Zabawa na ostro czyli NOŻE

Pew! pew! pew!

Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 12 maja 2011, o 21:56

Ponieważ mój nóż Glock powoli kończy swój żywot, rozglądam się za czymś nowym i dobrym, a że mało się na tym znam to pytam: co kupić?
Nie podobają mi się noże w stylu tanto, bardziej podchodzi mi "klasyczna" linia ostrza. Do tego nóż musi być w sztywnej pochwie z tworzywa sztucznego i kosztować max ok 300pln.
Póki co moją uwagę przyciągnęła firma Ka-Bar i modele poniżej, no i bagnet do AK. Wszelkie opinie i uwagi mile widziane.
Ka-Bar 1213: http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=25_33&products_id=1338&name=Ka-Bar_1213_-_Black_Kydex
Ka-Bar 1222: http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=25_33&products_id=7894&name=Ka-Bar_1222_-_Next_Generation_Straight_Edge
Ka-Bar 5011: http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=25_33&products_id=2477&name=Ka-Bar_5011_-_ACU_Foliage_Green_Fighting/Utility_Knife,_Fine
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Goorock » 12 maja 2011, o 22:32

Używam bagnetu AK. Plusy - cena (100 zł), jakość metalu, klimat, kontrakt...rozmiar ) Minusy - brak montażu na molle. Na Ka-barach się nie znam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Goorock
 
Posty: 5850
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:44
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 12 maja 2011, o 22:45

A jeśli bagnet do kałaszka, to jaki model najlepiej? 6H3, 6H4 czy 6H5?
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Xasistis » 12 maja 2011, o 22:58

Używam, w wersji ząbkowej, w sztywnej pochewce:
http://www.specshop.pl/product_info.php ... hort_Black
polecam.
Rangers! Lead the way!
Avatar użytkownika
Xasistis
 
Posty: 937
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 21:17
Lokalizacja: Rangerbertów
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Rocker » 12 maja 2011, o 23:16

Ja osobiście używam czegoś takiego
http://allegro.pl/noz-szturmowy-wz-55-p ... 86980.html
Mam ten nożyk już chyba z 15 lat albo nawet i lepiej. Przebył ze mną nie jedną wyprawę i nigdy się na nim nie zawiodłem.
Owszem nie jest to to samo co noże f-my Ka-Bar, ale jest to dobry nóż i dobrze wyważony.
Link do aukcji podałem orientacyjnie, bo zapomniałem jak się nazywa ten model /jak znalazłem aukcje to sobie od razu przypomniałem :]/.
Avatar użytkownika
Rocker
 
Posty: 304
Dołączył(a): 9 lip 2010, o 10:53
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Goorock » 12 maja 2011, o 23:22

Gallain napisał(a):A jeśli bagnet do kałaszka, to jaki model najlepiej? 6H3, 6H4 czy 6H5?

6H5 jest najnowszy i najdroższy. Zdaje się, że są tylko sowieckie/rosyjskie. Koszt 150-190. Ma piłę.
Starsze modele 6H3, 6H4 produkowane w Polsce nie mają pił. Sowieckie, Węgierskie i NRDowskie wersje mają. Pomiędzy modelami 3 a 4 jest jedna zasadnicza różnica. W czwórce wprowadzono metalową głowicę rękojęci. Używam 6H4. Jest ich najwięcej na rynku, ale i węgierskie z piłą i 6H3 też można kupić.
Nowe niezaostrzone. Po zaostrzeniu warto posmarować, żeby nie korodował.
Obrazek
Avatar użytkownika
Goorock
 
Posty: 5850
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:44
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 13 maja 2011, o 09:28

Dzieki Goorock, kupilem 6H5 za 150 pln. Jednak ruski bagnet to ruski bagnet :wet:
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 13 maja 2011, o 11:05

a teraz mnie czeka duzo pracy żeby Galowi wytłumaczyć że ten bagnet to głupi wybór :mrgreen:

http://allegro.pl/noz-taktyczny-recznie ... 13466.html
http://allegro.pl/noz-mysliwsko-surviwa ... 13424.html

sądzę że natenprzykład te dwie konstrukcje będą zdecydowanie lepsze niż kałaszobagnet
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 13 maja 2011, o 11:15

Ja chciałem nóż wojskowy, a nie myśliwski, a poza tym te Ka-Bary, które wkleiłem, maja lepszą twardośc stali niż te z Twoich linków.
No i bagnet do kałaszka ma piłę i nożyce do cięcia drutu, a wiadomo że przydają się one każdego dnia :mad:
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Tato » 13 maja 2011, o 14:13

Cicho Arend. Nie dość, że ma Bagnet to jeszcze taki nierdzewny.
Po zaostrzeniu warto posmarować, żeby nie korodował.

:mad:
BLACKWATER OPERATOR TATO
Obrazek
Avatar użytkownika
Tato
.
 
Posty: 2000
Dołączył(a): 21 sie 2009, o 21:35
Lokalizacja: Wawa
White Cross: Blackwater
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Python » 13 maja 2011, o 14:26

Zobaczymy czy CI będzie wolno nosić takiego długiego bagneta :wet:
Python
.
 
Posty: 3912
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 07:52
Lokalizacja: Furious Creepy Strangler
White Cross: FCS
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 13 maja 2011, o 14:28

takie to się nosi w cholewie gumofilca :twisted:
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 13 maja 2011, o 15:07

arend napisał(a):takie to się nosi w cholewie gumofilca :twisted:

O właśnie, buty też jakieś sobie muszę kupic. To wezmę gumofilce, bo są od kompletu do bagnetu.
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Goorock » 13 maja 2011, o 15:11

Arend: Dlaczego bagnet to głupi wybór w porównaniu z tą domową robotą, do której linki zamieściłeś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Goorock
 
Posty: 5850
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:44
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 13 maja 2011, o 15:16

A tan na marginesie, to mój Glock rdzewiał jak porąbany.
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Goorock » 13 maja 2011, o 15:18

A wyśmiany przez Tatę smar nie załatwiał sprawy?
Obrazek
Avatar użytkownika
Goorock
 
Posty: 5850
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:44
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 13 maja 2011, o 15:21

Masowa wojskowa robota stawia na niskość ceny. Niestety nawer Rosyjskie bagnety są robione z materiałów dość niskiej jakości. Ani to nie trzyma ostrości, ani się dobrze ostrzy, Bardziej rąbie niż tnie (z racji grubości klingi) a z kształtu to się raczej na łom nadaje niż na nóż. Zresztą bagnet ma dość specyficzną rolę i jako nóż użytkowy sprawuje się cokolwiek licho, a ostatnim porządnym nożem że tak powiem surwiwalowym jest wspmniany wz.55 (ale też już widać na nich kulejącą obróbkę termiczną) reszta to niestety tylko mydlenie oczu.
Cokolwiek lepsze są te kabary ale to niestety też lichota.
Dlatego twierdzę że średniej klasy nóż myśliwski nie mówiąc o rasowych customach jest lepszy i poręcznejszy niż 95% masowej produkcji noży "wojskowych" i wojskowych. Jakością wykonania i trwałością wręcz je dyskwalifikują.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Goorock » 13 maja 2011, o 23:36

Wszystko niby mądrze, ale właśnie tylko bagnet mi do walonek pasuje i do rąbania drewna.
Ostatnio edytowano 16 maja 2011, o 19:00 przez Goorock, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Goorock
 
Posty: 5850
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:44
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Czarny Kot
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 14 maja 2011, o 10:03

No do walonek to tylko :mrgreen:
Ale faktem tez jest że niewiadomo jaki model mój ulubiony bohater literacki nosił (bo walonki to Ryskie Pioniery były)
Zresztą każdy nosi to co lubi.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Tato » 16 maja 2011, o 12:06

arend napisał(a):Cokolwiek lepsze są te kabary ale to niestety też lichota.

Jako posiadacz dwóch kabarów zasadniczo zgadzam się z opinią co tego, że są przereklamowane (choc nadrabiają lans-factorem), ale nazywanie D2 Fighting Utility lichotą jest jednak nadużyciem :D
BLACKWATER OPERATOR TATO
Obrazek
Avatar użytkownika
Tato
.
 
Posty: 2000
Dołączył(a): 21 sie 2009, o 21:35
Lokalizacja: Wawa
White Cross: Blackwater
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez robal_rc » 16 maja 2011, o 12:13

Obrazek
Avatar użytkownika
robal_rc
 
Posty: 47
Dołączył(a): 20 sie 2009, o 12:48
Lokalizacja: Siedlce
White Cross: Red Coats
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Dalej » 16 maja 2011, o 13:53

Bardzo dobry nóz, wiele osob sobie chwalilo.

http://allegro.pl/nowy-gerber-lmf-ii-a- ... 40415.html
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4296
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez yamnick » 16 maja 2011, o 14:43

Potwierdzam, bardzo dobry sprzęt, jest wariant bez noża ratowniczego - tańszy oczywiście.

