nogi przebierającym się ludziom na parkingu (brak gogli, samochody), odpalając race ,,z ręki" (jeden ładunek wpadł w grupę wracającą na parking, komuś opaliło portki), i obrzucając się granatami w gęsto stojących grupach po odprawie. Jakoś nikt (k...wa) nie pospieszył z banami, a moim zdaniem wypadałoby...
Ostatnio edytowano 15 sty 2010, o 14:46 przez Lolo, łącznie edytowano 2 razy
War...War never changes...

Cezar twierdzi, że jestem ładny i że mam mądrość w sobie :)
Avatar użytkownika
Lolo
 
Posty: 236
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 21:24
Lokalizacja: Wawa
White Cross: CORE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez moron » 15 sty 2010, o 13:19

odpalając race ,,z ręki" (jeden ładunek wpadł w grupę wracającą na parking, komuś opaliło portki)
Dalej na imprezie swiatecznej? xD
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 752
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Tom » 15 sty 2010, o 14:24

Pod pojęciem granat chodziło mi o granat odłamkowy. Co do odrzucania samej petardy, to już pisałem, że nie widzę sensu tego robić, oraz sama petarda może spowodować poważny uraz ręki. Ja bym nie odrzucał petard (nawet nie kopał ich, bo robią tylko huk) i jest mi obojętne, czy zostanie wprowadzony zakaz odrzucania petard.
Jeśli chcesz abym opisał jakiś przypadek, to proszę bardzo. Co do tego co granat przeleciał w powietrzu daleko i wylądował komuś między kolbą, a policzkiem, to nic więcej nie mogę powiedzieć, bo nie widziałem tego na własne oczy, ale wiem, kto to widział i ich możesz o to też zapytać. Było na na starym treningu RU, byli tam ludzie z obecnego BW, 10th Mountain, a żucającym był chyba Maj. Rocco Spencer. Nie pamiętam jak się nazywał poszkodowany.
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez moron » 15 sty 2010, o 15:40

tom, ja tez opisalem przypadek przy ktorym bylem
taka zabawa jakiegos idioty na majowce w bornym skonczyla sie (bogu dzieki ze) tylko na mocno obitych palcach, skaleczenieach (mimo rekawiczki) oraz jednym uszkodzonym stawie
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 752
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez chemik » 19 sty 2010, o 11:43

Hoho ale dyskusja sie rozpoczęła...
No to ja powiem kilka dobrych rad od siebie (chemika :) ) bez oskarżania kogokolwiek.
Nie odrzucaj! Co najwyzej strzepnij jak wpadl na Ciebie! Dlaczego? Bo:
- nie wiadomo z czego dokładnie było to zrobione
- wybuch wybuchowi nie równy, nie ma powtarzalnosci! A zawsze moze sie zdazyc "ten gorszy"
- nie wiadomo czy jakis jełop specjalnie nie przytrzymał go w ręku, żeby skrócić czas w którym będzie on leżał po rzucie na ziemi
- odrzucając sam nie dajesz przeciwnikowi czasu na ewentualną reakcję aby oddalić się od tego co mogłoby spaść niebezpiecznie blisko jego lub jak już tu ktoś pisał - np. jego twarzy! Oczywiście nie chodzi tu o oddalenie się żeby nie uznać się za trafionego granatem, tylko oddalenie się żeby to krzywdy nie wyrządziło. Przecież jak ktoś będzie srał na to czy granat wybuchnie obok niego to i tak się nie przyzna, tak samo jak się może nie przyznać po trafieniu zwykłą kulką ze zwykłego karabinu!

Oczywiście jak ktoś bardzo chce, to i tak będzie robił co mu się podoba. Miło byłoby tylko gdyby robił to sobie sam i ze sobą. Tutaj troszkę to niestety jest za blisko innych uczestników, a jak już zajebiście mu się podoba styl Rambo to niech chociaż odrzuca w inną stronę, gdzie nikogo nie ma.

Kiedyś, we wczesnych początkach ASG w Warszawie, petardy były zabronione, bo po co dodatkowy hałas robić i wogóle po kiego toto??? Potem jak zaczęło przybywać ludzi to co i raz ktoś z takim magicznym pomysłem wyskakiwał, ale był szybko przyprowadzany do porządku. Teraz jest w tej kwestii samowolka. Przecież jak ktoś poobkleja czymś petardę to nawet nie widać co jest w środku. W odpowiedzi na propozycje nowych na używanie pirotechniki dokonałem kiedyś na rozległym terenie w Białobrzegach prezentacji samoróbki "wyrzutni rakiet" (jakieś 7 lat temu). Mieliśmy się bronić na szczycie bunkra. Przeciwnicy zaczęli atak z dużej odległości - ponad 200 metrów. Wtedy, padł rozkaz aby odpalić cudo. Nie chodziło o to aby trafić kogokolwiek ale żeby strzelić nawet kilka metrów nad ziemią dla efektu psychologicznego. Rakieta (zwykła jakich mnóstwo przed sylwestrem sprzedają w supermarketach, z rodziny niewiele większych od praktycznie najmniejszych) przeleciała tak jak wycelowane było ok. 6 - 7 metrów nad ziemią przez jakieś 100 metrów zostawiając smugę dymu, po czym zabłysnęła jak kolorowa flara (dolatując na max połowę odległości miedzy nami). Efekt przerósł oczekiwania wszystkich. Jak ludzie beztrosko początkowo nacierali, to rozpierzchli się, pochowali i zanim jakikolwiek atak (bardzo ostrożny i niepewny) nastąpił, to poczekaliśmy dobre kilkanascie minut. Później prezentacji już nie było głównie za sprawą tego, że powtarzalność strzałów, tak jak wszystko w tej domowej pirotechnice, jest nieobliczalna no więc po co kogokolwiek kiedykolwiek narażać na to. Po prezentacji żadnych komentarzy nie było, ale przez następne pół roku nikt też już nie poruszał kwestii jakiegokolwiek uzywania pirotechniki. "Później później" nadeszły jednak kolejne hordy nowych... ale dla nich kolejnych prezentacji już nie było. Inna sprawa że inni zapodawali na bieżąco prezentacje (już mimowolne) w stylu: świeca dymna zapaliła się w kieszeni spodni chłopaka na strzelance no i wracał do domu z wypaloną nogawką i majtami...
Ogólnie jestem przeciwny jakiemukolwiek stosowaniu granatów i szczerze mówiąc mnie one denerwują. Ludzie zaczęli je stosować jak by się bez nich polować nie dało. Na stu ludzi 92 się uda wszystko, kolejnym 5 nie uda się coś i wybuchnie im w ręku nie robiąc poważniejszej krzywdy, kolejnym 2 spali rękawiczkę, ale ostatni będzie miał przejebane. Czy warto? To trochę tak jak ze strzelaniem w masce na pełną mordę lub samych okularach. W okularach lepszy lans, jednak to że niektórzy kiedyś stracili zęba było wiadomo od początku strzelanek. Tyle osób jest i każdy zawsze myślał - a.. kiedyś kupię coś na pysk, teraz mnie to pewnie nie spotka. Też tak myślałem.

Tak więc wyobraźnia podstawą, ale reszta to tak jak by zacytować Wokasha:
Kto Wam dał prawo decydować w imieniu zasady doboru naturalnego...?


Jeżeli ktoś wciąż nie jest przekonany, to na zakończenie "dwa słowa" od osoby "dość" doświadczonej w kwestii pirotechniki: tak jak KAŻDA broń raz na rok strzela SAMA, tak i tu nawet jak Ci się wydaje że coś przewidziałeś to zaskoczenie może być na fulla. Jak ktoś chce fotki łapki z poparzeniami (chyba tylko II stopnia) to zapraszam na priva.
Nawet TYLKO ze względu na innych (i na to, że im się to może nie bardzo podobać) nie warto tworzyć niepotrzebnych konfliktów i przykrych sytuacji.
Avatar użytkownika
chemik
 
Posty: 1298
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 19:23
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Nie odrzucać granatów!

Postprzez Ari » 20 sty 2010, o 01:42

To, że ktoś se granat podnosi i go odrzuca to tylko i wyłącznie na własne ryzyko także jak ktoś straci łape - to jego sprawa.
Mi kiedyś granat został podrzucony centralnie pod twarz kiedy lezałem, odruchowo go odrzuciłem i po chwili w locie wybuchł. Gdybym tego nie zrobił - zapewne bym w mniejszym lub większym stopniu ucierpiał, a uciec od granatu bym nie zdążył. Z kolei zaś koleś który ten granat rzucal zrobił wszystko wporządku bo krzyknął łądnie granat, rzucił go lekko i nisko.

Jak macie jakieś tego typu zmiany w regulaminie robić, to najlepiej ustalcie aby każdy miał ze sobą obowiązkowo rakiete tenisową albo paletke do ping-ponga aby tym można było się bronić przed złowieszczym nadchodzącym wrogim granatem. Ogladając Don't Mess With The Zohan można zobaczyć jak to wygląda i jak poprawnie powinniśmy to wykonywać.


PS. Równie dobrze takim tokiem rozumowania jak Twój Starski, należałoby nakazać każdemu posiadanie odpowiednich rękawiczek, bo kiedyś na strzelance na Hucie pewien delikwent latał bez rękawiczek pociął sobie łapy, a przecież prasa na coś takiego także mogłaby dać rozgłos jak np. "ASG - Nowa Moda Na Cięcie! - Emo idzie w odstawke!"
Avatar użytkownika
Ari
 
Posty: 1050
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 21:39
Lokalizacja: Sochaczew
White Cross: ECS
Na starym Warriorze od: 2006


Powrót do Pirotechnika

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron