Zapalnik elektryczny co i jak

O pirotechnice w Airsofcie. Bezpieczeństwo najważniejsze!

Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Katana » 12 lis 2009, o 19:31

Witam. Potrzebuje trochę informacji o działaniu zapalnika elektrycznego, mianowicie jak i co on zapala/uaktywnia. TZn. do czego go się podłącza (jaki ładunek ). i jakie baterie są wystarczające do jego zasilania. Będę wdzięczny za odp.
Avatar użytkownika
Katana
 
Posty: 372
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 20:50
Lokalizacja: Błonie
White Cross: JS2305 CIENIE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez moron » 12 lis 2009, o 19:38

ja odpalam na 9V ale koledze i na 1,5V odpalil... zapalnik rozgrzewa drucik ktory odpala siarke
co uaktywnia/odpala zalezy tylko od ciebie... mozesz podpalic rolke srajtasmy lub TNT
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Katana » 12 lis 2009, o 19:51

ROzumiem, że podłączam ten drucik do np k204 w granacie grochowym, podłączam baterie, wkładam tekturkę pomiędzy blaszki, załączam odciąg. Gdy ktoś potknie linkę odciągu, prąd biegnie od baterii do zapalnika, drucik się nagrzewa, zapala draskę i bum?
To teraz pytania: ilorazowy jest taki zapalnik?
Czy ten drucik jest blisko zapalnika? tzn czy wybuch petardy nie zniszczy zapalnika?
Jakieś zdjęcia gotowych wyrobów (opcjonalnie)
Jak daleko musi być baretia od zapalnika, żeby nie stracic na voltażu? Czy to nie ma znaczenia?
Avatar użytkownika
Katana
 
Posty: 372
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 20:50
Lokalizacja: Błonie
White Cross: JS2305 CIENIE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez moron » 12 lis 2009, o 19:58

aby k204 odpalilo bez opoznienia musisz usunac draske i wsadzic zapalnik bezposrednio do ladunku
zapalnik jest jednorazowy (siarka jest na blaszce)
bateria moze byc spokojnie kilka m od zapalnika

obrazek
Obrazek
widac plastikowa otoczke ktora zabezpiecza siarke przed uszkodzeniem (mozna ja zdiac przed wlozeniem zapalnika w petarde) i wystajaca z niej siarke
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Katana » 12 lis 2009, o 20:05

A da radę odpalićz jednej baterii 9 v powiedzmy 2-4 zapalniki naraz? Chodzi o efekt wybuchu w kilku miejscach na raz. Wetknąc w petardę czyli w sam proch?
Nalazłem zapalniki z przewodem 1 m i 5 m. Ten przewód to do czego konkretnie jest? I czy jest sens kupowac 5 m czy styknie 1 m ? Czy zależy co do czego? Chcę tym odpalać granaty grochowe k204
Avatar użytkownika
Katana
 
Posty: 372
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 20:50
Lokalizacja: Błonie
White Cross: JS2305 CIENIE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez moron » 12 lis 2009, o 20:19

nie probowalem odpalac wiecej niz 2 na raz ale mysle ze nie bedzi eproblemu jak je odpowiednio polaczysz
dlugosc kabla zalezy tylko od twoich upodoban...

Jak cos to 2nd CEB sluzy uprzejmie pomoca :)
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Katana » 12 lis 2009, o 20:38

W jaki sposób powinno się je łączyć? TZN. co z czym?
Czy opcjonalnie będzie Cię można dorwać na jakiejś strzelance i popytać ?
Avatar użytkownika
Katana
 
Posty: 372
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 20:50
Lokalizacja: Błonie
White Cross: JS2305 CIENIE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez moron » 12 lis 2009, o 21:35

Spoko, tylko na strzelankach warriorowych nie bywam - jestem Qrdelkiem :P i wpadam czasem na milsimy...
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Vlad » 13 lis 2009, o 22:20

Zapalnik elektryczny :
To jest takie coś co pozwala nam odpalić różnego rodzaju pirotechnikę.
Kwestia co i jak odpala. Do aktywacji potrzebna jest bateria o napięciu min 2-3V. Jednakże są pewne warunki. Wszystko zależy od odległości z jakiej jest odpalany dany ładunek, średnicy kabla etc.
Na pewno stosowanie wyższego voltażu powoduje szybsze zapalenie się tego zapalnika. Dla detonacji np 206 praktycznie nie ma to znaczenia. Natomiast inaczej ma się sprawa z lontem.
Same zapalniki można połączyć tak by odpalać kilka na raz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Vlad
.
 
Posty: 1131
Dołączył(a): 17 sie 2009, o 21:26
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards/Red Towers
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Mider » 14 lis 2009, o 01:41

Przy podłączaniu wielu zapalników warto pamiętać, żeby podłączać je równolegle. Przy podłączeniu szeregowym mogą nie wszystkie odpalić.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Katana » 14 lis 2009, o 12:47

Czyli zrobić obwód na zasadzie


|--bateria -------0
0 |
|------ 0-------- -0


gDZIE O to zapalniik?
Coś takiego odpali?
Czy z popularnej kiedyś płaskiej 9V da się cośtakiego odpalić? Powiedzmy 4 zapalniki na raz ?
Avatar użytkownika
Katana
 
Posty: 372
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 20:50
Lokalizacja: Błonie
White Cross: JS2305 CIENIE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Mider » 14 lis 2009, o 12:50

No właśnie może nie odpalić. Zapalniki połączyłeś szeregowo. Każdy zapalnik, który odpali przerwie obwód co może skutkować tym, że reszta nie zadziała.

Kod: Zaznacz cały

 |---|----|-------Bateria-----|
 O   O    O                Tu zwierasz np. potykaczem
 |---|----|-------------------|

Ostatnio edytowano 14 lis 2009, o 12:58 przez Mider, łącznie edytowano 2 razy
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Katana » 14 lis 2009, o 12:51

MIder, czy możesz narysowac schematyczny rysunek, jak połączyć 4 zapalniki w takim razie?
Avatar użytkownika
Katana
 
Posty: 372
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 20:50
Lokalizacja: Błonie
White Cross: JS2305 CIENIE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Mider » 14 lis 2009, o 12:57

Poprawiłem poprzedni post
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Katana » 14 lis 2009, o 17:15

Dzięki za schemat. Czy umieszczenie kabli łączących zapalniki powiedzmy 0,5 metra od zapalnika nie osłabi przepływu prądu? Chodzi o to, żeby petarda swoim wybuchem nie rozerwała obwodu. Jakie może być opóźnienie od potykacza do wybuchu między pierwszym a 4 ładunkiem wybuchowym? Rzędu ułamków sekund czy sekund?
Avatar użytkownika
Katana
 
Posty: 372
Dołączył(a): 1 lis 2009, o 20:50
Lokalizacja: Błonie
White Cross: JS2305 CIENIE
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Mider » 14 lis 2009, o 17:48

Zależy od podłączenia zapalnika do petardy. Jeśli połączysz z lontem petardy to uzyskasz opóźnienie takie jak ma petarda, jeśli ominiesz tą część i podłączysz zapalnik do ładunku głównego to opóźnienie będzie rzędu dziesiątych części sekundy, albo i mniejsze.
Jeśli chodzi o odległość petardy od reszty obwodu - 50cm to świat i ludzie.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Vlad » 15 lis 2009, o 00:39

Odpalałem lonty z odległości 250 m Fizyka i praktyka pokazuje że im większa odległość od źródła zasilania wzrasta opór przewodu. Przy odległości 750 m nie sposób odpalić tego zapalnika z baterii 9,6V 1800mAh
Obrazek
Avatar użytkownika
Vlad
.
 
Posty: 1131
Dołączył(a): 17 sie 2009, o 21:26
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards/Red Towers
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Mider » 15 lis 2009, o 00:43

To raczej oczywiste, ale rozmawiamy o połowie metra. Natomiast nie bardzo wiem jak wpływa pojemność akumulatora na zapłon. Fakt, że przy takim odcinku z paluszka na pewno nie zaskoczy, ale z 12 woltowej żelówki ...
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Tom » 15 lis 2009, o 10:55

Pojemność wpływa na wydajność prądową, ale ta zazwyczaj jest dużo wyższa od prądu jaki płynie z powodu oporu układu
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Vlad » 15 lis 2009, o 13:13

przy połowie metra odpalisz nawet baterii do zegarka.
Obrazek
Avatar użytkownika
Vlad
.
 
Posty: 1131
Dołączył(a): 17 sie 2009, o 21:26
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards/Red Towers
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Fallkor » 16 lis 2009, o 10:09

Ja robie zapalniki z druta oporowego (może się nadać owijka od struny gitarowej, drucika z metalowej gąbki do garów, lub wełny stalowej - polecana jest o rozmiarze 0,4 - jedno kupione opakowanie starczy do końca zycia). taki drucik umieszczony bezposredio w ładunku (nie w drasce) nagrzewa się do białości w ok 0,5 sekundy co powoduje odpalenie ładunku. jego koszt to hm.... 1 grosz?

Problem w tym, że taki zapalnik nie odpala z jednej baterii 9V ale odpala już z 4 paluszków (4*1,5V= 6V) czego nie rozumiem, czego do konca nie rozumiem, ale byc może chodzi o Ampery :)
Prawdopodobnie odpowiedni dobór drucika oporowego (im cieńszy tym łatwiejj się nagrzewa) rozwiązałby sprawę baterii.
Obrazek

Dorośli ludzie, a bawią się w przebieranki i biegają po lasach z zabawkami na kulki... wstyd!
Avatar użytkownika
Fallkor
 
Posty: 368
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 10:38
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Highlanders
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Tom » 16 lis 2009, o 10:51

Druciki nie z drutów oporowych mają mniejszą oporność i wymagają wyższego prądu. Bateria 9V ma średnio około 200mAh pojemności, czyli ma dużo większy opór wewnętrzny od paluszków.
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez chemik » 17 lis 2009, o 16:22

Posiadam w cholere drutu o oporności 43,5 Ohm na 1 metr i średnicy 0,2mm. Używam tego do zapalników. Odpalam poprzez kable przyczepione do końców drucika. Zjada toto Amperów w zależności od długości. Prędkość rozżażenia też zależy w dużej mierze od długości zastosowanego kawałku drutu. Wstawiam poniżej moje wypociny z innego forum gdzie w dziale "sprzedam" opisywałem toto:

Drut ma oporność 43,5 Ohm na 1 metr. Średnica to 0,2mm. Jest to drut bez izolacji. Po przeprowadzonych próbach nie daję gwarancji na działanie z pojedyncza baterią 9V (za mała wydajność prądowa). Różne warianty 12V (też zestaw baterii 9,6V z mojego karabinu, czy jeden akumulator) i większych napięć działają bez problemu, również poprzez kabel dwużyłowy o długości 30 metrów (czyli długość obwodu ok. 60 metrów).
Stopień żarzenia i prędkość nagrzewania uzależnione są od dobranej długości drutu. Dla akumulatora 12V i długości drutu oporowego poniżej 5cm prędkość rozgrzewania jest bardzo duża i przed upływem ok. pół sekundy następuje przepalenie drutu. Pobierane natężenie dla źródła 12V przez dwużyłowy kabel o długości 30m jest również uzależnione od długości drutu oporowego. Przy około 10cm i żarzeniu do poziomu "wyraźnie czerwony" to ok. 2A. Ponad 4A pobierane są przy długości drutu oporowego ok. 5cm a żarzy się toto wtedy jak żarówka na 220V.
Na pytania typu "czy odpali to związek X" nie umiem odpowiedzieć... z prostszymi mieszaninami pirotechnicznymi mogę spróbować, ale czy jest sens? - myślę, że wszystko co odpala się od zapałki to i od tego się odpali. Rozgrzewa się do czerwoności i z łatwością odpala lont visco, oraz inne rzeczy Dobrze odpala zarówno z zestawu baterii jak i akumulatorów 12v (np. żelowych).
Jako zapalnik elektryczny jest o wiele łatwiejszy w zastosowaniu od tłuczonych żarówek, oraz mniejszy i bardziej precyzyjny od rezystorów. Długość drutu dobierasz sam na podstawie testów ze swoim układem zasilającym. Przeważnie wyjdzie to około 5 - do 10cm na jedną spłonkę.


Odnośnie jednorazowości - lol. Zapalnik, jak zapalnik, w większości przypadków jest rzeczą WYBITNIE jednorazową, wyjątkiem może być niewypał z innych przyczyn, bo masz wtedy jeszcze jedną możliwość użycia go :) Jak by ktoś tym był zainteresowany to proszę na priv.
Avatar użytkownika
chemik
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 19:23
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Fallkor » 17 lis 2009, o 17:07

Chemik to powiedz mi... im mniejsza "oporność" tym mniej "prundu" (mniej baterii) potrzeba zeby odpalić ładunek? czy wiecej prundu/baterii.
I mów po polsku! :P
Obrazek

Dorośli ludzie, a bawią się w przebieranki i biegają po lasach z zabawkami na kulki... wstyd!
Avatar użytkownika
Fallkor
 
Posty: 368
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 10:38
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Highlanders
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Tom » 17 lis 2009, o 17:28

Fallkor napisał(a):Chemik to powiedz mi... im mniejsza "oporność" tym mniej "prundu" (mniej baterii) potrzeba zeby odpalić ładunek? czy wiecej prundu/baterii.
I mów po polsku! :P
Uczyłeś się kiedyś fizyki? Moc wydzielana na oprniku to I^2 * R (prąd do kwadratu razy opór), czyli czym mniejsza oporność, tym więcej prądu musi płynąć, aby wydzielała się taka sama moc. Tylko nie myl zależności mocy wydzielanej na oporniku z prądem, jaki płynie przy danym napięciu.
Po drugie co masz na myśli pisząc "baterii? Podejrzewam, że chodzi ci o pojemność. Od pojemności i stopnia naładowania zależy opór wewnętrzny baterii.
Avatar użytkownika
Tom
 
Posty: 180
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 22:46
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Mider » 17 lis 2009, o 17:46

Zasilanie ma dwa parametry, które Cię interesują napięcie i prąd. W naszym przypadku, czyli odbiornika rezystancyjnego pracującego na zwarciu im mniejszy opór tym większy prąd i mniejszy spadek napięcia. Jednak większość drutów, które chcą się żarzyć rezystancja wcale nie jest niska a co za tym idzie spadek napięcia większy.
Inaczej mówiąc:
Im mniejsza rezystancja tym większy prąd popłynie przez układ przy tym samym napięciu zasilania.
Im większa rezystancja i większy prąd tym więcej ciepełka jest wyemitowane. Przy czym prąd jest w kwadracie, więc lepiej skopać prądem niż męczyć rezystancją.
Pakiet nie da dowolnej ilości prądu.
Im większa rezystancja tym większy spadek napięcia, czyli potrzebny większe napięcie zasilania.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez chemik » 17 lis 2009, o 18:20

Kiedys robiłem też badania odnośnie zapalników z rezystorków. Wyniki były takie, że oczywiście najłatwiej zapalały się te na najmniejszą moc. Względem rezystancji nie pamiętam dokładnie, ale to były widełki. Np dla 0,125W paliły się ok. 4 - 6 Omów. Więcej i mniej nie dawało rady lub tylko szedł dymek. Dla większej mocy już trzeba było dobrać nieco wiekszy opór(5 - 8 Omów), jednak wtedy opóźnienie zwiększało się. Wtedy jedynym plusem był tylko większy ogień :)
Wszystko zależy od tego kto co jak sobie obmyśli, zaprojektuje i jak chce tego używać. Są różne typy zapalarek, różne typy spłonek, różne zwłoki itd... trzeba to sobie dobrać, a jak sobie z czymś ktoś nie radzi bo tego nie ogarnia, lub stwierdza że będzie za dużo zachodu kosztowało względem efektów to olewa coś cięższego i tyle. Gorzej jak nic nie ogarnia od podstaw. Wtedy bym proponował dokładne opisanie tego co zamierza robić, z uwzględnieniem na czym konkretnie i koniecznie zależy bez jakiś ściem, niedomówień i owijania w bawełne, no i zdanie się na radę w tym temacie kogoś doświadczonego, a później wykonanie na gotowo przedstawionego projektu "zapalarka - przewód - zapalnik".
Avatar użytkownika
chemik
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 27 paź 2009, o 19:23
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Karczoch » 23 lis 2009, o 15:07

Łatwo zrobić
http://www.piromania.fora.pl/zapalniki, ... ny,14.html
albo kupić
http://www.bum.bytom.pl/sklep/product_i ... ucts_id=34

Wystarczy dodać jakiś włącznik i mamy znakomitą pułapkę lub minę ;)
"Vox populi, vox dei", "Vox unius vox nulius"

M15A4 CA Sportline, Glock 17 KWA/KSC, CZ 75 ASG/KWA
Avatar użytkownika
Karczoch
 
Posty: 375
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 09:23
Lokalizacja: Józefów k. Błonia
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Mider » 23 lis 2009, o 15:17

Przypominam, ze zapalnik ma być bezpieczny. Jeśli ktoś dostanie kawałkiem szkła to więcej strzelanki Warriorowej nie zobaczycie :P
Co za tym idzie proponuję kupować rozwiązania profesjonalne albo dobrze przemyśleć to co sami produkujecie.
Kto mieczem wojuje zginie od miecza.
Kto miecza nie dobywa, lub z rąk go wypuszcza, zginie na krzyżu.
Bany na WW => ||||| (w tym urodzinowy)
Zanim powstał Internet, każdy wioskowy głupek siedział w swojej wiosce. [z sieci]
Avatar użytkownika
Mider
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 00:35
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: MGPP/CSAR CG-1
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Karczoch » 23 lis 2009, o 15:38

To może był trochę niefortunny przykład z tą akurat żarówką, ale są takie w których całkowicie można usunąć szklane elementy i pozostawić jedynie drucik. Choć w sumie to już lepiej kupić.
"Vox populi, vox dei", "Vox unius vox nulius"

M15A4 CA Sportline, Glock 17 KWA/KSC, CZ 75 ASG/KWA
Avatar użytkownika
Karczoch
 
Posty: 375
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 09:23
Lokalizacja: Józefów k. Błonia
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Vlad » 23 lis 2009, o 16:28

Tez uważam że najlepsze są zapalniki profesjonalne. Najtaniej dostaniecie w hurtowni fajerwerków KOBO w porcie praskim. Sprawdzone źródło pirotechniki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Vlad
.
 
Posty: 1131
Dołączył(a): 17 sie 2009, o 21:26
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards/Red Towers
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez moron » 23 lis 2009, o 17:39

Fakt ze cienki drucik od zarowki wkladajac do petardy latwo przerwac tez jest dosc istotny... :)
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Gipson » 10 gru 2009, o 19:48

Vlad napisał(a):Tez uważam że najlepsze są zapalniki profesjonalne. Najtaniej dostaniecie w hurtowni fajerwerków KOBO w porcie praskim. Sprawdzone źródło pirotechniki.

A można prosić o dokładniejsze namiary??
Gipson
 
Posty: 5
Dołączył(a): 19 lis 2009, o 19:07
Lokalizacja: Radzymin
White Cross: 86th Company
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez moron » 10 gru 2009, o 19:56

a po ile w kobo?
bo ja w tropic'u kupuje...
Avatar użytkownika
moron
 
Posty: 751
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 17:06
Lokalizacja: Qrde
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Tadeusz » 6 kwi 2010, o 12:50

temat - miódnasercemoje! :)
http://3.bp.blogspot.com/_y1f6NnNTjVU/SW4bz8V_C-I/AAAAAAAAC34/MhSUX_Yv68Q/s400/moderator.jpg
Avatar użytkownika
Tadeusz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 23:08
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: BRT
Na starym Warriorze od: 2004

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Tato » 6 kwi 2010, o 16:20

Napisz czemu bo inaczej dostaniesz złotą łopatkę. :)
BLACKWATER OPERATOR TATO
Obrazek
Avatar użytkownika
Tato
.
 
Posty: 2000
Dołączył(a): 21 sie 2009, o 21:35
Lokalizacja: Wawa
White Cross: Blackwater
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez ZibiD » 6 kwi 2010, o 16:44

Vlad napisał(a):Tez uważam że najlepsze są zapalniki profesjonalne. Najtaniej dostaniecie w hurtowni fajerwerków KOBO w porcie praskim. Sprawdzone źródło pirotechniki.


Jakiś czas temu chciałem nabyć w drodze kupna zapalniki w bum.bytom.pl - byłem osobiście i...
Bardzo się cieszymy, że nas pan odwiedził - poproszę o pańską licencję na pirotechnikę. (Podobnie zresztą na szybki lont).

I to by było na tyle. Czy coś się w tym zakresie zmieniło?
Avatar użytkownika
ZibiD
 
Posty: 922
Dołączył(a): 5 paź 2009, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tirimtim Tim
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Kamil » 6 kwi 2010, o 17:29

Ja kiedyś robiłem zapalniki odpalane telefonem, z tego projektu:

http://www.youtube.com/watch?v=Oyp8eoYmRXo
Avatar użytkownika
Kamil
 
Posty: 1066
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 21:40
Lokalizacja: Warszawa-Targówek
White Cross: Aврора
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Tato » 7 kwi 2010, o 11:52

ZibiD napisał(a):I to by było na tyle. Czy coś się w tym zakresie zmieniło?

Od 2 lat zaopatruje się w Bum Bytom w zapalniki elktryczne i szybkie lonty i w życiu nie miałem z tym problemu. Może wyglądałeś na nastolatka? :-D
BLACKWATER OPERATOR TATO
Obrazek
Avatar użytkownika
Tato
.
 
Posty: 2000
Dołączył(a): 21 sie 2009, o 21:35
Lokalizacja: Wawa
White Cross: Blackwater
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Wokash » 7 kwi 2010, o 12:02

Być może przyczyna leży w słowie profesjonalny...
Jak czas temu jakiś kupowałem w Bum Bytom zapalniki elektryczne i szybki lont. To mieli zapalniki i szybki lont dla amatorów oraz zapalniki i lonty dla profesjonalistów. Do tego pierwszego wystarczy mieć 18 lat do drugiego trzeba mieć licencję nie zgłębiałem różnic pomiędzy zapalnikami (te amatorskie działają bez najmniejszego problemu w naszych realiach) natomiast lonty szybkie amatorskie i profesjonalne różniły się dramatycznie szybkością spalania.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wokash
.
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 10:33
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez ZibiD » 7 kwi 2010, o 12:38

Tato napisał(a):
ZibiD napisał(a):I to by było na tyle. Czy coś się w tym zakresie zmieniło?

Od 2 lat zaopatruje się w Bum Bytom w zapalniki elktryczne i szybkie lonty i w życiu nie miałem z tym problemu. Może wyglądałeś na nastolatka? :-D


Wokash napisał(a):Być może przyczyna leży w słowie profesjonalny...
Jak czas temu jakiś kupowałem w Bum Bytom zapalniki elektryczne i szybki lont. To mieli zapalniki i szybki lont dla amatorów oraz zapalniki i lonty dla profesjonalistów. Do tego pierwszego wystarczy mieć 18 lat do drugiego trzeba mieć licencję nie zgłębiałem różnic pomiędzy zapalnikami (te amatorskie działają bez najmniejszego problemu w naszych realiach) natomiast lonty szybkie amatorskie i profesjonalne różniły się dramatycznie szybkością spalania.



No to wychodzi na to, że wyglądałem na profesjonalistę ;D
Avatar użytkownika
ZibiD
 
Posty: 922
Dołączył(a): 5 paź 2009, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tirimtim Tim
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Blacha » 8 kwi 2010, o 09:10

Złoty Medal Gazownika
Obrazek
Złoty Medal Gazownika Na Niebieskiej Podkładce - za przetrwanie ataków niebieskiego dymu
Avatar użytkownika
Blacha
 
Posty: 442
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 19:36
Lokalizacja: Warszawa ursynów
White Cross: ASG Fatah
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez Konrad ''Owca'' » 8 kwi 2010, o 10:46

ZibiD napisał(a):No to wychodzi na to, że wyglądałem na profesjonalistę ;D

W senie morda jak niewypał?
Nigdy więcej!
Ojciec Terrorysty...
Codziennie wzrasta ilość rzeczy i osób, które mam w dupie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Konrad ''Owca''
.
 
Posty: 1869
Dołączył(a): 5 sie 2009, o 21:38
Lokalizacja: Wwa/BS
White Cross: SGW
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zapalnik elektryczny co i jak

Postprzez ZibiD » 8 kwi 2010, o 10:50

Konrad ''Owca'' napisał(a):W senie morda jak niewypał?

Dziękuję Ci mój drogi za wyjaśnienie tej tajemniczej kwestii ;)
Avatar użytkownika
ZibiD
 
Posty: 922
Dołączył(a): 5 paź 2009, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tirimtim Tim
Na starym Warriorze od: 2005


Powrót do Pirotechnika

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron