Strona 1 z 1
Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
20 lip 2010, o 19:03
przez Schwarz
Mam do was gorącą prośbę w imieniu Fallkora, członka naszego teamu.
Jego mama od grudnia walczy z chorobą. Pomóc jej może transfuzja krwi, w sobotę miała już jedną, druga będzie dzisiaj w nocy i nie wiadomo czy nie ostatnia. Aby móc kontynuować, potrzebne są 3 litry krwi. Grupa krwi jest nieistotna, chodzi jedynie o to, by bilans się zgadzał.
Jeżeli ktokolwiek z was może jutro oddać krew na saskiej kępie w Centrum Krwiodastwa bądź gdziekolwiek indziej to dane wymagane: Joanna Kluźniak, Oddział Gastrologiczny, Szpital Bródnowski. Przy rejestracji trzeba powiedzieć, dla kogo się oddaje po czym dostaje się zaświadczenie do przedstawienia w szpitalu. Fallkor może podjechać do każdego po to zaświadczenie. Jego numer to 511 633 616. Dajcie mu znać w jakikolwiek sposób to podjedzie. Ewentualnie można zadzwonić do mnie 517 380 262. Fallkor siedzi przy mamie w szpitalu, dlatego też piszę do was z prośbą o pomoc w jego imieniu.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
20 lip 2010, o 19:05
przez Dalej
Przyklejam.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
20 lip 2010, o 21:07
przez Goorock
Jutro się zgłoszę. Czy w czwartek będzie już za późno? Bo jedna osoba od nas mogłaby w czwartek.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
20 lip 2010, o 21:15
przez Schwarz
Dziękuję bardzo w imieniu Fallkora. Krew można dla jego mamy oddać do piątku, ale szczegóły najlepiej uzgodnić z Fallkorem przez telefon. Wiem że dziś w nocy na chwilę usiądzie przy kompie.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
20 lip 2010, o 21:24
przez Goorock
W takim razie jeszcze Oberst zgłosi się z czwartek.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
21 lip 2010, o 20:14
przez Yarlan
Czy krew nadal potrzebna jest?
Sorrka, ale dopiero teraz doczytałem wątek.
Prośba do moda, by takie posty odrazu ogłaszał mejlowo do użytkowników. Lecą mejle z różnymi głupotami typu że ciepło i trzeba pić wodę... to może i taka, dość istotna informacja, polecieć w eter.
tnx.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
21 lip 2010, o 20:29
przez Goorock
Tak, na 100% jeszcze jutro można oddać, to wiem bespośrednio od Fallkora. Dziś przyjechałem do Centrum a było...17.20. Czynne tylko do 17. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że tak wcześnie zamykają, ale i mogłem przecież sprawdzić. Tak czy inaczej jutro na bank jadę wcześniej z Oberstem.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
21 lip 2010, o 20:39
przez Yarlan
Tak - zamykają tak wcześnie, bo transporty krwi odbywają się w ustalonych godzinach, później nie mieli by tego gdzie i jak trzymać.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
21 lip 2010, o 21:46
przez Schwarz
Cztery osoby oddały już krew. Fallkor obiecał dzisiaj poświęcić chwilkę i się zalogować na forum, rozumiecie że jest zajęty. Wytłumaczy wam dokładnie co i jak.
Re: Chora mama naszego wspólnego kolegi.

Napisane:
21 lip 2010, o 22:22
przez Fallkor
Hej chlopaki.
Przede wszystkim bardzo bardzo wam dziekuje za pomoc. Jestem dumny, ze moge byc czescia takiej spolecznosci.
Co do mamy, to krew oddaly juz 4 osoby, jesli jutro uda sie Goorokowi i Oberstowi to bedzie 6 osob czyli tyle, ile bylo trzeba. O ile, mam nadzieje, nie bedzie potrzeba kolejnych przetoczen. Jesli jednak macie mozliwosc, to namawiam was na oddanie krwi, bo caly ten problem pojawi sie dlatego, ze w wakacje jest problem z rzadkimi grupami z powodu wyjazdów wakacyjnych - znacznie mniej ludzi oddaje krew, a wypadków wcale nie mniej.
Jesli sytuacja sie zmieni to dam znac, osobicie, lub poprzez Szwarca.
I jeszcze raz wszystkim bardzo dziekuje!
Pozdrawiam
Mateusz