Strona 1 z 3
Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 17:23
przez heavenly
Szukając pewnych informacji, trafiłem na forum paintballu i znalazłem tam taki oto wątek:
http://42.pl/u/1TkRUbawiłem się z niektórych całkiem celnych spostrzeżeń;-)) Polecam lekturę - tylko 3 podstrony, ale pierwsza chyba najlepsza;-)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 17:31
przez Swierzy
Dyskusja PB vs ASG jest tak samo przykra jak M16 vs AK47 :)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 18:49
przez Goorock
Kto jest lepszy Rambo czy Bruce Lee? ;))) Pośmiałem się na koniec weekendu. Rzeczywiście trafne spostrzeżenia, ale uważam, że bitwa asg vs pb mogłaby mieć sens. Dostaną okulary asg a my ich maski, czyli się zamienimy. Spotkanie na N2, obydwa środowiska znają teren. Ograniczymy repliki do 350, żeby nie mieć za dużej przewagi w zasięgu. Założymy mundurki, których nie szkoda malować i zmieciemy ich pancerna pięścią ;) i będzie fun. Tylko co z tym FAIR PLAY? Przecież to różne filozofie jak wynik - kwasy. Nie, jednak nie mieszajmy Zachodu ze Wschodem.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 18:57
przez GRD
Po raz kolejny dzisiejszego dnia oplułem monitor :D
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 19:07
przez heavenly
Pojedynek z nimi miałby sens tylko jeśli zmierzylibyśmy się w tych samych dyscyplinach. Czyli oni z nami w ASG, a my z nimi w PB. Czyli dwie niezależne rozgrywki. Obawiam się tylko że ze względu na inną specyfikę i technikę - my przegramy w PB a oni w ASG, więc wyjdzie na zero;-))
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 19:23
przez Jogi
@heavenly - czyli w zasadzie potwierdzi się (po raz kolejny) teza, że paintball ma się do ASG tak jak Boże Narodzenie do Wielkanocy. I to święto i to święto, ale zupełnie w inny sposób je się obchodzi i czego innego się tyczą. Rzecz jasna, to są czyste dywagacje. Dość ciekawą kwestią byłoby natomiast pobawienie się z nimi w MILSIM'a w ramach integracji ;) Dość interesującą kwestią jest jak oni mają ten rodzaj gier rozwiązany. Muszę chyba na ten temat przeprowadzić mały "risercz" ;)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 19:23
przez Mały
Nie wiem skąd wyszło info o tym że ASGeje chcą z malarzami się zmierzyć, ale dla mnie zbyteczne.
Jak świat światem każdy będzie chwalił swoje piórka i tyle..
Oni mają swoje racje i powody dla których się bawią w PB, a my swoje dlaczego się bawimy w AS.
Co prawda niektóre uwagi w tym temacie są trafne i śmieszne, ale niektóre teksty wykazują brak zrozumienia i znajomości tematu przez osobników.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 19:26
przez heavenly
@jogi - sądzę że u nich milsima to raczej nie uświadczysz. Stawiają na dynamiczne jebanki, a nie staranne odtwarzanie realiów. W sumie jakby się dało połączyć realizm replik i sprzętu ASG ze znaczeniem trafienia z PB - to byłby wypas po uszy. Nie trzeba by losować ran itp...
No ale to dywagacje nie na ten wątek - tu się mieliśmy po prostu pośmiać z tego jak oni nas widzą;-)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 19:39
przez Kamil
Ja tam bym wolał iść z nimi na piwo, chopaki są na luzie :)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 20:44
przez Pobortza
W zasadzie odkąd zacząłem "bawić się" w ASG zastanawiałem się nad tą dziwną niechęcią odczuwaną w stosunku do paintballistów. Zawsze uważałem, że to prostu inna odmiana rozrywki, pozwalająca naładować się pozytywną energią przed tygodniem harówki. Nie uśmiechała mi się idea biegania z siniakami na całym ciele, dlatego nie poświęcałem PB większej uwagi. Po przeczytaniu zalinkowanego wątku już rozumiem - trudno rozmawiać z kimś, kto traktuje ciebie jak skończonego pajaca i drętwiaka, podczas gdy sam jest rozsądny i wyluzowany. W całej dyskusji są może ze 3 osoby, które uważają ASGowców za ludzi im samym podobnych. Naprawdę, w najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że idea porównania zdolności miłośników obu aktywności zostanie przez graczy PB sprowadzona do wyśmiewania się z "camo". Kompletnie zabiło mnie stwierdzenie, że brak możliwości udowodnienia trafienia świadczy o niższości ASG.
