Strona 1 z 1

O moralności naszywek...

PostNapisane: 7 paź 2012, o 20:43
przez Malkior
Hmmm to ciekawe, ktoś kto nie należy do Katangijskiego Plutonu będzie nosił jego naszywki... Popisowy numer normalnie.

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 08:29
przez Fox
Zadziwiające, jak nisko można upaść dla 10 pln ..

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 08:50
przez Goorock
Jest taka piosenka "wszystko jest na sprzedaż".

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 09:41
przez Grey
Haha, potraktujcie to jako nobilitację ;) Wasze naszywki zostaną kupione przez kolekcjonera na równi z Rangers albo Spetznaz ;P

P.S. A później użyte podczas milsima do działań specjalnych-wywiadowczych.

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 10:09
przez Boogeyman
A zapomniałem dodać, że naszywki są przeznaczone dla członków KPU w pierwszej kolejności. Ja mam jeszcze jeden komplet,dla siebie na pamiątkę, oraz są też ludzie, co kolekcjonują naszywki.

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 14:32
przez Malkior
Wychodzi ,że coś osobistego i połączonego ze wspomnieniami i ich wysiłkiem idzie pod topór za kasę. Idiotyczne.

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 14:41
przez Boogeyman
Aha, czyli każdy sądzi, że coś co nie jest mi potrzebne, oraz coś, co mi się powtarza, jest mi bardzo potrzebne?
Ech ludzie, każdy wie czego akurat dana osoba potrzebuje.

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 14:59
przez hagar73
Malkior napisał(a):Wychodzi ,że coś osobistego i połączonego ze wspomnieniami i ich wysiłkiem idzie pod topór za kasę. Idiotyczne.

Szanowni członkowie 1 KPU, naszywki postanowiłem nabyć w związku z tym, że jestem kolekcjonerem i kiedyś walczyłem po stronie Katangi (jeszcze przed powstaniem 1KPU). Nigdy nie miałem w planach ich nosić. Mam w waszych szeregach kilku znajomych z którymi byłem na paru imprezach i gdy nadarzyła się okazja nabycia, postanowiłem z niej skorzystać. Naszywki będą miały charakter pamiątkowy.

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 15:02
przez Boogeyman
Dzięki za wsparcie. Hieny się rzucą na każdy wątek, w którym można się przyczepić. :evil:

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 15:03
przez Goorock
Kto tu jest hieną? Ja jestem Kotem :kot:

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 15:29
przez Boogeyman
Brudnym kocmołuchem? NIE, CZARNYM

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 16:52
przez Malkior
Hagar twoja odpowiedź mnie satysfakcjonuje i wielkie dzięki za doprecyzowanie.

Boogeyman nie rozumiesz chyba wartości tego co sprzedajesz skoro uważasz ,że się czepiamy. Ten tekst z Kotem to nasz żabojadzie mogłeś sobie darować ;)

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 17:01
przez Goorock
Przestańmy podbijać ten wątek, to bezsensu.

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 8 paź 2012, o 17:12
przez Wokash
Panowie... przyznam, że zdryfowaliście tak daleko od działu sprzedam, że nie wiem co powiedzieć...
Wydzielam wątek do Wolnej Amerykanki.
Jak dla mnie, żeby było komunistycznie KPU powinno dać kartki i bony na naszywki, a tych co mają po 2 i więcej naszywek ścigać za spekulację... :lol:
Jak ktoś jeszcze tam coś napisze nie na temat... to dam BANANA... :lol:

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 8 paź 2012, o 18:18
przez Boogeyman
Malkior napisał(a):Hagar twoja odpowiedź mnie satysfakcjonuje i wielkie dzięki za doprecyzowanie.

Boogeyman nie rozumiesz chyba wartości tego co sprzedajesz skoro uważasz ,że się czepiamy. Ten tekst z Kotem to nasz żabojadzie mogłeś sobie darować ;)

A Ty chyba nie zrozumiałeś, mojego posta o tym, że mam jeszcze trochę naszywek, bo każdej kupiłem po dwie. Nie potrzebuję 6 naszywek KPU, skoro już w nim nie jestem. bla bla bla, bjadolenie o szopenie robicie dziewczyny.
Rupeciarze jedne, jak bym tak każdą rzecz kolekcjonował, to bym umarł w śmieciach. Zatrzymam pas WP, co dostałem z przydziału, kij że spalony, zatrzymam zepsute buty, przecież robiłem w nich wszystko, dwa lata grałem w asg, zatrzymam stare zęby mleczaki, przecież 4 lata ich używałem. Wolę komuś oddać naszywki niż je wyrzucić, za symboliczną kwotę, bo u mnie kiepsko. Może jeszcze rolkę po srajtaśmie zatrzymam, bo tego papieru użyłem na pamiętnym wyjeździe w góry.
Gratulacje panowie, za napinanie atmosfery.
Poza tym, to chyba ja ustalam, co ma dla mnie jaką wartość, nie Wy, więc proszę o zaprzestanie wieszania psów i miotania się o byle co. Oraz wpychania we mnie jakiś dziwnych cech.
I jak już wcześniej napisałem, zostawiam sobie bądź co bądź jedną czy dwie, bo zaraz powiecie, że jestem bezdusznym psycholem co z więzienia wyszedł. Jeśli nie rozumiecie mojej irytacji względem niepotrzebnego flejmu, to wam powiem:
1: nie wiedziałem, czy utracę dostęp do forum KPU, a może komuś by się przydały
2: to moja sprawa co sprzedaję, za ile, czy za mało, czy za dużo
3: bucowi, co wysłał mi sms o północy, ze bierze naszywki, chciałbym podziękować - nie mogłem się wyspać, przez co rano na musztrze byłem zniszczony i sobie popompowałem, miałem jeszcze basen, następnie zajęcia a potem trening. Jako że wstawałem bardzo wcześnie, to w efekcie pospałem trzy godzinki. Puknij się w łeb zdolnisiu.
Jeśli ktoś czegoś jeszcze nie rozumie, to zapraszam do najbliższych poradni na bezpłatne badania IQ, schizofrenii, amnezji, oraz na zajęcia z czytania ze zrozumieniem.
Dziękuję
Pisał dla Was, ostatni raz tak długo Boogeyman
dalej zajmę się tylko spamem

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 8 paź 2012, o 18:24
przez Dalej
Heh, jeszcze mam swoją starą sprzed 8 czy 6 lat :)

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 8 paź 2012, o 18:31
przez Wokash
Masz naszywkę KPU sprzed 8 lat?
No to Dalej byłeś w KPU zanim to było modne... :lol:

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 8 paź 2012, o 18:37
przez Boogeyman
Ja byłem w KPU, zanim się urodziłem.

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 8 paź 2012, o 23:58
przez Malkior
Nie ma co z tobą o tym dalej dyskutować bo nie zrozumiałeś w ogóle dlaczego się spinamy. Jak będzie chciał się dowiedzieć pisz PW. Na bank każdy wyłuszczy ci ( z tych ,,pieniaczy" jak nazywasz ludzi którzy poddadzą twoje działanie dozie krytyki :geek: ) o co nam chodziło...

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 9 paź 2012, o 07:25
przez Boogeyman
Masz posta wyżej. Mnie mało obchodzi dlaczego się spinacie. Wasza sprawa co robicie w wolnym czasie.

Re: Sprzedam naszywki 1KPU

PostNapisane: 9 paź 2012, o 22:33
przez Maciuś
Goorock napisał(a):Kto tu jest hieną? Ja jestem Kotem :kot:

http://www.youtube.com/watch?v=vJBnXtovqiQ
:mad:

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 10 paź 2012, o 14:53
przez arend
Jak się ogłaszacie to chętnie nabędę do celów kolekcjonerskich komplecik. Na milsimy nie uczęszczam więc problem kontrdziałań odpada.

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 12 paź 2012, o 12:56
przez siemionman
Wpis skasowany - Siemion

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 18 paź 2012, o 21:43
przez Boogeyman
Jak mogłeś mi pojechać? Twoja leży u mnie poza zestawem. Już ustalaliśmy, że dam Mareckiemu jak będę mijać jego chatę.
Ech hejterzy. :(

Re: O moralności naszywek...

PostNapisane: 19 paź 2012, o 08:38
przez siemionman
Jeśli poczułeś się urażony - przepraszam. Napisałem to pod wpływem emocji a było to przed naszą rozmową w sprawie ostatecznego rozliczenia się z naszywki. Kasuję zatem poprzedni wpis. Pozdrawiam 8-)