Strona 1 z 1
To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 16:15
przez Gallain
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 16:32
przez moron
z pol roku juz go na allegro wystawiaja :P
a ASGW robi wlasny woz opancerzony :]
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 16:33
przez heavenly
Jakby "temu czołgu" przerobić armatę na AEG i dać pociski na powiedzmy 6 kg grochu - to dałoby się go wykorzystać na N2 ;-)
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 16:59
przez moron
heavenly napisał(a):Jakby "temu czołgu" przerobić armatę na AEG i dać pociski na powiedzmy 6 kg grochu - to dałoby się go wykorzystać na N2 ;-)
tylko mi powiedz kto by zaplacil za paliwo i konserwacje...
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 17:14
przez Gallain
moron napisał(a):heavenly napisał(a):Jakby "temu czołgu" przerobić armatę na AEG i dać pociski na powiedzmy 6 kg grochu - to dałoby się go wykorzystać na N2 ;-)
tylko mi powiedz kto by zaplacil za paliwo i konserwacje...
"Pan płaci, pani płaci - spoleczeństwo płaci" ;)
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 17:17
przez moron
eee...
wiesz ile pali czolg?
chlopaki z wschod--zachod do poludnia to 100 litrow wyjezdzali xD
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 17:58
przez Mider
Zbiornik 680l zasięg po drodze 500km w terenie 290km - sam sobie odpowiedz ile pali :D
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 18:40
przez Gallain
Ile pali, ile pali... Ile się wleje, tyle spali :P
Re: To może czołg?

Napisane:
17 gru 2009, o 22:37
przez CASE
Zawsze można założyć LPG ;)
I nie tankować na zapalonym silniku, bo szybciej spala niż zasysa...
Re: To może czołg?

Napisane:
18 gru 2009, o 02:34
przez Gallain
CASE napisał(a):I nie tankować na zapalonym silniku, bo szybciej spala niż zasysa...
"Ja się nie przejmuję podwyżką cen paliw, zawsze leję za 100 pln ;)"
Re: To może czołg?

Napisane:
18 gru 2009, o 10:27
przez Yeneth
To już lepiej kupić SKOTa. Tańszy, mniej pali, na allegro tego pełno i na warunki naszego hobby idealny - zresztą pojedyncze sztuki służą czasem podczas większych imprez.
PS. Znajomi z pomorza już kombinują jak zamontować na swoim replikę 50-ki od CrossFire :)
Re: To może czołg?

Napisane:
19 gru 2009, o 09:02
przez Echelon4
Yeneth napisał(a):To już lepiej kupić SKOTa. Tańszy, mniej pali, na allegro tego pełno i na warunki naszego hobby idealny - zresztą pojedyncze sztuki służą czasem podczas większych imprez.
Nie wiem czy zakup Polsko-Czechosłowackiego tworu myśli technicznej z silnikiem Tatry chłodzonym powietrzem jest najlepszą ideą...
No chyba, że bardzo chcemy się bawić w małego mechanika.
Re: To może czołg?

Napisane:
19 gru 2009, o 09:44
przez Yeneth
Echelon4 napisał(a):No chyba, że bardzo chcemy się bawić w małego mechanika.
Na "nasze" potrzeby jest to chyba najlepsza/najłatwiej dostępna alternatywa. Przy czym faktycznie przy zakupie dostajesz bonus: nowe hobby "mechanika" ;)
Re: To może czołg?

Napisane:
19 gru 2009, o 11:08
przez moron
no jeszcze brdm chyba by sie nadal :)
Re: To może czołg?

Napisane:
19 gru 2009, o 12:10
przez Echelon4
BRDM jest mały :)
Re: To może czołg?

Napisane:
19 gru 2009, o 12:17
przez moron
no tak, w takim razie zostajemy przy czołgu ;]
Re: To może czołg?

Napisane:
19 gru 2009, o 15:59
przez heavenly
Bo się szczypiecie jak dzieci. Możemy kupić coś nowego - Dzik całkiem miły i pakowny, klima w wypasie. Rosomak - też niegłupi, ale jak na nasze potrzeby to Dzik styknie;-)
Re: To może czołg?

Napisane:
19 gru 2009, o 16:06
przez moron
nie wiem ile kosztuje dzik ale jesli chodzi o rosomaka to do ceny t-55 trzeba by dodac 2 zera xD
Re: To może czołg?

Napisane:
20 gru 2009, o 00:44
przez Devil
Echu, silniki od Tatry 138 są jeszcze całkiem przyjemne w obsłudze, wierz mi.
Re: To może czołg?

Napisane:
20 gru 2009, o 23:42
przez Echelon4
Devil napisał(a):Echu, silniki od Tatry 138 są jeszcze całkiem przyjemne w obsłudze, wierz mi.
A tak świetnie świetnie, pamiętam jak byłem na zlocie w Hażlachu... 1500 pojazdów sobie jechało przez Polsko-Czeską granicę.... Transportery, ciężarówki, inny sprzęt ciężki.
A co się rozkraczyło ?. No oczywiście SKOT na moście :D.
Re: To może czołg?

Napisane:
21 gru 2009, o 13:02
przez Kamil
1500 pojazdów sobie jechało przez Polsko-Czeską granicę
Czyżbyś był na innym zlocie niż ja? :D Bo na Bornym ich "tylko" 600 było ;)
Re: To może czołg?

Napisane:
21 gru 2009, o 13:13
przez Konrad ''Owca''
Echelon4 napisał(a):jak byłem na zlocie w Hażlachu...
Kamilku - wersja specjalnie dla Ciebie. Wiem, że w poście Echelona było zadużo liter....
Re: To może czołg?

Napisane:
21 gru 2009, o 13:25
przez Kamil
Owcuś, jak się nie wie o co chodzi, to się nie wpierdziela. Przyczepiam się do 1500 pojazdów na zadupiastym zlocie w Hażlachu, gdy na ZNACZNIE większym zlocie w Bornym było ich 600.
Re: To może czołg?

Napisane:
21 gru 2009, o 17:00
przez Echelon4
O rany nie było ich nawet 100... tak się mówi, że masa pojazdów była, to jest gra słowna ehhh....
Re: To może czołg?

Napisane:
21 gru 2009, o 21:57
przez Kamil
Oj stary, jakbym się nie przyczepił... nie byłbym sobą ;)
Re: To może czołg?

Napisane:
23 gru 2009, o 01:22
przez Ptasiek
bijcie się !!!
Re: To może czołg?

Napisane:
23 gru 2009, o 01:32
przez Goorock
za drogo.
Re: To może czołg?

Napisane:
28 gru 2009, o 11:17
przez Victor
Czołg lata na niskooktanową(60) znacznie tańszą. Zresztą jadzie jak się wszystko wleje a takich co palą 100 na 100 jeszcze nie wymyślili. To byłby ECO-czołg.
Re: To może czołg?

Napisane:
28 gru 2009, o 14:21
przez Dalej
Może mniej awaryjne.
Znajomy co się zna mi mówił, że SKOT zostawiony sam sobie bardzo szybko się psuje.