[Tryb:"Złośliwość"=On] Porównanie obu dyskusji prowadzi mnie do następującego wniosku: między ASG a PB jest taka sama różnica jak między rugby a piłką nożną. Rugby to brutalna gra dla dżentelmenów zaś piłka nożna to, w założeniu dżentelmeńska, gra dla brutali. [Tryb:"Złośliwość"=Off]
Nigdy nie rozumiałem, jak można kogoś obrażać tylko dlatego, że nie robi czegoś tak jak my sami. Owszem, nadal na pytanie "kim jesteś?" mam 2 odpowiedzi, z których pierwsza brzmi "Polakiem" a druga "heavymetalowcem". Nigdy jednak nie rezygnowałem z rozmowy z kimkolwiek tylko dlatego, że jest Niemcem czy Rosjaninem albo punkiem czy hiphopowcem.
Przepraszam, albo mam po prostu kiepski dzień dzisiaj albo zawsze byłem zramolałym moralizatorem.
A bitwę na śnieżki albo pistolety wodne zawsze możemy z chętnymi paintballistami stoczyć. Na taką okazję mogę się nawet przebrać za Ciasteczkowego Potwora (ten duży niebieski) albo Elmo (ten mniejszy, moim zdaniem fioletowy).
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 20:57
przez Tato
Rzeczywiście temat śmieszny. Mnie najbardziej rozwalił tekst o tym że oni od dwóch godzin w krzakach a my nadal lansik na parkingu. :) Jakbym widział paru kolegów...
Co prawda niektóre uwagi w tym temacie są trafne i śmieszne, ale niektóre teksty wykazują brak zrozumienia i znajomości tematu przez osobników.
@jogi - sądzę że u nich milsima to raczej nie uświadczysz. Stawiają na dynamiczne jebanki, a nie staranne odtwarzanie realiów.
No i u nas nie lepiej ze zrozumieniem jak widać po wypowiedzi Jogiego (bez obrazy Jogi). PB to sport, szybkość, dynamika. ASG to to zgranie zespołowe, taktyka, trochę rekonstrukcji, manewry.
Założe się że porządny PBowiec zapewne obśmieje się na na hasło milsim tak samo jak my emanujemy wzgardą na hasło speedball. Każdy ma swoją zajawkę i niech tak juz zostanie.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 21:25
przez Jogi
@Tato - nie jest tak dokładnie, że brakuje mi zrozumienia, najwyżej brakuje mi doświadczenia jak to naprawdę u nich jest (raz czy dwa sobie ganiałem po lesie, ale raczej rekreacyjnie). Informację o paintball'owych MILSIM'ach (a przypuszczam, że o tą część mojej wypowiedzi Tobie chodzi) znalazłem na wikipedii. Po drążeniu tematu okazuje się, że jest coś takiego jak MILSIM@paintball (co dla mnie się nieco kłóciło z ideą PB, jako właśnie dynamicznych rozgrywek :) Przykład:
http://tnij.org/etn1 Nie wiem na ile poważnie podchodzą do "odtwarzania" realiów. Zdaję sobie sprawę z tego, że tak jak nie można porównywać ASG do PB, tak nie można porównywać obydwu rodzajów rozgrywek, mimo, że z nazwy są identyczne. Luźną myśl związaną z MILSIM'em rzuciłem, bo chyba właśnie na jego przykładzie różnice między oboma dziedzinami najszybciej by wyszły :) Choć z drugiej strony, to tak jak oni proponowali speedball'a, więc może faktycznie wyszło nieco głupio.
Dla mnie śmianie się z nich nie jest takie miłe, tak jak i ichniejsze wyśmiewanie nas. Prawda jest taka, że większość z tych wyśmiewających nie zna obu tych sportów, czy hobby - jak zwał tak zwał. Wyższość piłki nożnej nad halową, albo na odwrót, ot co. Ja popieram ideę wybrania się z nimi na piwo i pośmiania się tak naprawdę z samych siebie. Bo przypuszczam, że tak jak oni śmieją się z "camo", tak my po 3 stronach śmielibyśmy się z wyglądu ich "replik".
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
8 lis 2009, o 21:40
przez Tytus
Panowie tak naprawdę z PB jest tak samo jak z ASG - są ludzie dla których markety/aeg`i są tylko narzędziem w zabawie (wiele milsimów z udziałem PB się odbywa) a są i tacy dla których ważne jest "wyznanie"
ONLY PB/ASG. Poza tym w filmikach panowie zapraszają ASGejowców do speedbol`a - tak naprawdę to nic innego jak nasze stare CQB na Róży (kto pierwszy doleci do danego miejsca ten ma lepiej) balony - hehe to nic innego jak nasze używanie celów podczas treningów. Wydaję mi się że w tym wszystkim różna jest tylko nazwa i kule. U nas bolą a u nich bolą i zostawiają ślady. PB poza tym jest postrzegany jako sport u nas jak to postrzegamy każdy wie.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
9 lis 2009, o 23:19
przez Ari
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 01:38
przez Mider
W tym miejscu oplułem monitor:
dodatkowo mamy ten ból ,ze 90% przyjedzie z jedna klamka , kilku wezmie jakis backup w postaci drugiej
tymczasem wróg przysypie nas sprztem, bo kazden jeden ma w bagazniku cos na wzór piwnicy Sary Connor z Terminatora
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 08:00
przez sobczaq
A jak! Nie ma to jak strzelać z 3 sawów na raz.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 17:23
przez Devil
Mnie się najbardziej podobał fragment o 500/600 fps-ach i " z 50 metrów zasięgu"...
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 18:49
przez Moses
Po prostu im żal dupę ściska że zasięg skuteczny to my większy z klamek mamy ;)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 18:51
przez Fenrir
To trochę jak dyskusja co jest lepsze: rzut młotem czy pchnięcie kulą, bieg na 100m czy maraton.
No ale też niektóre opinie bratniego, bądź co bądź środowiska są ciekawe. Na przykład, że markery dla sa są za szybkie. Od razu widać, że te nktoś nie widział repliki z baterią 11,1V.
Ale najbardziej się zdziwiłem, że dla nas wódka jest za mocna. I za czysta! Czy ktoś zgłaszał taki problem ? :DDD
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 19:03
przez Idzior
A moim zdaniem sa to tak dwie odmienne dyscypliny pod wzgledem klimatu ze nie ma co porownywac.
Odnosnie kosztow to sprzet do pb i asg podobnie wychodzi, jednak kulki znacznie taniej w asg.
Ja asg wole bo klimat mi bardziej odpowiada ale zaczynalem od pb i jak trafi sie jakas fajna rozgrywka to nie pogardze.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 19:20
przez CASE
Co malarze myślą o ASG?
A kogo to obchodzi... zresztą, zacznijmy od przemyślenia zasadności użycia słowa "myślą" ;)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 21:17
przez cAmper
dokładnie ja tam raczej nawet nie rozważam prób oceny PB a ekipa pewnie mega podobna do naszej tylko co innego wybrała za obiekt spełnienia się i tyle ....
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 21:39
przez Pobortza
c4mper napisał(a):dokładnie ja tam raczej nawet nie rozważam prób oceny PB a ekipa pewnie mega podobna do naszej tylko co innego wybrała za obiekt spełnienia się i tyle ....
I oto właśnie chodzi. Nie oceniajmy graczy PB dlatego że nimi są, ale ze względu na to jakimi są ludźmi. Jak ktoś nieco ode mnie mądrzejszy (
o ten, patrz punkt 7) stwierdził, tak PB jak i ASG są najlepszymi, poza szkoleniami służb mundurowych, sposobami nauczenia się taktyki działania małych oddziałów.
Patrzenie na PB dające się zawrzeć we stwierdzeniach " czy oni myślą" czy "są dobrzy w jebankach i tacy se w CQB" w..., ehm, wywołuje u mnie podobną reakcję co postrzeganie ASG jako "grupki militarystów w camo w środku lasu, porównujących zgodność swoich replik z oryginałami".
Umówmy się, że ASG i PB są tak samo podobne jak spinning w górskiej rzece i wędkarstwo morskie, bez wskazywania co jest czego odpowiednikiem.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
10 lis 2009, o 23:21
przez ZibiD
A co ASGeje myślą o malarzach?
Ja na przykład wolę tapeciarzy.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
11 lis 2009, o 00:36
przez thor_
Jest kilka aspektów które widac ominęly w ewolucji niektóre ekipy PBowe.
Choćby fakt istnienia RAMÓW które są masowo wykrzystywane przez bardziej rozgarniętych "malarzy" którzy o dziwo znaleźli w nich drogę do dodatowej porcji realizmu. Generalnie wyznaję zasadę że liczy się człowiek a nie to w czym siedzi ale czytajac takie "wypociny" w kilku momentach scyzoryk w kieszeni się otwierał... Jakiś typ próbuje zdyskredytować ersoft porpzez podanie przykłądu niecelnych "kilku replik z wyższej półki" które o ile w ogóle miał w rękach pewnei okazałyby się chińskimi plastikowymi zabawkami. Ktoś inny próbuje udowodnić, że ersoft jest wolny i "nudny" jak widac nie mając zbytnio doświadczenia w choćby zabawach CQB. Ktoś tam uważa że energia kulki jest w stanie nadrobić zasięg i szybkostrzelność... wg mnie jest w sporym błędzie.
Tak czy inaczej jak kto już zauważył z więszosci postów na tamtym forum przemawia totalny brak znajomości tematu ersoftu, totalna ironia i wywyższanie się. O dziwo na żadnym mi znanym forum ersoftowym nie spotkałem sie z takimi rażącymi przejawami "poniżania" graczy PB. I wg mnie to właśnie świadczy o jakimś tam poziomie tak ludzi jak i zabawy/hobby/sportu który uprawiają.
Tyla ;)
p.s.
Ciekawe czy dotarłoby do nich to że sa organizowane imprezy gdzie ludzie uzywają tak replik ersoftowych jak i markerów PB czy RAMów w trakcie jednej i tej samej zabawy?
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
11 lis 2009, o 02:08
przez Schwarz
Prawie cały ten wątek (omawiany) to zwykłe forumowe pitolenie. Miałem okazję dłużej pogadać z właścicielem tego toru PB w Legionowie "Pocisk" na którym graliśmy. Powiedział krótko - "Wy macie zasady i jesteście uczciwi". To w/g mnie zawierało wszystko. Oby opinii nie zszargać.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
11 lis 2009, o 22:55
przez Feniks
heavenly napisał(a):Szukając pewnych informacji, trafiłem na forum paintballu i znalazłem tam taki oto wątek:
http://42.pl/u/1TkRUbawiłem się z niektórych całkiem celnych spostrzeżeń;-)) Polecam lekturę - tylko 3 podstrony, ale pierwsza chyba najlepsza;-)
Hehe, nie ma to jak dowartościowanie się czyimś kosztem. Od razu robi się dobrze człowiekowi na duszy, jak bliźniemu przypier**li.
Najbardziej spodobał mi się ten fragment
- Kod: Zaznacz cały
jesli chodzi o to ostatnie - nie ma
w zeszly weeeknd mialem okazje pobawic sie trzema zabawakami ASG - dosc dobrymi ( nie podam modeli ) , ale ludzi, ktorzy grają tak jak i my, czyli są wkreceni
celnosc tych maszynek jest słaba - kulki są lekkie , smigaja na boki przy najmniejszy podmuchu , po 10 metrach zaczynaja wędrowac na boki, wpadając w jakis spiralny ciąg powietrza
pwoiem tak - ustawili sobioe butelke po browarze w odleglosci 10 metrów , meczyli i meczyli , mi starczyl 1 strzal kontrolny ( nie mam kolimatora, lunety , 20" lufy do celowania :) ) i butla byla malowana raz za razem
Też bym się JLSem, ani DE nie chwalił :P
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
11 lis 2009, o 23:00
przez Mider
Replika TM* i aniołki.
*To drugie TM
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
11 lis 2009, o 23:13
przez sobczaq
Ta cała dyskusja na naszym forum wygląda tak, jakbym napisał gdzieś na tym forum, że Paragwajczycy som gupi, a w Paragwaju rząd rozpoczął debatę "Dlaczego naród Polski nas nienawidzi?".
Fakt, poziom dyskusji na forum PB nie jest najwyższych lotów, ale to, że paru gości się z nas ponaśmiewa, że biegamy po lesie w mundurach, jeszcze niczego nie dowodzi (no dobra - dowodzi debilizmu frajerów biegających w pedalskich wdziankach rodem z parady techno i rzucających w siebie flamastrami, pozbawionych zasad uczciwości) [emot].
I generalnie, to do czego to wszystko ma niby prowadzić? Organizacji nocy kryształowej przeciw paintballistom?
Darujcie...
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 00:06
przez Ari
Chyba co niektórzy za bardzo spinają poślady na ten wątek :)
Po prostu w dość śmieszny sposób o nas tam pisali, w totalny krytyczny sposób zamiast podejść z dystansem :]. I chodzi tu raczej właśnie o podsumowanie ich wypowiedzi, a nie skupianie się teraz na rozmowie w ich stylu czyli jechani farbiarzom
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 00:13
przez Mider
Też tak odebrałem ten wątek. Ale widząc kto wsadza kij w mrowisko wnioskuję, że to próba rozdmuchania dyskusji i nabicia kilku postów :P
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 00:18
przez sobczaq
Nie :p
Temat jak dla mnie powinien być zamknięty bo donikąd nie prowadzi.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 07:47
przez Wokash
Dobra konwersacja zwykle nigdy nigdzie nie prowadzi ale jak mają to rozumieć ludzie co herbatę potopili w morzu...
Czym się martwicie... im bardziej po nas jadą tym więcej ludzi tracą w kontakcie z nami...
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 10:17
przez Sushi
uuaaaaaaaa..... zieeeeeeewwww........ :-o
jest takie przysłowie:
Psy szczekają, karawana jedzie dalej....
zieeeeew.......
Ps- uważam że to za zabawne że w ogóle poświęcają nam aż tyle miejsca, nerwów, jadu, czy czego tam.... mi by się nie chciało tak marnować czasu na jechanie np. po cyklistach czy wędkarzach...
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 14:24
przez Pobortza
Sushi napisał(a):Ps- uważam że to za zabawne że w ogóle poświęcają nam aż tyle miejsca, nerwów, jadu, czy czego tam.... mi by się nie chciało tak marnować czasu na jechanie np. po cyklistach czy wędkarzach...
W sumie racja [/zawstydzony]. Ale widzę pozytywy tej dyskusji, szczególnie jeden pozytyw czyli podpis Szanownej Koleżanki Sushi :)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 14:47
przez Sushi
a bo mi się okropnie ten fragment spodobał :)
jakby nie patrzeć, jest to celna i złośliwa obserwacja :)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 14:53
przez Konrad ''Owca''
A co do tekstu: "bo kazden jeden ma w bagazniku cos na wzór piwnicy Sary Connor z Terminatora", to chyba na tym punkcie malarze mają największe kompleksy. Bo co - mogą sobie kupić niebieską spluwaczkę na farbę, różową spluwaczkę na farbę, czarną spluwaczkę na farbę, ale nadal będzie to tylko podobna do niczego spluwaczka na farbę.
U nas można wziąć z "piwniczki" eMkę i być dziś marynesem, jak danego dnia ktoś nie ma ochoty na homoseksualną przygodę to zabiera G36 i jest małym nazistą, kolejnego dnia można zabrać kałasza i "wyzywalać" uciakne narody, a jeszcze innego wziąć dwa Desert Eagle i zabawić się w Neo. A w "paincie": różoaw spluwaczka i napierdalanka, albo dla odmiany niebieska spluwaczka i napierdalanka, a jak się znudzi, to czarna spluwaczka i napierdalanka.
A do tego wszystkiego, jakie to musi być fajne:
Maseczka w różowe kamo:
http://www.skill.com.pl/sklep/product_i ... ts_id=6532Nakładka na wacka?:
http://www.skill.com.pl/sklep/product_i ... ts_id=6891Szroki wybór dildosów:
http://www.skill.com.pl/sklep/index.php?cPath=512_515Pokrowce na dildosy, jakby ktoś miał ochotę na orgię i potrzebował na raz kilku sztuk:
http://www.skill.com.pl/sklep/index.php?cPath=555_557No i opis kulek:
http://www.skill.com.pl/sklep/product_i ... ts_id=6159"SZOK! Nowy gracz pojawił się na mieście. To przestało być łatwe. W czasach kryzysu kiedy każdy szuka najlepszej farby turniejowej za małe pieniądze pojawia się Probox. I to nie jakiś box tylko PRObox. Najlepsza farba turniejowa dla Ciebie i Twojej drużyny. Fantastyczne kolory wypełnienia, imponująca jakość i wzorowa wręcz powtarzalność. Każde muśnięcie przeciwnika to jego eliminacja. Przestań narzekać na odbijające się kulki i pozwól sobie na Probox. Zrozumiesz swój grzech
użytkowania innej farby. Spokojnie pokuta będzie prosta – PROBOX! Uffffff gorąco!"Dalsze komentarze są chyba zbędne....
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 15:02
przez heavenly
Kolega Owca dowalił konkretnie do pieca;-))) I fakt faktem że najzabawniejszy jest właśnie fragment o piwniczce Sary, jak to czytałem to płakałem ze śmiechu i dlatego też wrzuciłem tutaj ten wątek paintballowców;-)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 16:13
przez Ari
Hahaha wybór dildosów mnie powalił xDDD
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 21:14
przez Kamil
Sushi napisał(a):uuaaaaaaaa..... zieeeeeeewwww........ :-o
Zgadzam się!
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
12 lis 2009, o 21:15
przez Feniks
Ale jakie one grube... To sprzęt chyba tylko dla zaawansowanych.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
13 lis 2009, o 16:35
przez yamnick
Sushi napisał(a):Psy szczekają,
Wrrrrrrr, wypraszam sobie
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
13 lis 2009, o 20:33
przez Szpargał
Hmm, no to ja koleżankom i kolegom coś powiem:
W weekend 7-8 listopada 2009r dzięki uprzejmości Ramaka zorganizowałem milisma dla paintballowców w Lublińcu. Tak, w tym samym miejscu gdzie był RAMSAR08 i RAMSAR09.
Faktem jest, że zaproszone były tylko wyselekcjonowane ekipy, to miało być takie "intro" do milsimów. Przed imprezą odbyło się też szkolenie wprowadzające.
I co? Wszyscy zadowoleni! Zero kwasów, lansów i pierdolenia, wszelkie niedomówienia były wyjasnione na debriefingu po zabawie. A w tym samym czasie była Bośnia 4 i widzę na forum 10 stron obrzucania się gównem! Wstyd! I na pewno przykro organizatorom, współczuję!
Znam akurat oba środowiska i powiem tyle, że żadne nie jest kryształowe. W sumie to bardzo trudno ocenić, gdzie jest więcej debili. Proszę więc nie oceniać pochopnie, bo naprawdę nie ma się czym szczycić - przykładów idiotyzmów jest na pęczki i tu i tam.
Szczegóły dot. milsima są tu:
http://www.gs-7.plTam jest też link do forum i dyskusji nt. milsima.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
14 lis 2009, o 00:42
przez Wokash
Szpargał... co do tego gówna po B4 to możesz mi przypomnieć w którym miejscu (bo to co było to standard... kto ma większego i tyle)... ale w sumie to dobrze, że PB zaczyna się rozwijać...
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
14 lis 2009, o 10:28
przez GRD
Konrad ''Owca'' napisał(a):No i opis kulek:
http://www.skill.com.pl/sklep/product_i ... ts_id=6159"SZOK! Nowy gracz pojawił się na mieście. To przestało być łatwe. W czasach kryzysu kiedy każdy szuka najlepszej farby turniejowej za małe pieniądze pojawia się Probox. I to nie jakiś box tylko PRObox. Najlepsza farba turniejowa dla Ciebie i Twojej drużyny. Fantastyczne kolory wypełnienia, imponująca jakość i wzorowa wręcz powtarzalność. Każde muśnięcie przeciwnika to jego eliminacja. Przestań narzekać na odbijające się kulki i pozwól sobie na Probox. Zrozumiesz swój grzech
użytkowania innej farby. Spokojnie pokuta będzie prosta – PROBOX! Uffffff gorąco!".
Nie wiem czemu, ale sam opis (i wygląd opakowania) przypomina mi mega pake prezerwatyw
Warrior :D
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
14 lis 2009, o 10:58
przez Wokash
Właśnie do mnie dotarło, że jesteśmy niesprawiedliwi w naszych sądach... oni też mają repliki...

W sumie jakby nie podpinać spłuczki i butli z gazem to już ze... 100 metrów,... we mgle robi wrażenie repliki... czegoś... [emot]
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
14 lis 2009, o 11:29
przez Szpargał
Dlatego min. przesiadłem się z PB na ASG - jakbyś nie kombinował to z markera nie zrobisz karabinka, zawsze będzie ta cholerna spłuczka i butla.
Natomiast nie przypuszczałem, że w środowisku ASG jest tylu pr0 komandosów! ;-)
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
14 lis 2009, o 11:39
przez Dalej
Trochę jest tych militarnych markerów, u nas jakoś o nich cicho.
Kiedyś czytałem artykuł, to chyba z Australii, tam całkiem spore militarne gry robią z markerami właśnie.
Być może wynika to z mniej faszystowskiego nastawienia władz na paintball niż na airsoft.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
14 lis 2009, o 11:56
przez Szpargał
Wcale nie cicho, są u nas środowiska bawiące się Tuberiusami.
W sumie to obojętne czym strzelasz, klimat robią ludzie a nie klamki. Na RAMSAR08 JS2028 z Częstochowy mieli gumowe kałachy.
Re: Co Malarze myślą o ASG? ;-)

Napisane:
14 lis 2009, o 12:19
przez Wokash
Szpargał z tym komandosami to nie przesadzaj... ja w życiu jak mnie pamięć nie myli za komandosa robiłem raz... bo nie miałem wyboru... na czyjej to było imprezie... a już wiem na B20 [emot]... fakt, że u nas taki wysyp komandosów, a w PB nic wynika chyba z tego, że zwolennicy PB mają zwykle (przynajmniej ja to odbieram tak) stosunek niechętny do swoich usmarkanych mundurów i na nic się nie stylizują...