To jest jednak kawał noża i nie mając żadnych zastrzeżeń co do funkcjonalności to optymalizując wagę dziś wybrałbym to:

http://www.gerberstore.com/index.php?xp ... ge&xid=890
Always remember the goodness of animals. You see, my dachshund is discreet and will never betray me — I cannot say that of any human being...

Wilhelm Canaris
Avatar użytkownika
yamnick
.
 
Posty: 1135
Dołączył(a): 18 sie 2009, o 12:38
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: 6-th
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez ZeRT » 22 maja 2011, o 16:30

Mam ten nożyk od kilku lat i jestem z niego zadowolony jednak w tej chwili chyba kupiłbym coś innego.
Na pewno coś z nieco dłuższą klingą. Ostrze combo które jest 50/50 dobre jest w wariancie czysto ratunkowym, gorzej gdy jest to nóż od pracy.
Coś z innym wyważeniem (pewnie dłuższa głownia by to wymyśliła). Wyważenie LMFII jest upierdliwe przy rąbaniu.
Coś z innym wykończeniem rękojeści. Guma zastosowana w tym nożu jest dość licha i łatwo ją uszkodzić.

Całość się dość dobrze ostrzy i dość przyzwoicie trzyma ostrość (pewnie jak bym miał lżejszą rękę do niego trzymałby lepiej...). Doświadczenia nie mam dużego ale w porównaniu do Aus8 używanego w nożach CRKT jest wręcz bosko o innych nierdzewieniach z tanich noży nie wspominając.

Po za tym nadaje się świetnie jako łyżka, łopatka, otwieracz do piwa, łom, wybijak do szyb, mały młotek. :mad:
Bądź szalony, ale nie głupi.
Obrazek
Avatar użytkownika
ZeRT
 
Posty: 910
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 20:38
Lokalizacja: Nieporęt
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Karczoch » 23 maja 2011, o 07:36

Kurde a mnie Arend zanęcił tym nożem od Pana Kluski, to może być dobra inwestycja bo facet jest naprawdę niezłym fachowcem.
"Vox populi, vox dei", "Vox unius vox nulius"

M15A4 CA Sportline, Glock 17 KWA/KSC, CZ 75 ASG/KWA
Avatar użytkownika
Karczoch
 
Posty: 375
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 09:23
Lokalizacja: Józefów k. Błonia
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Dalej » 23 maja 2011, o 07:44

O, właśnie, a pro po ręcznie robionych noży:

http://www.facebook.com/mateusz.sobczyk

Wrzucam jako ciekawostka, jest na czym oko powiesić.
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4296
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 23 maja 2011, o 08:32

Lothar robi wspaniałe noże. Tylko chyba byłoby ich szkoda do polowego użytku.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Dalej » 23 maja 2011, o 08:37

Myślę że może zrobić taki który prznajmniej wyglądał będzie tak by nie było szkoda :)
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4296
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Beat » 25 maja 2011, o 16:14

Tu:
http://warrior.pl/forum/viewtopic.php?f ... &hilit=lmf

jest nienajgłupszy topic a propos noży, bagnetów i LMFa.
Avatar użytkownika
Beat
 
Posty: 236
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 14:42
Lokalizacja: Piaseczno
White Cross: LRT
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 6 cze 2011, o 17:38

Pytanie do rusofili: jak bobrze naostrzyć bagnet 6H5 do kałaszka?
Bagnet fabrycznie jest tępy (przynajmniej dla mnie), a sprawa była by prosta gdyby nie to, że ostrze jest ścięte z jednej strony, a nie jak wszędzie z dwóch. Zwykła osełka ceramiczna "V" odpada, bo zbiera tylko z jednej strony. Są jakieś specjalne osełki do ruskich bagnetów, czy po prostu ostrzy się je na chama płaską osełką "raz z lewej, raz z prawej"?
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 6 cze 2011, o 17:50

A nie wierzyłes.
Na początek drobny pilkik potem grubsza osełka a na końcu marmurek.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Tato » 7 cze 2011, o 00:15

TriAngle od Spyderco będzie idealna. 8-) Tyle że 6 razy droższa niż ten bagnet. :mad:
BLACKWATER OPERATOR TATO
Obrazek
Avatar użytkownika
Tato
.
 
Posty: 2000
Dołączył(a): 21 sie 2009, o 21:35
Lokalizacja: Wawa
White Cross: Blackwater
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 7 cze 2011, o 00:30

A mi się wydaje, że 300 pln to tylko 2x więcej niż 150pln ;] No chyba, że chcemy dokupić jeszcze diamentowe pręty, to wtedy robi nam się już ładna sumka. No ale plus jest taki, że można nią naostrzyć wszystko, a nie tylko 1 bagnet. Już od dawna się na nią zasadzam, ale jakoś zawsze szkoda mi kasy :/
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Chaota » 7 cze 2011, o 07:54

Gallain napisał(a):Pytanie do rusofili: jak bobrze naostrzyć bagnet 6H5 do kałaszka?
Bagnet fabrycznie jest tępy (przynajmniej dla mnie), a sprawa była by prosta gdyby nie to, że ostrze jest ścięte z jednej strony, a nie jak wszędzie z dwóch. Zwykła osełka ceramiczna "V" odpada, bo zbiera tylko z jednej strony. Są jakieś specjalne osełki do ruskich bagnetów, czy po prostu ostrzy się je na chama płaską osełką "raz z lewej, raz z prawej"?

Weź osełke zwykłą do kosy i ostrzy sie je tylko od tej ściętej strony
Post zatwierdzony przez Europejską Komisję do Zatwierdzania Postów - podwydział Wojskowości i Ogrodnictwa
Chaota
 
Posty: 560
Dołączył(a): 7 gru 2009, o 11:49
Lokalizacja: W-wa Raszyn
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Janek » 7 cze 2011, o 09:42

Jeśli chodzi o ostrzenie to polecam Lansky Turn Box, najlepiej wersję deluxe. Jest tańsza niż Spyderco, ale też daje radę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Janek
 
Posty: 371
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: 49th Recon Squad
Na starym Warriorze od: 2007

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Beat » 13 cze 2011, o 12:29

Będę strasznie nielanserski jak napiszę, że absolutnie najlepiej i najprościej ostrzy mi się wszystkie noże (od cienkiego japońskiego do Dziabłoma z D2) na zwykłym kamieniu do ostrzenia noży, który kosztował mnie bodajże 12zł.
:)

Ostrze jednostronne, tzw chisel ma zwolenników i przeciwników. Mój brat przemodelował sobie swojego chisela na ostrze obustronne (kupa roboty). Ja tam chisela lubie - o połowę mniej roboty przy ostrzeniu :)
Avatar użytkownika
Beat
 
Posty: 236
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 14:42
Lokalizacja: Piaseczno
White Cross: LRT
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 13 wrz 2012, o 15:04

Przymierzam się do kupienia Ka-Bara i zastanawiam się czy lepiej kupić nóż z ostrzem gładkim czy częściowo ząbkowanym. Jaka jest różnica w praktyce (oprócz trudniejszego ostrzenia ząbków). Mam osełkę Spyderco TriAngle więc z ostrzeniem obu ostrzy nie będzie problemu.
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Fenrir » 13 wrz 2012, o 16:39

Jeżeli będziesz używał w terenie ostrza ząbkowanego - licz się z większym zbieraniem zanieczyszczeń, a co za tym idzie bakterii na ostrzu. Ostrze ząbkowane teoretycznie lepiej tnie liny, więc jeżeli zamierzasz ciąć liny to jak znalazł.

Osobiście preferuję gładkie ostrza, choćby dlatego, że krawędź użytkowa jest zawsze dłuższa, łatwiej się ostrzy, łatwiej utrzymać w czystości i po prostu nie lubię ząbków (z wszystkich wymienionych przyczyn) :)
Avatar użytkownika
Fenrir
.
 
Posty: 1349
Dołączył(a): 19 sie 2009, o 12:37
Lokalizacja: Wwa
White Cross: Fierce Crafty Stealth
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 13 wrz 2012, o 20:58

Gal, a w teren to nic gorszego nie mogłeś wymyślic. No chyba że lansować się z tym czymś będziesz.
A jak będziesz kupował to tylko ostrze gładnie. Ząbki w terenie nie będą do niczego potrzebne ( no chyba że będziesz kroił liny cumownicze lub postawione żagle).
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Gallain » 13 wrz 2012, o 21:25

Czemu niby kabar jest w teren słaby?
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 14 wrz 2012, o 14:10

