Strona 1 z 1

25/09/2010

PostNapisane: 21 wrz 2010, o 15:49
przez JaQbek
Może Radiówek ? Z tego co mi wiadomo nie kręcą już tam filmu.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 21 wrz 2010, o 15:55
przez Ruff.T
Gdzie jest najwięcej zabudowań?

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 21 wrz 2010, o 16:59
przez GRZYBU
Ruff.T napisał(a):Gdzie jest najwięcej zabudowań?

Janówek Miasto

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 21 wrz 2010, o 18:20
przez Ari
GRZYBU napisał(a):
Ruff.T napisał(a):Gdzie jest najwięcej zabudowań?

Janówek Miasto


A nie, bo Cegielnia Boryszew :P

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 21 wrz 2010, o 18:40
przez JaQbek
Ale janówek miasto jest na max. 20 osób. No, chyba że frekwencja nie dopisze.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 21 wrz 2010, o 19:38
przez Schwarz
Janówek Miasto jest chwilowo wyłączony z grania. Jest info w wątku o aktualnie odwiedzanych miejscówkach ;)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 17:09
przez Goorock
Z uwagi na to, że milsim Przełom Bugu został odwołany a my jesteśmy w stanie gotowości bojowej, to najprawdopodobniej wpadniemy na sobotnią jebankę w ilości ok 4-5 os.
Mogę zaproponować jakieś scenario. Może byc to scenario ze zdobywaniem i odbijaniem kilku znaczników, albo - obydwie strony mają zlikwidować dowódcę strony przeciwnej lub VIPa, albo - jedna strona założyć ładunek wybuchowy w dwóch okreslonych miejscach, druga - uniemożliwić.
Jako miejscówke proponuję Janówek Las lub lepiej Radiówek.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 19:46
przez JaQbek
Troszkę odgrzewany kotlet ale był na Radiówku grany scenariusz gdzie było bodajże 3 dowódców ze swoimi oddziałamia na każdą stronę, trzeba było utrzymać 3 albo 4 pkty strategiczne, a ubicie dowódcy skutkowało zejściem na respa całego oddziału.
Osobiście preferowałbym zagranie tego i
Goorock napisał(a):jedna strona założyć ładunek wybuchowy w dwóch okreslonych miejscach, druga - uniemożliwić
w zależności jak czas i frekwencja pozwoli.

Szukam transportu :)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 20:37
przez Goorock
a z frekwencją nie jest zbyt dobrze, środowisko się rozłazi po księstwach dzielnicowych. Jakaż to cecha polską! Tak czy inaczej my zamierzamy pojawić się i frekwencję poprawić.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 22 wrz 2010, o 22:04
przez Goorock
Dolina śmierci.
Czas 1000-1330
Przyjazd 0930
Odprawa 1000
Przygotowanie terenu, rozmieszczenie znaczników 1000-1015
Start 1015
Koniec 1330
Po zakończeniu spotykamy się w miejscu odprawy na podsumowanie

Miejsce - Radiówek

Ogólne założenia.

Koniec XX st. Gdzieś w odległym kraju toczy się operacja antyterrorystyczna. Wojska koalicji szykują decydujące natarcie na rebeliantów. Oddział wojsk koalicji podzielony na dwie sekcje zostaje wysłany w głąb terenu zajmowanego przez Rebelię w celu rozpoznania możliwych punktów lądowania desantu koalicji i zaznaczenie tych punktów radiolatarniami. Oddział jest podzielony na dwie grupy w każdej z których znajduje się inżynier. Tylko on jest w stanie zamontować i uruchomić radiolatarnię.

W terenie znajdują się trzy dogodne miejsca na zainstalowanie radiolatarni. Miejsca te będą zaznaczone kolorowymi znacznikami.

Oddziały Rebelii nie mogą dopuścić do zainstalowania radiolatarni. Jeżeli już radiolatarnia została zainstalowana należy ja zniszczyć w jak najkrótszym czasie. Rebelia również jest podzielona na dwie grupy w każdej z których znajduję się saper. Tylko on może wysadzić zainstalowaną radiolatarnię.

Mechanika.
Inżynier - wpisuje się na kartce przy znaczniku. Wpisuje swój nick i czas w którym został wykonany wpis. Następnie po 5 minutach wpisuje się ponownie. Ten drugi wpis oznacza, że latarnia została zainstalowana.
Saper - po sprawdzeniu wpisu na kartce przy znaczniku może również wpisać się i po 5 minutach ponownie. To oznacza, że latarnia została wysadzona.
Saperzy i Inżynierowie oczywiście mogą prowadzić walkę jak każdy inny gracz.
Natomiast po postrzeleniu sapera lub inżyniera cały pododdział wycofuje się na respa. To powinno spowodować współpracę pomiędzy graczami w celu ochrony swojego inżyniera/sapera.

Podział mundurowy:
Koalicja: US
Rebelia: reszta kamuflaży.

Respy i wyznaczenie Inżynierów i Saperów na miejscu.
Mapa
Obrazek

Pytania?

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 10:46
przez Sarna
Fajne scenario. Ale:

Co z postrzelonymi członkami oddziału nie będącymi saperami - respują się? Czy nie? Jak mają dołączyć z powrotem do oddziału?

Czy wszyscy muszą być członkami oddziału? Może wyznaczyć 1-2 snajperów na stronę - trzymaliby w szachu radiolatarnie, bez pomocy oddziału poprzez ubijanie inzyniera/sapera.

Mam miejsca w samochodzie. Szukasz transportu? - pisz na PW.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 11:05
przez JaQbek
W tej sytuacji reszta oddziału respuje się normalnie, najlepiej po 2-3 osoby. Zadaniem będzie obrona / atak na konkretne miejsca więc osoba świeżo zrespowana będzie wiedziała skąd przyszła i skieruje się w stronę gdzie ostatnio widziała swój oddział.
Kiedy graliśmy scenariusz z flagami do zdobycia (z dowódcami) to zdało egzamin i nikt nie szwendał się po terenie nie widząc co, gdzie i jak. Poza tym zawsze można spytać: ej ! gdzie są flecki/ wztki/ marpaty itp. ?

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 11:46
przez Ruff.T
Ze mną na pewno 3-4 osoby najmniej. Scenario fajne. Tylko która miejscówka? nam w zadadzie wszystko jedno ;]

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 11:55
przez Goorock
Oczywiście, że respują się normalnie. Ja bym wolał Radiówek, bo jest ciekawszy, bardziej różnorodny i pasujący na taki scenariusz, ale to zależy od waszych głosów.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 18:18
przez Proti
przybędziemy w parę osób

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 23 wrz 2010, o 18:57
przez Goorock
doszła mapa

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 11:33
przez xi0nc
Proti napisał(a):przybędziemy w parę osób


Potwierdzam przybycie S69 w liczbie 5 szt. ;]

Pozdr,
xi0nc

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:08
przez Porzeczka
dluga przerwe mialem, wi9ec tez sie chetnie pojawie :)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:19
przez Goorock
nas będzie 4 os.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:29
przez Moloh
Bardzo chętnie się postrzelam.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 21:31
przez Yasiek
bedem...

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 22:23
przez Pjotrek
To ja melduję kolejnych 5, w porywach do 7 amerykańców.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 22:25
przez Kamil
Yasiek napisał(a):bedem...


Łojezu, czy ty to tak zawsze musisz wtedy co i ja? ;)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 23:42
przez 01o
hmm ... no to pojawimy się w liczbie 2-3

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 13:03
przez Kror
Dzięki za miłą sobotę. Choć nie zostaliśmy do końca.

Podziękowania dla kolegi który mi pożyczył scyzoryk na górce. Przepraszam że nie zwróciłem osobiście. Przekazałem Goorockowi.
Shwarzu, dzięki za pomoc przy usuwaniu awarii :)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 13:04
przez xi0nc
Kror napisał(a):Shwarzu, dzięki za pomoc przy usuwaniu awarii :)


Warto mu podziękować za fajerpałer ;p

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 13:22
przez Pjotrek
Podziękowania dla Amerykańców - na 5 moich "zginięć" tylko jedno spowodował nieprzyjaciel :P No i dla Brytoli, którzy powiedzieli nam że koniec, a potem wyszło, że to USA się poddało... Jaki w ogóle wynik końcowy, bo chyba wszyscy się pogubiliśmy?

Poza tym dzięki za spoko sobotę. Pzdr!

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 14:02
przez Moloh
Podziękować wszystkim! Było bardzo fajnie.
Dotarliśmy spóźnieni i pierwszy gracz jakiego zobaczyliśmy miał plamę krwi między oczami - zapowiedź ostrej walki.

Kror -->> Nie ma sprawy, scyzor do mnie dotarł.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 14:23
przez Sarna
Moloh napisał(a):Podziękować wszystkim! Było bardzo fajnie.
Dotarliśmy spóźnieni i pierwszy gracz jakiego zobaczyliśmy miał plamę krwi między oczami - zapowiedź ostrej walki.

To byłem pewnikiem ja. Już się domyłem i widzę że dziurkę mam idealnie na wysokości oczu. Jakiś amerykanin pewnie "Headshot" usłyszał...

Co do scenario - fajne... ale nie na tyle czasu. Jak jest 30-40 osób to fajnie wychodzą krótkie akcje, po max godzinę / półtorej.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 14:28
przez Schwarz
Było czadersko jak dla mnie :] Miałem robić zdjęcia tylko, ale nie wytrzymałem i musiałem pograć :))) Latanie w lesie z klamką i granatem to zajebista sprawa! Polecam każdemu taką odmianę od czasu do czasu :)))

Było zaaajebiaszczo.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 14:54
przez Goorock
Dzięki za grę! Rzeczywiście z uwagi na ilość osób warto było mi zrobić krótsze scenaria lub walczyć tylko o jeden punkt, ale i tak było w porządku!
Mam prośbę - jak widzicie cywila, to rzućcie hasło "cywil" i "wstrzymać ogień", bo jeden dziadek wszedł prawie że na linię ognia. Mam parę fot, wrzucę nieco później.

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 15:25
przez Sobieski
Schwarz napisał(a):Było czadersko jak dla mnie :] Miałem robić zdjęcia tylko, ale nie wytrzymałem i musiałem pograć :))) Latanie w lesie z klamką i granatem to zajebista sprawa! Polecam każdemu taką odmianę od czasu do czasu :)))

Było zaaajebiaszczo.


Ale coś tam zrobiłeś to możesz wrzucić:P

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 15:51
przez JaQbek
Także dziękuję, było nawet klimatycznie. Troszkę frekwencja nie dopisała, na radiówek potrzeba jednak więcej osób bo sporo czasu szukaliśmy się. Ale wrażenia i tak bardzo pozytywne :) No i "Panie Klaudiuszu... " :D

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 16:47
przez Schwarz
Tak do mnie może mówić tylko Pan Karol!

Fotki będą później, nie robiłem swoim aparatem i nie mam wpływu na zgranie, ale mam obiecane że jak najszybciej będą, easy ;))

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 19:21
przez GRZYBU
Fotki już są w odpowiednim dziale ;-)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 26 wrz 2010, o 08:54
przez Yasiek
Dziekuje wszystkim za udane strzelanie, milo bylo zobaczyc kilka starych ryjów... i Kamila. Jak nic wychodzi ze w kameralnym gronie jest duzo sympatyczniej i mniej konfliktowo.

OGLOSZENIE PARAFIALNE!
czas nauczyc sie bycia poprawnym trupem, to nie jest trudne, ułatwia życie i nawet szympans jest to wstanie ogarnąć i zapamiętać:
1. odgłos gębowy, głośny i wyraźny "dostałem"
2. kończyna górna w górę
3. dopiero teraz wyciąganie czerwonej szmaty
4. przy schodzeniu czerwona szmata (nie wstążka czy chusteczka) w widocznym ze wszystkich stron miejscu - np wokół głowy, szyji
5. przy schodzeniu przez zarośniety teren, w budynkach itp. przydaje się czasem zawołać "TRUP!"
6. trupy nie gadają z żywymi i nie udzielają informacji, w skrajnych przypadkach żywy gadający z trupem może zostać pod przymusem trupem - tak wiem Raphi :)


nie wszyscy sie stosują, a wielu się irytuje że dostaje poprawki za swoje lenistwo... używając słów niewybrednych :P



aaa, szcunek dla zachaszczonego snajpera prawie na srodku podejścia do pierwszego punktu :)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 26 wrz 2010, o 09:25
przez Wookiee
I jeszcze jedna uwaga: osoba w ghillie nie staje się automatycznie ślepa, głucha i niereagująca na trafienia. Jeśli kulki lecą we mnie, lub tuż obok mnie, przyznaję się, bo fakt - mogę nie poczuć. Jeśli jednak widzę kulki tłukące metr nade mną, to krzyczenie "no nie mów, że nie dostałeś" jest przynajmniej niepoważne.
Strzelanka bardzo fajna, kameralna - szkoda tylko że ceną za to była złamana replika :). Bardzo dziękuję stronie rebelii za profesjonalne podejście - zdjęcie sapera będąc otoczonym przez kilka osób jest zdecydowanie lepsze niż strzelanie do dziesiątek osób na bunkrze :) (pomimo świadomości że zaraz dostanę serie z 10m)

Re: 25/09/2010

PostNapisane: 27 wrz 2010, o 08:40
przez jaaachu
Yasiek ma rację. Krótki kurs trupa dla opornych rozwinę o jeszcze jeden punkt. Czerwona szmata, czapka itp są nie tylko po to żeby pan Trup mógł bezpiecznie wrócić na respa, są też po to żeby nikt strzelając
do faceta po raz drugi nie zdradził swojej pozycji. Jest kolejna korzyść z powrotu na respa z czerwonym na głowie - można sobie w ciszy i spokoju przemyśleć dla czego to JA schodzę a nie przeciwnik. : )

Poza brakiem czerwonych szmat strzelanka super i dziękuję wszystkim.

Pozdrawiam.