Kabar to masówka, jedna z lepszych ale jednak masówka. Dodatkowo przeznaczona dla wojska. Czyli marna stal i marne zastosowanie. Lepiej poszukać czegoś bardziej cywilnego, a za to przeznaczonego do pracy. Wykonanego z lepszych materiałów i bardziej funkcjonalnego.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez małpetti » 14 wrz 2012, o 15:53

Polecam Gerber LMF-mam i chwalę.
Obrazek
Avatar użytkownika
małpetti
 
Posty: 363
Dołączył(a): 12 gru 2009, o 00:24
Lokalizacja: otwock
White Cross: STALKERS
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Janek » 14 wrz 2012, o 16:47

Również mam i polecam, ale obecnie kupiłbym raczej jakiegoś RATa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Janek
 
Posty: 371
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: 49th Recon Squad
Na starym Warriorze od: 2007

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez arend » 14 wrz 2012, o 22:00

ja natomiast rozglądam się za jakąś solidną folderową wersją nessmuka. Sabenza (no znaczy prawiesabenza bo enlan el2b) marnie nadaje się do robienia kanapek.
A w pole to ja ci Gal polecę takie cóś :
Obrazek

porządna stal ats34, ostrze dające się wyostrzyć na brztwę, okładziny chwytu z G10.
swom rozrombywałem bloczki gazobetonowe praktycznie bez utraty ostrości a dobry profil ostrza pozwala spokojnie ciąć , strugać kroić. Kształt ostrza też pozwala spokojnie kroić produkty kuchenne, chleb, mięso i wędliny. Owoce i warzywa też spkojnie się obiera i kroi. A co najlepsze da się spokojnie smarować kanapki produktami pastowatymi.
Jedyna rzecz co trzeba w nim poprawić to wywalić aluminiowe śruby trzymające okładziny chwytu i zastąpić je stalowymi.
Można też troszkę przeszlifować papierem ściernym same okładziny (jak na mój gust są zbyt agresywne).W swoim egzemplarzu wypolerowałem płaski ostrza na lustro, wymieniłem śruby (fabryczne alu jest straszliwie miękkie) pod okładki podłożyłem jeszcze podkładki z czerwonej fibry. Dopolerowałem jeszcze grzbiety tanga i poprawiłem okładki.


Edit:
No i oczywiście trzeba będzie albo dorobić porządną skórzaną pochwę albo porządną kydeksową, bo ten kydeksopodobny wyrób z pseudotecklokiem dodawany do majchra woła o pomstę do nieba i połamał się na pierwszym wyjeżdzie w pole ;D
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 909
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Chaota » 18 wrz 2012, o 09:39

Miałem Ka-Bar Tanto z seratacją
Mam Ka-Bar Heavy Bowie
Kupiłem sobie takie Spyderco Bill Moran (czyli typowy skinner jak ten pokazany przez Arenda)

I Wiecie co?
Na Mil-Simy nie zabieram żadnego z nich, tylko małą siekierę fiskarsa i multitool.

Małą Siekierą zrobisz wszystko co Mógłbyś nożem tylko wygodniej i szybciej.
Struganie, rąbanie opału, wybijanie dziur w murze, wbijanie śledzi itd.
No i ostrzy się szybko i bez patyczkowania.
Post zatwierdzony przez Europejską Komisję do Zatwierdzania Postów - podwydział Wojskowości i Ogrodnictwa
Chaota
 
Posty: 560
Dołączył(a): 7 gru 2009, o 11:49
Lokalizacja: W-wa Raszyn
Na starym Warriorze od: 0

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Wokash » 18 wrz 2012, o 09:54

No to jak używasz siekiery wszędzie zamiast noża to jesteś dla mnie Masterszef bez potrzeby oceny przez Magdę Gessler... :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Wokash
.
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 10:33
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Zabawa na ostro czyli NOŻE

Postprzez Chaota » 18 wrz 2012, o 10:02

Do kebaba jak znalazł :lol:
Nigdy nie zdarzyło mi się na simie obierać pomidora czy marchewki.

A żeby sobie otworzyć MRE to ten z multitoola starczy w zupełności.
Post zatwierdzony przez Europejską Komisję do Zatwierdzania Postów - podwydział Wojskowości i Ogrodnictwa
Chaota
 
Posty: 560
Dołączył(a): 7 gru 2009, o 11:49
Lokalizacja: W-wa Raszyn
Na starym Warriorze od: 0


Powrót do Broń ostra i ostra

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron