Śmieszne

Pisz o czym chcesz, jak przesadzisz to i tak wywalę. Żadnej polityki.

Re: Śmieszne

Postprzez GunMan » 25 lut 2011, o 10:14

to masz coś z przeglądarką;))
u wszystkich na około mnie wszystko widać;)) - jeżeli chodzi o moje obrazki.;))
Czasami spotykasz na swojej drodze osobę której nie należy wkurwiać..... to Ja

Obrazek
Avatar użytkownika
GunMan
 
Posty: 973
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 07:30
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Brązowe Ocieplacze Fajnie Hałasują
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez Jantas » 25 lut 2011, o 10:24

Po prostu skąpisz obrazków na dalszą odległość ;)
http://www.weekend-warriors.pl/viewtopic.php?f=55&t=6332

Dum spiro, spero. A poza tym tradycyjnie... uśmiechnij się i rozluźnij poślady ;)
Jantas
 
Posty: 294
Dołączył(a): 2 wrz 2009, o 15:45
Lokalizacja: Warszawa/Jelenia Góra
White Cross: Srogi Jednorożec
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Śmieszne

Postprzez GunMan » 25 lut 2011, o 10:32

Jantas napisał(a):Po prostu skąpisz obrazków na dalszą odległość ;)


"czego oczy nie widzą tego sercu nie żal" ;)))
Czasami spotykasz na swojej drodze osobę której nie należy wkurwiać..... to Ja

Obrazek
Avatar użytkownika
GunMan
 
Posty: 973
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 07:30
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Brązowe Ocieplacze Fajnie Hałasują
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez Schwarz » 25 lut 2011, o 10:50

Poprawiłem. :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Schwarz
Administrator
 
Posty: 2976
Dołączył(a): 18 sie 2009, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Obrona Narodowa.pl, F.R.O.G.
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Śmieszne

Postprzez Xasistis » 25 lut 2011, o 13:23

Rangers! Lead the way!
Avatar użytkownika
Xasistis
 
Posty: 937
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 21:17
Lokalizacja: Rangerbertów
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Śmieszne

Postprzez Schwarz » 25 lut 2011, o 15:01

RAMBO!!!

Obrazek
Avatar użytkownika
Schwarz
Administrator
 
Posty: 2976
Dołączył(a): 18 sie 2009, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Obrona Narodowa.pl, F.R.O.G.
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Śmieszne

Postprzez Jantas » 25 lut 2011, o 19:42

Izraelski fajniejszy :D
http://www.weekend-warriors.pl/viewtopic.php?f=55&t=6332

Dum spiro, spero. A poza tym tradycyjnie... uśmiechnij się i rozluźnij poślady ;)
Jantas
 
Posty: 294
Dołączył(a): 2 wrz 2009, o 15:45
Lokalizacja: Warszawa/Jelenia Góra
White Cross: Srogi Jednorożec
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 26 lut 2011, o 12:08

Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał sobie sprowadzić telewizor, włączył a tu rodzi kobieta! Męczy się okrutnie, krzyczy, więc Bóg pyta:
- Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?!
- No bo powiedziałeś:"I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś anioł.
- Tak? No... Tego....Ja tylko tak żartowałem.
Przełącza program - górnicy. Zharowani,spoceni,walą kilofami. Bóg pyta:
- A to co to jest?! Oni muszą tak się męczyć?!
- Ale sam powiedziałeś: "I w trudzie będziesz pracował"...
- Oj "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie żarty były, ja żartowałem... Przełącza program a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów - dobrze odżywieni, pięknie ubrani, zrelaksowani itd,itp.
Bóg się uśmiecha promieniście:
- O to mi się podoba! Co to jest?
- A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.


Izraelski spadochroniarz pyta Rabina;
- Rebe czy wolno mam skakać ze spadochronem w Szabas?
- Tak oczywiście ,ale nie wolno otwierać spadochronu.



Nie wiem co bardziej mnie niepokoi
przekonanie mojej matki, że moja siostra jest lesbijką
czy ojciec mrugający okiem, mówiąc "Nie jest, synu, wierz mi..."


Tarcza antyrakietowa jest jak włosy na piżdzie - pokrywa, ale nie chroni.


Dlaczego Jarek K. nie jest umoczony w żaden skandal seksualny?
- Bo koty nie gadają..

Wyrzucili mnie dziś z lekcji. Najwyraźniej handel niewolnikami nie jest dobrym przykładem czarnego rynku.


Patrzę, a wzdłuż ulicy biegnie Murzyn w butach Nike i niesie wielki telewizor.
Pomyślałem: "Wygląda jak mój.."
Po czym przypomniałem sobie, że mój nosi Adidasy

Biała kobieta poszła do łóżka z murzynem. Rozebrali się, kobieta krzyczy "a teraz zrób to,
co murzyni potrafią najlepiej !". Murzyn zabrał jej TV i spierdolił z domu



Wykład z analizy matematycznej:
Profesor: Matematyka to kobieta, należy z nią rozmawiać. Proszę powiedzieć, co mówi do pana ta całka?
Student: Wcale nie jestem taka łatwa na jaką wyglądam?


Synek rano w kuchni:
- mamo zrób mi kanapkę...
- to że sypiam z Twoim ojcem nie znaczy, że możesz do mnie mówić "mamo".
- to jak mam mówić??
- po prostu - Andrzej



W Izraelu pojawił się rozbójnik.
Rabin Hood.
Odcina napletki bogatym i przyszywa biednym.

Wstaje raniutko facet i idzie do łazienki wziąć prysznic.Patrzy, a tu przyrodzenie brązowego koloru nabrało.
- Ewelina, kurwa, choć no tu natychmiast!
Żona z kuchni woła:
- Czesław, jestem zajęta! ZAJĘTA, rozumiesz! A to ugotuj, a to upierz, wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły. Śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko; i tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
- Oo..o... właśnie! I o tym chciałem z tobą porozmawiać...



Facet postanowił wybrać się z żółwiem do kina. Trzyma zwierzątko pod pachą, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poproszę jeden normalny i jeden ulgowy, dla żółwia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie może pan wejść z żółwiem!
- Ależ to mały żółw, zachowuje się cichutko, przecież nikomu nie będzie przeszkadzał.
- To porządne kino, proszę nie blokować kolejki!
- Ależ proszę pani, kupię dwa normalne...
- Nie i już. Następny!
Facet odszedł jak niepyszny, za zakrętem wsadził sobie żółwia w spodnie i po chwili wrócił do kasy - pod pachą nie miał już
tylko pudełko z popcornem, w ręce kolę. Tym razem dostał normalny bilet bez większych problemów.
W środku seansu postanowił pozwolić biednemu zwierzęciu pooddychać trochę świeżym powietrzem - rozpiął więc rozporek,
aby żółw mógł w końcu wychylić szyję...
Rozmowa w tym samym rzędzie - kilka siedzeń dalej:
- Stary - widziałeś?
- Co?
- Ten facet tam - ma fiuta na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty też prawie masz.
- No... ale mój nie wpieprza popcornu!




W II-iej klasie pani zadala dzieciom napisanie wypracowania, które bedzie
zawierac slowa "zapewne" i "gdyz". Jedna dziewczynka napisala:
- "Zapewne jutro bedą goscie, gdyz mama ugotowala duzo zupy".
Druga:
-"Zapewne jutro bedzie ladna pogoda, gdyz w nocy bylo duzo gwiazd".
Teraz kolej na Jasia:
- "Idzie droga stara Marysiakowa i niesie pod pacha New York Times"a"...
- A gdzie "zapewne i gdyz?" pyta nauczycielka.
"Zapewne idzie srac, gdyz nie zna angielskiego..." - dokonczyl Jasio

Kościół katolicki oznajmił, że od teraz można używać kondomów, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach - na przykład kiedy kleryk ma sraczkę.



Kiedy wybudowano Tesco w Świebodzinie?
- 5 lat przed Chrystusem.


Gwałciłem sobie pewną kobietę kilka nocy temu gdy ta przez łzy wykrzyczała : "Proszę cię, pomyśl o moich dzieciach!". Perwersyjna suka.


Po ślubie czuję się zupełnie tak, jak bym był ministrantem - najpierw kazanie, a potem seks








Mąż wchodzi do łózka i szepcze żonie do ucha:
- Nie mam slipek!
- Jutro ci wypiorę....


Nowy iphon. mam go.
Zaraz będę uprawiał seks z kobietą! Pierwszy raz od ponad roku. Leżę właśnie w łóżku obok niej - ale patrzy na mnie jak by była trochę zirytowana i nazywa mnie ciotą - ale nie rozumiem dlaczego! Gdybyż tylko dała mi jakąś podpowiedź..
Spotkałem właśnie tę dziewczynę, którą poznałem wcześniej przez internet. Miała tylko 13 lat, więc nie spodziewałem się za wiele.
Jakże miło się zaskoczyłem...
Wyglądała na o wiele starszą.
Miała na sobie seksowne wdzianko.
Miała własne kajdanki.
Miała prawo jazdy.
Miała własną Kię Cee'd z niebieskimi światłami (zajebista!)
Miała też mnóstwo koleżanek w takich samych sexy wdziankach!
a wszystko co ja miałem...
to prawo zachować milczenie.


Jeśli myślisz, że masz ciężkie życie... wyobraź sobie braci syjamskich, z których jeden jest gejem, a drugi nie. A dupę mają tylko jedną...


student pierze spodnie w wannie i mruczy do siebie:
- No nikomu kurwa nie moźna dziś ufac. Matce nie moźna ufać. Przyjacielowi nie moźna. Nawet sobie - to miał byc zwykły bączek...



Idzie sobie dwoch bezdomnych ulica. Jeden podejrzliwie wciaga kilka razy nosem powietrze, w koncu mówi do drugiego:
- Zesrales sie chyba!
Na to pierwszy:
- Eee, no cos ty...
Po chwili pierwszy znowu:
- Chyba sie jednak zesrales!
Na to drugi:
- Daj mi spokoj, nie zesralem się!
Ida dalej, ale po kilkudziesieciu metrach pierwszy nie wytrzymuje, zrywa drugiemu gacie... i oczywiscie, wklejona we wlosy na dupie wisi wielka, smierdzaca kupa... wiec krzyczy wkurzony:
- I co, nie zesrales sie? A co to jest w takim razie?!
Na to drugi spokojnie:
- Aaaa, myslalem ze ci chodzi o dzisiaj...



- Cześć Zenek, skąd dzwonisz, bo mi się numer nie wyświetla?
- Z domofonu, idiotko!



W ostatnim sondażu PO uzyskało 90% poparcia!
Pytanie brzmiało:
Czy podcierasz się PRZED sraniem, czy PO?



Jaki środek na kaca jest lepszy: Alkaprim czy Alkazelcer?
Alkazelcer- ciszej się rozpuszcza.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Brunner » 28 lut 2011, o 04:43

Obrazek
Staraj się wyglądać głupio - przeciwnik może mieć mało amunicji i nie będzie chciał jej marnować na Ciebie.
Avatar użytkownika
Brunner
 
Posty: 305
Dołączył(a): 31 paź 2009, o 17:01
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: ccs
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez MARO » 28 lut 2011, o 22:07

Avatar użytkownika
MARO
 
Posty: 500
Dołączył(a): 29 paź 2009, o 00:18
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Grupa Zadaniowa Czarny Lis / 1KPU
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 5 mar 2011, o 11:43

Setki brzydkich, biednych, spoconych ludzi, upchniętych razem w nieludzko ciasnej przestrzeni.
W powietrzu brakuje tlenu, ledwie mogą oddychać.
Mężczyźni, kobiety i dzieci upakowani po obu stronach przy cienkich, metalowych ścianach
Służbiści w uniformach przechodzą się między nimi, w tę i z powrotem, zdenerwowani i okrutni.
Powarkują na biednych poupychanych ludzi, podając im niestrawne, podłe jedzenie,
podczas gdy ci biedni ludzie czekają, aż zostaną przetransportowani przez Europę, z nieznośnie niską prędkością.
Kolejny dzień w liniach Ryanair.



- Koleżanki, w piątek wychodzę za mąż!
- O której?
- O 14:30.
- A balanga o której się zaczyna?
- O 18:00.
- A za kogo?


Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się pewien mężczyzna.
- Umie pan grać na jakimś instrumencie? - Pyta kadrowa.
- Nie.
- To po co mi pan głowę zawraca.
- Umiem wypierdzać z nut każdą melodię.
- Jak to?
- Proszę o jakieś nuty.
Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Facet przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi gościa, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
- A piątą symfonię Beethovena wypierdzi pan?
- Mogę zobaczyć nuty ?
- Proszę.
Mężczyzna studiuje nuty, w końcu mówi:
- Nie, niestety tego kawałka nie mogę zagrać.
- Dlaczego?
- Bo tu (pokazuje palcem grupę nut), tu i tu mogę się zesrać


Pamiętacie, jak kiedyś wszystkie dziewczyny skakały na gumie?
A teraz to nawet brzmi jakoś tak dziwnie...


Bar mleczny "KĄSEK" III kategorii:
Przy stole siedzi facet zasłonięty gazetą, przed nim tależ zupy.
Sytuację dostrzega krzątający się po barze, szukający okazji, menel. Niewile myśląc dosiada się do jegomościa z gazetą, dyskretnie podsuwa sobie talerz i zaczyna jeść. Pałaszuje z prędkością ploretariusza na przerwie obiadowej, gdy nagle na dnie tależa wyłania się kondom. Menel zielenieje po czym zwraca całą zawartość.
Na to czytający odchyla gazetę: - Widzę, że pan też dotarł do tej prezerwatywy.


Z DEDYKACJĄ DLA WSZYSTKICH CIĘŻKO PRACUJĄCYCH...
Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno całe noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana więc pomyślała sobie, że zacznie się opierdalać.
Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła sobie za głowę i odpoczywa wymachując jedną nóżką.
Nagle biegnie sobie ścieżyną zając:
- Co robisz sowa?
- Nic. Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- To ja też będę się opierdalać!
Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i wymachuje nóżką.
Przebiega drugi zając:
- Co robisz zając?
- Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- No widzę, widzę! To ja też będę się opierdalać!
Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje.
Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i macha nóżką w powietrzu.
Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjadł obydwa zające, oblizał się i spojrzał do góry.
- Hej sowa, Co robisz?
- Opierdalam się!
- A te dwa zające też się opierdalały?
- Tak. A jakże.
Wilk chwilę pomyślał i do sowy:
- No widzisz sowa - opierdalać to się mogą tylko Ci u góry !


Wieś. Zapuszczone, biedne gospodarstwo. Biedni gospodarze. Z inwentarza domowego został tylko głodny kogut, pies i kot. Usiedli sobie oni wieczorkiem pod izbą i naradzają się.
Kogut:
- Nie ma co,zwlekać. Wynoszę się jutro rano do innej wioski. Tutaj nie ma ziarna, nie ma kur, nic nie ma. Nie ma po kim deptać.
Kot:
- Ja też stąd idę! Nie ma ziarna, nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma mleka.
Pies:
- A ja jeszcze zaczekam parę dni.
Kogut i Kot chórem:
- A tobie co? Oszalałeś?
Pies:
- Wczoraj wieczorem słyszałem, jak gospodarz mówił do gospodyni: "Jeszcze parę dni takiego głodu i będziemy chyba ssać małego Szarikowi...


Zięć spotyka teściową:
A mama dzisiaj bez stanika ?...
Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta:
- A Ty skąd to u licha wiesz..?
A zięciaszek z dumą w głosie:
- Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły ...


- Jak inaczej nazywa się wkładka higieniczna?
- Podkładka pod myszkę.



Badania przeprowadzone w Szkocji pokazały, że kobietom podobają się różne rodzaje męskich twarzy zależnie od tego, w którym momencie cyklu menstruacyjnego akurat się znajdują: podczas owulacji wolą mężczyzn o surowych męskich rysach, natomiast w czasie menstruacji wybrałyby raczej mężczyznę z nożyczkami wbitymi w głowę.


Znasz to przyjemne uczucie dotyku ciepłej kobiecej dłoni na jądrach? Muskanie językiem wokół "główki"? To znaczy, że właśnie rozjebała Twój samochód.


Pytanie do rzeźnika:
-Co pan najbardziej lubi jeść, ale bezmięsnego?
- Parówki.

- mamusiu, skąd ja się wziąłem?
- nieważne, słoneczko.

-Kochanie wszystkiego najlepszego!
-Ale ja nie mam urodzin...
-Ale dziś tłusty czwartek!




Jak nazwać mężczyznę z małymi jądrami?
TO PO PROSTU FACET Z... IKRĄ !
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez GunMan » 6 mar 2011, o 21:38

kompilacja śmiesznych filmików wojskowych:

http://www.youtube.com/watch?v=4MLK2Selb0s
Czasami spotykasz na swojej drodze osobę której nie należy wkurwiać..... to Ja

Obrazek
Avatar użytkownika
GunMan
 
Posty: 973
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 07:30
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Brązowe Ocieplacze Fajnie Hałasują
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez Konrad ''Owca'' » 7 mar 2011, o 22:37

Porucznik sprawdza umiejętności 3 nowych szeregowych:
-Powiedzcie nam, co potraficie zrobić pożytecznego?
Pierwszy mówi:
-Ja potrafię obsługiwać komputer.
-Dobrze, może być, a Ty?
-Ja znam się na gotowaniu - mówi drugi.
-Nieźle. A co Ty potrafisz? - pyta trzeciego.
-Ja potrafię zrobić bulbulator.
-A co to jest?
-Proszę o kawałek blachy, gwoździe, młotek i szklankę wody to pokażę.
Otrzymał to, o co prosił, wbił gwoździe w blachę, robiąc w niej dziurki, zalał to wodą i mówi:
-Robi bulbul? No to bulbulator!
Zirytowany porucznik:
-Ty głupi jesteś, będziesz hańbą dla wojska!
I wyrzuca blachę przez okno. Po chwili przychodzi major:
-Kurwa! Co za tępy chuj wyrzucił nowy bulbulator!?
Nigdy więcej!
Ojciec Terrorysty...
Codziennie wzrasta ilość rzeczy i osób, które mam w dupie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Konrad ''Owca''
.
 
Posty: 1869
Dołączył(a): 5 sie 2009, o 21:38
Lokalizacja: Wwa/BS
White Cross: SGW
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 9 mar 2011, o 11:27

- Wiesz? Mój kot to pederasta ...
- Czemu ?
- Wczoraj jak go ruchałem kolejny raz .... mruczał



Policja. Prokurator. Do pokoju wprowadzają małego Jasia.
- A ktio tio do nas psisiedł ? Mówi miękko prokurator ...
- Ten co babcię zajebał. Mruczy Jasio pod nosem ...


Kiedy mąż wrócił do domu wiedziałam już że jest pijany. Ostatnią dziurkę w palcie zapiął swoim jajcem.


Kobieta gładzi facetowi jajca. Delikatnie masuje, rozciera, gładzi, wzdycha ... cała się oddaje temu zajęciu.
Facet patrzy na nią i mówi :
- Kochanie. Jesteś fantastyczna. O czym myślisz ?
- Eee... nic. Przypomniałam tylko sobie jak też je kiedyś miałam ...


- Kochanie ? Jak wyglądam w tej sukience ?
- A jak powiem Ci prawdę to się nie obrazisz ?
- No nie ...
- Ty tłusta, głupia kurwo !!!


- Koteczku mój. Kochanie ? Gdzie jesteś?
- Tutaj jestem kochany !!
- Wypierdalaj !!! Kota szukam !!!




Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
- Wyjdziesz za mnie...
Ona... Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
-Tak.
On , nie przestając miętolić bokserek:
- ...ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?


Dżin do Aladyna:
- Sądząc po tym jak pocierasz tę czarodziejską lampę myślę, że nie masz dziewczyny...


Mąż do żony:
- Kiedy będę umierał, chciałbym umrzeć podczas uprawiania seksu.
- Przynajmniej śmierć będziesz miał szybką - odpowiedziała


Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.

Henio, lat 11, postanowił za zaoszczędzone kieszonkowe kupić sobie szynszylę. Stoi w sklepie zoologicznym przed klatką z szynszylami i dzwoni do taty:
- Tata?
- Tak.
- Tatusiu, mam taką sprawę...
- O co chodzi?
- Wiesz, jak wygląda szynszyla?
- Wiem.
- Podoba ci się?
- Tak.
- A co byś zrobił, jakbym ją przyniósł do domu?
- Czapkę.


Podjeżdża beemka pod blok, wysiada dres i wrzeszczy:
- Kryyyyśkaaa!
Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka
- Co?
- Zrób se grę wstępną, zara przyjde.


Jolę-nimfomankę ogarnęła konsternacja, kiedy czekając na naprawę auta usłyszała, jak mechanik wygrzebując się spod samochodu powiedział pod nosem do siebie:
- No, ale bez francuza to ja tutaj nic nie zrobię.


- Tato dlaczego morze jest słone?
- Synu, waleń podczas ejakulacji wytwarza 1500 litrów spermy z tego samica dostaje ok. 10%, czyli 150 litrów. Wiesz już dlaczego jest słone?

Miał król trzy córki. Postanowił je za mąż wydać. Dał każdej po strzale. Wystrzeliła najstarsza. Strzała wpadła do banku, a jej mężem został bankier. Wystrzeliła środkowa. Strzała wpadła do biura, a jej mężem został biznesman. Wystrzeliła najmłodsza. Strzała wpadła w błoto. Podeszła młoda do bajora, patrzy a tam żaba. Standard. Od małego każdą królewnę uczą, co należy zrobić w takiej sytuacji. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała żabę. Nic się nie stało. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała jeszcze raz. Znowu bez efektu. Żaba mówi:
- Widocznie jestem mocno zaczarowany... Trzeba będzie possać...



Chodziłem po galerii handlowej i pomyślałem, że mógłbym kupić żonie zegarek na urodziny.
Przypomniałem sobie jednak, że ma jeden na piekarniku.


Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi
(mężczyźnie) kwiaty.
Kierownik zdumiony:
Co pan, przecież to Dzień Kobiet!
- No wiem, ale pomyślałem że przyniosę panu, bo z pana taka kurwa.


Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!


A mówiła mama "Ucz się synu na ginekologa, bo to i forsy dużo i ręce cały czas w cieple" (mruczał pod nosem kierowca TIR-a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie)



Właściciel baru dał ogłoszenie: "Zatrudnię bramkarza".
Tego wieczoru, kiedy lokal huczał wypełniony po brzegi, przedarł się do barmana knypek - metr sześćdziesiąt wzrostu - i mówi:
- Jestem Krzyś, ja w sprawie pracy...
Barman zlustrował go od stóp do głów, zaśmiał ironicznie i wracając do
wycierania szklanek rzucił krótko:
- Wypierdalaj!
Krzyś wzruszył ramionami, podciągnął rękawy, rozejrzał się po sali i zaczął od kolesi przy drzwiach.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Vinz » 9 mar 2011, o 21:14

Stary, jesteś niekwestionowanym mistrzem sucharów :) Gwarantujesz stały, wysoki poziom :D
Avatar użytkownika
Vinz
 
Posty: 107
Dołączył(a): 2 kwi 2010, o 12:07
Lokalizacja: Targówek
White Cross: JS 1405
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 10 mar 2011, o 11:49

Wytłumacz proszę,pojęcie "suchar" ?
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez GunMan » 10 mar 2011, o 12:13

"nie miętki"??? "nie mokry"???
Czasami spotykasz na swojej drodze osobę której nie należy wkurwiać..... to Ja

Obrazek
Avatar użytkownika
GunMan
 
Posty: 973
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 07:30
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Brązowe Ocieplacze Fajnie Hałasują
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez Xasistis » 10 mar 2011, o 20:38

Suchar - zwyczajowa nazwa jezior polihumusowych i/lub dystroficznych występujących na Suwalszczyźnie. Najbardziej znane są suchary położone na terenie Wigierskiego Parku Narodowego. Spośród 17 tam występujących największym jest Duży Sucharek (8,9 ha wg M. Waśkiel; 11 ha wg S. Maciejewskiego), a najgłębszym - Wądołek (15 m).

;)
Rangers! Lead the way!
Avatar użytkownika
Xasistis
 
Posty: 937
Dołączył(a): 22 paź 2009, o 21:17
Lokalizacja: Rangerbertów
White Cross: Ranger Unit
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Śmieszne

Postprzez WichuR » 10 mar 2011, o 21:32

@Xas
Wichur Approves - Riposta tygodnia :)
Wszystkiego po trochu...
Avatar użytkownika
WichuR
 
Posty: 480
Dołączył(a): 7 wrz 2009, o 22:19
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: ASGeG Warszawa (Suspended)
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez Vinz » 10 mar 2011, o 23:12

"Suchar" - Mało śmieszny, żenujący żart, który mimo wszystko wywołuje uśmiech na twarzy, przynajmniej minimalny (nie zawsze jako efekt samego żartu).
Avatar użytkownika
Vinz
 
Posty: 107
Dołączył(a): 2 kwi 2010, o 12:07
Lokalizacja: Targówek
White Cross: JS 1405
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 11 mar 2011, o 10:57

Dziękuje za wyjaśnienie tematu "suchara"
Obiecuję nie zaniżać poziomu (lub może powinienem napisać niezawyżać)
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Devil » 11 mar 2011, o 11:05

Obaj z Owcą macie fanklub, to raz. Dwa, cykliczności nie ma...
Strzelałem do hipsterów, zanim stali sie modni.
Avatar użytkownika
Devil
 
Posty: 876
Dołączył(a): 18 sie 2009, o 19:13
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: BOFH i wystarczy.
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 13 mar 2011, o 17:24

Uwaga dzisiejszy pakiet zawiera treści kontrowersyjne. Puszczanie go dalej grozi oskarżeniami o rasim, antyfeminizm, ksenofobię i urazę uczuć religijnych
szerokiego uśmiechu





Legenda głosi, że mistrz krzyżacki kazał każdemu ze swoich rycerzy wybić na zbroi na wysokości serca indywidualny numer. Dzięki temu mógł rozpoznać każdego ze swoich rycerzy odczytując cyfry. Niestety, na koniec bitwy pod Grunwaldem każdy z braci zakonnych miał te numery przebite kopią, mieczem albo toporem. Od tego czasu wśród Niemców krążą opowieści o Polakach masowo przebijających numery we wszystkich niemieckich blachach spotkanych latem na Pomorzu.


Pamiętam jak byłem nastolatkiem i poszliśmy z kumplami do parku. Spotkaliśmy tam grupę dziewczyn i wtedy pierwszy raz zrobiłem "palcówkę". Wróciłem późno do domu, szczęśliwy jak jasna cholera. Starzy od razu na mnie wsiedli:
- Gdzieś ty był?! Ile razy ci mówiliśmy o której masz być w domu?!
- Jezuuu, byłem w parku z kolegami.
- Pewnieście palili papierosy?!
- Nie.
- Nie?! Daj powąchać palce!
- Ok, paliłem.

Ludożercy złapali lorda B'arclaya wraz z żoną Po kilku minutach lord zaczyna się śmiać. Żona dziwi się:
- Za chwilę zostaniemy ugotowani i zjedzeni żywcem, co w tym śmiesznego?
- Zrobiłem im na złość i zeszczałem się do zupy.



Jaś i Małgosia bawią się w dom.
Jaś próbuje "obiadu'" i mówi:
- Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczkę niedosolony...
- Niedosolony? - wrzeszczy Małgosia. - Niemożliwe, przecież odpowiednio soliłam! Może uważasz, że za mało jest posolone i nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posolę odpowiednio obiad, tak? Może uważasz, że w ogóle nie posoliłam i kłamię?! Ja kłamię?! A może uważasz, że ja cały czas kłamię? A może nie mam prawa do błędu?! A może uważasz, że ja już nie jestem człowiekiem?! A może ja już nawet nie mówię po ludzku, tylko
szczekam, co?!?! Mamoooo! Jasiu powiedział do mnie, "ty suko" !


- Tato, opowiedz bajeczkę...
- Dobrze, synku.
Jutro przyjdę do domu prosto po pracy, trzeźwy, mamie kupię kwiaty, a tobie rower.


Przychodzi 90 letnia staruszka do sex-shopu i mówi:
- Poproszę ten wibrator!
- Proszę pani - odpowiada sprzedawca - lepiej by babcia do kościółka poszła,pomodlić się...
- Ale ja chodzę, chodzę, synku! Tylko już nie mam się z czego spowiadać!


Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:
- Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano, stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.
Druga na to:
- Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka inie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.
Trzecia uśmiecha się zadowolona z siebie:
- Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać - tu puka w stół. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
- Kto tam?



Cała prawda o małżeństwie

Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona
czuje,że mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie
zdarzało. Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi , biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona
i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza. Potem
kontynuował , umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego
ramienia. Znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż
jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę. Kontynuował po wewnętrznej
stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda.Och... W
ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę igdy
żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic... Nagle przestał.Przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję. Żona
ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem: " To było cudowne,
dlaczego przestałeś?""Znalazłem pilota" - odpowiedział




Rozmowa między kumplami, w tym jeden z dziewczyną:
- Z dobrego domu pochodzi.
- ???
- Związuje włosy kiedy robi loda



Piekło, sytuacja po śmierci Jezusa na krzyżu
-Ty Jezus, wiesz że powinieneś już jutro iść?
-Nie pierdol polej, poczekają 2 dni więcej


Kanadyjczyk je sobie spokojnie śniadanie (chleb z marmolada coś tam
jeszcze), przysiada się do niego żujący gumę Amerykanin.
- To wy w Kanadzie jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko środek. Skórki odkrajamy, zbieramy do specjalnych
pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy
do Kanady - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując swoją gumę. Kanadujczyk
nic.
- A marmoladę jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej zbieramy
do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu,przerabiamy na dżem i
sprzedajemy do Kanady. - I dalej żuje gumę.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Kanadyjczyk.
- No oczy.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Kanadzie to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do
recyklingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA...




Przyszedl baca do spowiedzi.
- Prosze ksiedza, zgrzeszylem...
- Jak synu?
- Szedlem sobie przez łąki i widze piekną dame. Podkradlem sie,
przewrócilem ja, no i dlugo kopulowalismy.
- To wielki grzech synu.
- To jeszcze nic, na to wszystko patrzyli jej rodzice, bracia, siostry,
ciotki, wujowie, kuzynostwo i sasiedzi.
- Jak to? I nic nie powiedzieli! - pyta ksiadz.
- Powiedzieli: Beeeeeeeeee


- Mamooooooo, a czemu tatuś chce z balkonu skakać?
- Nie mam pojęcia, synku. Doprawiałam mu rogi a nie skrzydła.


Impreza w akademiku, dwóch studentów pali papierosa nad trzecim nieprzytomnym leżącym we własnych wymiocinach...
-Patrz, kurwa, a mówił że to nie on zjadł cały makaron.



- Jakie są dwie najważniejsze rzeczy dla mężczyzny?
- Cycki!


Kana Galilejska, ranek po weselu. Ludzie leżą z błędnym wzrokiem na stołach i pod stołami. Jeden z biesiadników podnosi głowę i mówi:
- Eeej, poślijcie kogoś po wodę - tylko błagam, nie Jezusa! !



Kiedy można powiedziec, że masz naprawde duży problem? Kiedy w dniu Sądu Ostatecznego stoisz w kolejce do Pana Boga tuż za Matką Teresa, a Bóg mówi do niej:
- No cóż, córko, chyba wiesz, że można było zrobić nieco więcej...



We wsi mieszkał chłopak o imieniu Józek, który w okolicy był traktowany jako wielki znawca kobiet i specjalista w sprawach seksu. Któregoś razu na zabawie w remizie do Józka popijającego sobie spokojnie wino, podchodzi
kolega z sąsiedniej wsi i pyta:
- Józuś, widziś tamtą dziewczynę? Jak myślisz czy ona bierze do gęby?
Józek wstał zza stołu, poszedł w kierunku wskazanego dziewczęcia, obejrzał ją z każdej strony, wrócił i odpowiada:
- Bierze.
- Józuś, ty to jesteś facet! - woła ucieszony perspektywą niezłej zabawy i pełen podziwu dla "mistrza" jego kolega. - A powiedz mi jeszcze, po czym to poznałeś?
- Proste - mówi Józek. - Gębę ma, znaczy bierze.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 17 mar 2011, o 23:03

początek poprzedniego posta odnosi się również do tago ;p



Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi:
> - Chciałbym kupić tego żółwia z wystawy, który stepuje.
> - Stepujący żółw? O cholera! Zapomniałem wyjąć grzałki z piasku!

Turysta pyta bacę podczas przejażdżki kolejką linową:
> - Baco! A co by było gdyby ta lina pękła?
> - A to by było już ze trzeci raz w tym tygodniu.


Programista skończył jakąś dużą robotę i postanowił się rozerwać. Poszedł
> na dyskotekę, poznał jakąś panienkę, przyprowadził ją do domu, poszli do
> łóżka i... w newralgicznym momencie panienka dostała ataku
> padaczki. Programista przestraszony dzwoni na pogotowie.
> - A co się dzieje? - pyta dyżurny z pogotowia.
> Programista patrzy na dziewczynę i mówi:
> - No nie wiem, chyba orgazm się jej zawiesił...



Po czym poznać pana młodego na weselu w Wołominie?
> - Ma najładniejszy dres.


Co to jest tasiemiec?To jest wielbłąd, który przeszedł przez ucho igielne.


Naukowcy udowodnili, że ziemia nie jest okrągła. Wedle ich badań jest brudna, czarna i chrzęści między zębami.



Inspektor podatkowy wjechał swoim samochodem w radiowóz drogówki. Pierwsze trzy godziny po wypadku każdy siedział w swoim wraku i czekał na łapówki



Jesteś emerytem i rząd mówi nie ma dla ciebie miejsca w domu starości - co robisz

Nasz plan daje każdemu, kto ma 65 lat lub więcej pistolet i 4 kule.
Możesz zastrzelić 2 posłów i 2 ministrow, lub tylko ciężko zranić.
Oczywiście to znaczy, że idziesz do więzienia, gdzie będziesz dostawał 3 posiłki dziennie, miał dach nad głową, ogrzewanie i opiekę zdrowotną o jakiej można tylko marzyć.
Potrzebujesz zęby? Nie ma problemu. Okulary? Fraszka. Wymiana biodra? Też do załatwienia. Nerki, płuca, serce? Wszystko zabezpieczone (i twoje dzieci mogą przyjechać
i odwiedzać cię tak często jak to robią teraz).
I kto będzie za to płacił?
Ten sam rząd, który ci właśnie powiedział, że go na to nie stać aby dać ci miejsce w domu opieki nad starszymi!
Jako ciekawy dodatek - jako wiezień nie musisz płacić podatku dochodowego.
Interesujące? Policz do dziesięciu i powiedz, że to nie dla ciebie.
POLSKA... - CZY TO NIE JEST PIĘKNY KRAJ?!


-Miłych snów, śnij o mnie.
-Zdecyduj się.


- Dobranoc, kochanie.
- Nie będziesz mi mówiła co dobre, a co nie!


- Mamusiu, a komu tatuś pokazuje język?
- Temu panu, który go powiesił.



Natasza: - Poruczniku? A czemu wy macie cały płaszcz utytłany w błocie?
Rżewski: - To nie błoto, tylko gówno. Wczoraj wieczorem pochlaliśmy z generałem i postanowiliśmy wyruchać krowę. To krowie gówno.
Natasza: - Czasami nie wiem poruczniku... Czy wy jesteście dowcipniś czy fantasta?
Rżewski: - A zapytajcie sama generała!
Natasza: - Generale! Jak sądzicie czy por. Rżewski to dowcipniś czy fantasta?
Generał: - Oczywiście, że dowcipniś. Wczoraj jebaliśmy razem krowę. I jak była moja kolej to kopnął stołek, na którym stałem i się wyjebałem. Prosto na Rżewskiego i obaj wpadliśmy w krowie gówno.



Moja ostatnia dziewczyna strasznie się darła podczas seksu.No w sumie, to nie była tak naprawdę moja dziewczyna.Pewnie dlatego się darła.



- 20 prezerwatyw poproszę!- Torbę dać?- Niee.. Aż taka brzydka nie jest...



James Bond to życiowy farciarz. Nie dość, że skubany zawsze zwycięży, to na dodatek każda panna, którą spotka, akurat nie ma okresu...



- Panie doktorze, są może jakieś sposoby na przedłużenie penisa?
- Widzę, że internetu pan nie ma...


'Spytałem dziewczyny, czy nie chciała by spróbować seksu analnego.
"A czy to nie będzie boleć?" - spytała
"Nawet w połowie nie tak bardzo, jak kiedy się nie zgodzisz"
'

'Żona weszła w nocy do pokoju komputerowego i przyłapała mnie na oglądaniu porno. Ależ zaczęła się kłótnia. Szła mi nawet nieźle, póki nie spytała "A co byś zrobił, gdyby tam była Twoja córka?!"
Najwyraźniej "Zwalił sobie i dodał do zakładek" było błędną odpowiedzią.'

'Widok mojej żony, poruszającej się wzdłuż alejki w swojej pięknej sukni ślubnej, był jednym z najszczęśliwszych momentów w moim życiu.
Chociaż niektórzy goście dziwili się, dlaczego akurat tak ubrano ją do skremowania.
'

'Powiedziałem do żony "Nie widzę, co niby zrobiłem źle. Przecież wielu ojców załatwia dzieciom pierwszą robotę u siebie w zakładzie, żeby nabrały trochę doświadczenia.
Odpowiedziała "tak, ale większość ojców nie prowadzi burdelu."'

'Moja nowa dziewczyna powiedziała, że mogę się z nią kochać tylko w tyłek.
Spytałem "Dlaczego? Masz brzydką cipkę?"
"Nie. Dlatego, że mam penisa."
Całe szczęście. Nie lubię brzydkich cipek.'

Jak zaimponować kobiecie?
Mów jej komplementy, pieść, głaszcz, kochaj, drocz się z nią,pocieszaj ją, chroń, wydawaj na nią dużo pieniędzy,zapraszaj na kolacje przy świecach, słuchaj jej,kupuj co zechce, a nawet więcej, troszcz się o nią,wspieraj, rozpieszczaj, idź za niąna koniec świata.
Jak zaimponować mężczyźnie?
Rozbierz się, przynieś piwo


- Jedzcie kochani jedzcie
- A z czego to babciu?
-a niechcialo mi sie kopac grobu dla kacperka to se pasztet zrobilam


Dlaczego kobiety mają strefy erogenne na kolanach?
- Żeby nie było im smutno, gdy myją podłogę.


Hiltler puka do bram nieba, otwiera mu św. Piotr i po opanowaniu zdziwienia pyta??
- Co chciałeś??
- Chciałem wejść do nioba - mówi Adolf
- Ale przecież jesteś winien zniszczenia śmierci i cierpienia milionów?? - odpiera Piotr
- Ale dam wam Żelazny Krzyż Trzeciej Rzeszy
- Hmmm, poczekaj
Poszedł Piotr do Jezusa i mówi
- Panie, Przyszedł Hitler
- I co chciał - pyta Chrystus
- Chce wejść do nieba
- Ale przecież on jest winien zniszczenia śmierci i cierpienia milionów?? - odpiera Jezus
- Ale da nam Żelazny Krzyż Trzeciej Rzeszy - mówi Piotr
- Hmmm, poczekaj
Idzie Jezus do Boga i mówi:
- Ojcze, Przyszedł Hitler
- I co chciał - pyta Bóg
- Chce wejść do nieba
- Ale przecież on jest winien zniszczenia śmierci i cierpienia milionów?? - odpiera Bóg
- Ale da nam Żelazny Krzyż Trzeciej Rzeszy - mówi Chrystus
Na to Bóg
- oj, synu ochujales? ty sobie z drewnianym krzyżem ledwo poradziłeś a chcesz żelazny??


Ukraińscy hakerzy nauczyli się pobierać gaz przez torrenty.

Co Mike Tyson powiedział do Van Gogha?
- "Będziesz to jadł?"

Moja żona wybiegła z sypialni trzymając w ręku ogromny wibrator, moje zdjęcia w damskiej bieliźnie i ogromną kolekcją męskiej pornografii.
- Czy jest coś, co chciałbyś mi powiedzieć? - krzyknęła.
- Tak – odpowiedziałem. – Jesteś gruba.

Wczoraj wieczorem miała miejsce katastrofa podczas próby naprawy magistrali kanalizacyjnej w Omsku. Hydraulikom nieoczekiwanie skończył się zasób wulgaryzmów.

Zatyczki do uszu - dla szybkiej, efektywnej ulgi w czasie bólów miesiączkowych.

Po czym poznać mężczyznę chcącego kupić w aptece prezerwatywy?
- Ogląda zioła.

- Ilu surrealistów trzeba, by zmienić żarówkę ?
- Czterech: jeden trzyma żyrafę, drugi parska kalarepę, a szóste nie kradnij.

Nieprawdopodobna historia na meczu Azerbejdżan - Czechy. Jeden z arabskich zawodników usiadł na ławce pod zadaszeniem i zaczął sprzedaż mandarynek.

Z zasad dobrego wychowania:
- Jeśli pukasz po pijaku w drzwi od kredensu i nikt ci nie otwiera, zastanów się dobrze, czy na pewno jesteś tam potrzebny...


- Jaki jest twój ulubiony bohater z gier komputerowych?
- Długi klocek z Tetrisa.



Fachowcy z Ukrainy przyjechali na gospodarstwo do Irlandii wymalować facetowi dom. Jako że byli z Ukrainy mieli w zwyczaju przed robotą chlapnąć ze dwie sety, ale niestety nie mieli za co.
Sprzedali więc farbę, kupili flaszkę, drugą, trzecią. i w końcu przepili wszystko.
Po jakimś czasie fachowcy widząc że zbliża się właściciel domu, szybko resztką farby wysmarowali koniowi mordę.
Właściciel się pyta:
- dlaczego nic nie jest pomalowane
-bo koń wypił całą farbę!
Właściciel bez zastanowienia wyciąga strzelbę i strzela koniowi w łeb
-dlaczego od razu tak brutalnie? pytają fachowcy ze zdumieniem
- a na chuj mi taki koń. Ostatnio jak byli tu murarze z Polski to 10 worków cementu wpierdolił.



Polecamy nowy środek na komary "Tajfun". Bierze się tabletkę pod język i po pięciu minutach komary znikają.
Skutki uboczne: pojawiają się smoki, zwierzęta egzotyczne, Azjatki, niedźwiedzie i Cyganie.



- Jaką szkołę musiałby skończyć Donald Tusk, żeby spełnić swoje obietnice wyborcze i pozostałe?
- Hogwarth.


Maciek, masz może takie rzeczy, których nie chcesz wyrzucić, bo myślisz, że kiedyś mogą się przydać?
- Dzieci się liczą?

Żona do męża w sklepie:
- Nie zapomnij kupić prezerwatyw.
- Qźwa, 8 zł za trzy razy?!
- Zdziwiony, daje ci ktoś taniej?!


Dzieciak lat 4 był u urologa ze stulejką. Lekarz żeby zachęcić malca
do badań dawał cukierki. Po kilku dniach ten sam dzieciak jechał z
matką w autobusie. I na całe gardło: "Mamo!!! Kiedy pojedziemy znowu
do tego pana, który za pokazanie siusiaka daje cukierki".



14 najsłynniejszych kurew w historii świata....

"Kiedy, kurwa, przestanie padać ten deszcz?" - Noe rok 431 r. b.c
"Jak żeś na to, kurwa, wpadł?" - Matka Pitagorasa 126 r. b.c
"Kurwa, ale gorąco!!!" - Joanna D' Arc 1431 r.
"Kiedy w końcu, kurwa, dotrzemy?" - Krzysztof Kolumb 1492 r.
"Jak ja, kurwa, mam niby pomalować ten sufit!?" - Michał Anioł 1566 r.
"Coś Ty, kurwa, wypiła Julio?!" - Romeo 1595 r.
"Skąd się, kurwa, wzięli ci wszyscy Indianie? - gen. Custer 1887 r.
"Z czym żeśmy się, kurwa, zderzyli?" - kapitan Smith. SMS Titanic 1912 r.
"Czemu, kurwa, tego nie pojmujecie?" - Einstein 1938 r.
"Dajesz Monika, co z Tobą? Kto się, kurwa, zorientuje? - Bill Clinton 1997 r..
"I co teraz, kurwa, robimy?" - Barack Obama 2009 r.
"Na kogo my, kurwa, mamy głosować?" - miliony Polaków w 2011 r.
"O, Kurwa!... " 10.04.2010 Kpt Pil Protasiuk
"a mowiles ze kurwa zmartwychwstane!!" 2.04.2005 biskup Dziwisz
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 22 mar 2011, o 22:42

Pożar w szpitalu. Przyjechali strażacy, zgasili. Dowódca zdaje relację ordynatorowi:
- Pożar ugaszony, ale są poszkodowani. W sumie 8 osób, 5 odratowaliśmy, 3 niestety zginęły.
Słysząc to, lekarz zemdlał. Ocucili go, dochodzi pomału do siebie i mówi:
- Jak to 5 odratowaliście? Przecież gasiliście kostnicę...



Na ławce w parku siedzi chłopiec i zajada cukierek za cukierkiem.
Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi :
- Młodzieńcze, wiesz, że jak będziesz jadł tyle słodyczy to bardzo szybko powypadają ci zęby.
Chłopaczek popatrzył na gościa i odpowiedział :
- Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
- Tak ??? A też jadł tyle cukierków ?
- Nie, on się po prostu nie wpier...ał w nie swoje sprawy



Blondynka do blondynki:
- Przekłułam sobie dzisiaj ucho u kosmetyczki...
- No i jak? Lepiej teraz słyszysz?



- Chciałbyś obudzić się w przyszłości?
- No jasne!
- No to dawaj szkło. Dwa litry kupiłem...


Przychodzi jąkała do piekarni. Powiada proszę ch..ch...ch...Chuj mogą być bułki


Z okrzykiem: "Dorobiliście się skurwysyny" 142-letni Henryk wpłacił ostatnią ratę kredytu hipotecznego.

NBP planuje wydać monetę kolekcjonerską o nominale 5 PLN. Na rewersie będzie widniała kilogramowa torebka cukru.

Nokia zamierza w lecie wypuścić "Zabójcę iPhone'a".
Wiadro wody będzie kosztowało 45 euro.


Pewien prawnik zmarł nagle w wieku 45 lat. Dostał się do bram niebios i stojący tam anioł mówi do niego:
- Czekaliśmy od dawna na Ciebie.
- O co chodzi - pyta prawnik - przecież jestem w sile wieku, mam dopiero 45 lat. Dlaczego musiałem teraz umrzeć?!
- 45? Nie masz 45 lat, masz 82 lata - odpowiada anioł.
- Chwileczkę, jeśli twierdzicie, że mam 82 lata to musicie mieć złego gościa od rachunków. Mam 45 lat i mogę pokazać świadectwo urodzenia.
- Poczekaj chwilę - prosi anioł - pójdę sprawdzić.
Anioł wszedł za bramę i po paru minutach wrócił.
- Przykro mi, ale nasze dane mówią, że masz 82 lata. Sprawdziłem wszystkie godziny jakie policzyłeś swoim klientom i nie możesz mieć mniej niż 82 lata...


- Z jakiego kraju jest człowiek, który przychodzi do restauracji i zjada kartę dań?
- Z Jemenu.

Hitler pewnego razu mówi do Ewy Braun:
- Ewa, zrób mi lodzika...
- Adolf, lodzika to ja nawet Stalinowi nie robię!
Jeszcze nigdy Stirlitz nie był tak blisko wpadki.

Facet do kobiety:
- Masz maszynkę do golenia?
- Mam...
- A dasz?
- Dam. A maszynka ci po co?
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Gallain » 23 mar 2011, o 00:12

"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez Schwarz » 25 mar 2011, o 15:34

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Schwarz
Administrator
 
Posty: 2976
Dołączył(a): 18 sie 2009, o 20:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Obrona Narodowa.pl, F.R.O.G.
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Śmieszne

Postprzez Szczepan » 25 mar 2011, o 18:42

Stoję sobie przy bankomacie. Za mną dwie 17 - letnie dziewczyny ( na oko ). Nie dało sie nie usłyszeć o czym romawiają, więc przytaczam :
- Ty słuchaj jaka faza !Idę sobie, patrze a tu Tomek z ta zdzirą idzie za rękę !
- Co ty gadasz ! i co ?
- I nic , mam wy****ane jaja na niego .
Szczepan
 
Posty: 90
Dołączył(a): 4 lis 2009, o 22:35
Lokalizacja: Garwolin
Na starym Warriorze od: 2008

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 26 mar 2011, o 00:01

dziś będzie rasistowsko trochę:

Ksiądz idzie sobie spokojnie ulicą, aż tu nagle podbiega do niego Turek i krzyczy:
- Zdjęcia małych chłopców!
- Odejdź ode mnie - odparł ksiądz - nie jestem zainteresowany.
- Zdjęcia małych chłopców! - dalej krzyczy Turek.
- Człowieku, jestem sługą bożym, zostaw mnie w spokoju!
- Zdjęcia małych chłopców! - nie daje za wygraną Turek.
- Dobra, ok - mówi ksiądz - ile potrzebujesz?


Tragedia w Etiopii:
5-cio letni malec wpadł do rzeki pełnej krokodyli
zanim go wyłowiono zdąrzył zjeść dwa a trzeciego napoczoł

dlaczego murzyni mają takie płaskie nosy?
żeby im było łatwiej pić wode z kałuży.


Jak zabronić małemu murzynowi skakać na łóżku ?
-Przyczepić rzep do sufitu

Jaka jest różnica między murzynem, a listem ?
- List można odesłać tam, skąd przyszedł !


Dlaczego w zimę ginie najwięcej murzynów ?
- Bo są łatwiejsi do zauważenia.



Jak można zdjąć murzyna z drzewa ?
- przecinając linę


Co to jest murzyn ?
- Dowód na to, że małpy jebią skunksy


-Dlaczego Mikołaj ma taką długą laskę?
-żeby odganiać nią małe murzyniatką


dlaczego murzyni mają takie płaskie nosy?
żeby im było łatwiej pić wode z kałuży.




Przychodzi facet do sklepu i mówi:
- Poproszę o coś mocniejszego do picia, mamy dziś rocznicę ślubu
Ekspadjent bierze w jedną rękę butelkę dobrego wina, w drugą flaszkę wódki i pyta:
- Chce Pań uczcić czy zapomnieć


Podobno największą zaletą umawiania się z bezdomną dziewczyną jest to, że po randce można ją odstawić gdziekolwiek.




Jeśli ubierzesz się ładnie - nazwie Cię cnotką...
Jeśli ubierzesz się seksownie - nazwie Cię dziwką,
Jeśli do niego zadzwonisz - uzna, że się narzucasz...
Jeśli to on do Ciebie zadzwoni - uzna, że powinnaś być zaszczycona,
Jeśli go nie kochasz - będzie robił wszystko by Cię zdobyć...
Jeśli go kochasz - zostawi Cię,
Jeśli się z nim kłócisz - mówi, że jesteś uparta...
Jeśli siedzisz cicho - mówi, że nie masz własnego zdania,
Jeśli się z nim nie prześpisz - uzna, że go nie kochasz...
Jeśli to zrobisz - uzna, że jesteś łatwa,
Jeśli powiesz mu o swoich problemach - pomyśli, że jesteś słaba...
Jeśli mu nie powiesz - pomyśli, że mu nie ufasz,
Jeśli będziesz mu robić wymówki - powie, że nie jesteś jego matką...
Jeśli to on będzie Ci robił wymówki - powie, że 'dba' o Ciebie,
Jeśli nie dotrzymasz danej obietnicy - straci do Ciebie zaufanie...
Jeśli to on złamie dane słowo - to na pewno przez Ciebie,
Jeśli go zdradzisz - powie, że to koniec...
Jeśli to on zdradzi - powie, że każdy zasługuje na drugą szansę.



do chłopaka:
- ty w ogole nie jestes romantyczny ! :>
- jak to?
- moze sie myle, ale nigdy nie widzialam, abys okazywal swoja romantycznosc w jakis konkretny sposob
- hmm... a gdybym tak wszedl do twojego mieszkania...
- taak?
- spotkal Cie...
- taaaak?
- wypilibysmy wspolnie czerwone wino...
- iiii?
- i polozylbym cie delikatnie na lozkuu
- i co dalej, kochanie?
- i zaladowalbym ci w dupe mojego 22-centymetrowego giganta



- Halo? Ogród Zoologiczny? Dostałam państwa telefon z policji. Do mojego
mieszkania dostała się żmija...
- Gdzie? Do mieszkania? Przez wentylację? A gdzie pani mieszka? A jak
wygląda ta żmija? Nie dotykała pani? A gdzie jeszcze pani dzwoniła? (i
jeszcze 100 pytań)
- Mieszkanie w wieżowcu, 15 piętro, nie przez wentylację, ale nie wiem
którędy. Wygląda jak wąż po prostu, nie znam się dokladnie. Kazano mi do was
dzwonić.
- Proszę ją opisać.
- Czarna, średnich rozmiarów. Taka zwyczajna...
- To niejadowity wąż. Proszę spróbować go złapać.
- Czym? Tak po prostu rękami?
- Rękami... Albo...
- Co albo!?
- Należy pani do Towarzystwa Ochrony Zwierząt?
- Nie.
- To pierdolnie go pani łopatą...


Tu zostaję, tu jest mój dom, zostaję w moim namiocie - zapewnił Kaddafi.
Po przemówieniu odbył się pokaz sztucznych ogni. W centrum libijskiej stolicy słychać było wiwaty i strzały oddawane w powietrze...


Maz mowie do zony ze idzie na impreze z kolegami.
Wraca absolutnie nie przytomny.
Wkurwiona zona wsadza mu w odbyt prezerwatiwe.
Rano facet sie budzi i idze pod prysznyc.
Wychodzi smutny.
Zona z usmiechem:
-no i jak impreza z kolegami?
Facet:
-kolegow to ja, kurwa, chyba juz nie mam....



Bal wyższych sfer. Przy stoliku rozmawiają panie:
-A wiecie, moje drogie, że markiza de... odsunęła swojego męża od stołu i łoża?
Na to odzywa się młoda hrabianka:
-To co on? Jeść też nie umiał?


Jak nazywa się męska dziura w dupie?-Anus.A żeńska?-Bonus.




- Od czego Murzyn ma czerwone oczy podczas seksu?
- Od gazu pieprzowego.


Co ma wspólnego kobieta z prezerwatywą?
- Jedno i drugie spędza więcej czasu w twoim portfelu niż na twoim kutasie


Zenek! Zadam ci zagadkę: najlepszy przyjaciel człowieka?
- Hmmm... Wyborowa?
- Nie.
- Absolut?
- Nie!
- Smirnoff?
- Nie!!!
- Finlandia?
- Nie, kurna! Na cztery litery, matole!
- Eee... Bols!
- Kurna, człowieku... pies! PIES!
- Pies?!
- Tak, debilu, pies!
- Aaaa, tego nie piłem...



Świętego Mikołaja wezwano do przeprowadzenia okresowych badań do przedłużenia licencji pilota (jako że prowadzi on pojazd latający w cywilnej przestrzeni powietrznej).
Najpierw gruntownie przebadano jego zdrowie, m.in. wzrok i reakcje, potem zaczęto sprawdzać umiejętności praktyczne, typowe procedury i tak dalej. Sprawdzono też jego pojazd, stan reniferów, ich badania etc. W końcu przyszedł czas na test praktyczny, Mikołaj razem z instruktorem usiedli w saniach. Mikołaj zaczął sprawdzać checklistę, a instruktor wyjął ze swej torby strzelbę.
- Po co ta strzelba? - zdziwił się Mikołaj.
Instruktor odpowiedział ściszonym głosem:
- Nie powinienem ci o tym mówić, ale w tym ćwiczeniu podczas startu stracisz jeden z silników.


Wchodzi Kaczyński do monopolowego a tam też Tuska wina.


Wraca mąż do domu.
- Chleb kupiłeś? - pyta żona.
- Zakupy to nie jest męskie zajęcie - odpowiada mąż.
- No to zajmij się męskim zajęciem - odpowiada żona podciągając kieckę.
- A co, pożartować nie można? Gdzie ta siatka?



W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi:
- Jak się żenilem, to ty byłas koło mnie?
- Tak kochanie.
- Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...?
- Oczywiście najdroższy!
- Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...?
- Tak kochanie!
- Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...?
- Och!!! - Tak moj kochany.
- Wiesz co? Ty mi kurwa pecha przynosisz!


- Panie doktorze! A kiedy po operacji będę mogła... no... eee... no, uprawiać seks? Wie pan... mąż... te rzeczy...
- Wie pani co? Nie mam pojęcia. Pierwszy raz ktoś mnie o to pyta po operacji usunięcia migdałków



Przychodzi student do stołówki i mówi:
Poproszę parówkę- po czym cała sala krzyczy
- Burżuj burżuj burżuj.
a student
- I sześć widelców...

Nauczycielka mówi do uczniów:
- Niech wstaną ci, którzy uważają się za głupich.
Przez dłuższą chwilę nikt się nie podniósł. Nagle wstaje Jasiu. Nauczycielka z niedowierzaniem:
- Niemożliwe? Ty, Jasiu, uważasz, że jesteś głupi?
- Nie, ale zrobiło mi się przykro, że tylko pani stoi.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Mały » 1 kwi 2011, o 10:41

Avatar użytkownika
Mały
 
Posty: 197
Dołączył(a): 26 paź 2009, o 21:28
Lokalizacja: Łomianki
White Cross: Fatah/Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez kulfon » 1 kwi 2011, o 13:41

Czyżby to było menu następnych MRE? :)
Obrazek
kulfon
 
Posty: 97
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 18:53
Lokalizacja: Warszawa, Bielany
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Janek » 4 kwi 2011, o 23:55

Spora dawka lepszych i gorszych kawałów:
;)




Wrócił chłopak wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!

Jak możemy nazwać Cygana bez rąk?
- Godnym zaufania.

Dzień ma 24 godziny, do skrzynki się mieszczą 24 butelki piwa.
Przypadek?


Szef ruskiej mafii pojechał na ryby. A ze człowiek to był zamożny:)) miał na sobie w [cenzura] złotych łancuchów, sygnetów, gruby plik dolarów w kieszeni, komórka. Zarzucił wedke i czeka, nudziło mu sie wiec zaczał degustowac wodke. Jedna 100 ml, druga, trzecia , czwarta itd. Budzi sie rano na wielkim kacu, ani złotych łancuchów, ani sygnetów, dolary tez znikły tylko komórka została. Dzwoni do swoich chłopaków
- Sasza przyjezdzał bierz wszystkich okradli mnie
- ok szefie juz jedziemy
Za około 2 godziny przyjezdzaja 3 samochody, wysiadaja chłopcY z kałachami , szef do nich pochodzi i opowiada co sie dokładnie stało. Po chwili rozmowy zdecydowali ze jada do sołtysa wioski , moze on cos wie. Pukaja do dzwi otwiera jakis meżczyzna, w [cenzura] złota na szyji, sygnety złote na palcach, plik dolców wystaje mu z kieszeni... Szef mafi pyta sie:
- [cenzura] skad to masz wszystko???
A sołtys na to:
- ide sobie brzegiem rzeki , patrze spi jakis zajebany gosc, wziałem mu to wszystko a na koniec wyjebałem go w dupe!!!
Szef mafii podchodzi do słotysa bierze do reki jeden z Łanuchów , oglada i mówi:
- TO NIE MOJE!!!!!!



A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze Śpiącej Królewny.




W samolocie stewardesa do pasażera Araba:
- Może drinka?
- Nie dziękuję, za chwilę będę prowadził



Kolega opowiada koledze:
- Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem czemu środek na rozwolnienie.
- Zażyłeś ten środek?
- Zażyłem.
- I co, kaszlesz?
- Nie mam odwagi...


Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr postanowiłaiść na stację benzynową i wzięł ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne -nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...

Maż z żoną ulegli bardzo poważnemu wypadkowi.
Po kilkunastogodzinnej operacji żony do męża wychodzi lekarz i mówi:
- Proszę Pana, na początek dobra wiadomość, żona operację przeżyła.
Mąż wyraża radość.
- No tak, mówi lekarz, ale wie Pan, muszę Pana poinformować o paru
sprawach. Otóż: po pierwsze - ta operacja nie jest jedyna, żona musi
przejść jeszcze bardzo poważny zabieg w specjalistycznej klinice, tego
nie refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia, koszt operacji to około 70-80
tysięcy złotych.
To nie wszystko, żona wymagać będzie długotrwałej, w zasadzie
dożywotniej rehabilitacji w bardzo specyficznych warunkach, nie muszę
dodawać, ze nie refunduje tego NFZ, koszt miesięczny to jakieś 2 000
PLN. No i ponadto żona jako inwalida wymagać będzie specjalistycznego
sprzętu i środków higienicznych, to kosztuje jakieś 1500-2000 PLN
mięsiecznie, oczywiście NFZ w żaden sposób w kosztach nie partycypuje.
Zapada cisza.
Wtem lekarz klepie męża w ramię i mówi:
- Eee, żartowalem, nie żyje.



Na wykładzie dla pograniczników wykładowca nawija:
- Jeśli was ugryzie wąż, trzeba wyssać jad z rany.
Wstaje jeden z żołnierzy:
- A jeśli ugryzie mnie w fiuta?
- To się dowiecie, kto jest waszym najlepszym przyjacielem...


Facet miał mieć kontrolę skarbową? A jak każdy - trochę kręcił przy zeznaniach. Nie wiedział jak się ubrać na tę okazję, poszedł więc po radę do znajomego doradcy podatkowego.
Ten bez namysłu kazał mu się ubrać jak ostatni kloszard, żeby inspektor wiedział, że faktycznie ma do czynienia z nędzarzem.

Facet nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do znajomego adwokata. Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby inspektor traktował go poważnie.

Strapiony, z mętlikiem w głowie, poszedł po radę do rabina. Ten wysłuchał go spokojnie i mówi:
- Jak tak mówisz, przypomina mi się historia pewnej kobiety, która nie wiedziała jak się ubrać na noc poślubną. Matka kazała jej włożyć długą, grubą koszulę nocną, a koleżanka - super seksowny komplecik...
- A co to ma wspólnego ze mną?! - pyta sie facet.
- Nieważne jak się ubierzesz... i tak Cię wyruchają!


Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili facet zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze.
Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i mówi:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie na swoją ucieczkę, pozwolę panu odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i rzekł:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chce mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.


Trzy kobiety, 30 latka, 40 latka i 50 latka spotykają się w barze i szukają rad na poprawienie swojego życia seksualnego. Wpadły na to, że ubiorą się w lateks i szpilki. Na drugi dzień spotykają się w barze i opowiadają jak poszło, zaczyna najmłodsza:
- U mnie świetnie. Mąż wrócił, zobaczył mnie, rzucił wszystko i w sypialni kochaliśmy się 2h.
Druga na to:
- U mnie też super, wprawdzie trochę krócej, bo już nie może tyle co kiedyś, ale dawno się tak nie kochaliśmy.
Trzecia siedzi cicho.
- No a u Ciebie Anka? Jak było opowiadaj!
- Dajcie spokój mój wpadł do domu zobaczył mnie w lateksie z pejczem obok drzwi do sypialni i krzyczy: "CO NA OBIAD BATMANIE!"


Na czym tak naprawdę polega rozwiązanie
problemów finansowych Irlandii ?

Wyobraź sobie, że bogaty niemiecki turysta zatrzymuje się raz w miejscowym hotelu, kładzie banknot € 200 na ladzie i prosi o
klucze aby wybrać jeden z paru pokoi na górze.

Właściciel daje mu klucze i gdy tylko Niemiec znika leci z banknotem do rzeźnika obok uregulować swój dług. Rzeźnik leci z banknotem do hodowcy świń uregulować z kolei swój dług. Hodowca łapie banknot i biegnie uregulować dług do dostawcy paszy. Dostawca paszy wali z banknotem do pubu uregulować swój rachunek za piwo. Właściciel pubu daje banknot od razu siedzącej przy barze prostytutce, która w ciężkich czasach również musiała świadczyć mu usługi na kredyt. W końcu prostytutka biegnie z banknotem do hotelu regulując swój dług na wynajem pokoju. Właściciel hotelu kładzie banknot € 200 z powrotem
na ladę. Niemiec w tym momencie schodzi z góry, kręci nosem na pokoje które mu się nie podobają, bierze swój banknot i znika w siną dal.

Tak oto dzięki jednemu uprzejmemu turyście który nic nie wydał , całe miasto w którym nikt nic nie wyprodukował ani nie zarobił pozbyło się cudownie długu i patrzy teraz z optymizmem w przyszłość.


- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.




Prezes poważnej firmy miał wygłosić ważny referat na konferencji, na której zebrali się przedstawiciele całej branży. Kiedy wrócił z imprezy do biura, dyszał z wściekłości.
- Po jaką cholerę napisałaś mi godzinne przemówienie?! - wrzasnął na swoją sekretarkę. Połowa ludzi wyszła z sali zanim skończyłem.
- Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i dołączyłam dwie kopie na wszelki wypadek, tak jak Pan kazał.




Szef wrócił z lunchu w bardzo dobrym humorze i zwołał wszystkich pracowników, by wysłuchali kilku dowcipów, które usłyszał. Wszyscy śmiali się do rozpuku, oprócz jednej dziewczyny.
- O co chodzi? - przyczepił się szef - Nie masz poczucia humoru?
- Nie muszę się śmiać - odpowiedziała dziewczyna - Odchodzę w piątek.




Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.



Dlaczego huragany maja zenskie imiona?
Bo na poczatku sa gorace i wilgotne, a jak odchodza, zabiaraja domy, samochody i pieniadze.


Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta
- To są banany - odpowiada sprzedawca
- U nas to są taaaaaakie banany!!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się.
- Co to jest? I pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.
- Co to jest?
A sprzedawca na to:
- A to jest polski, pierd...ny, agrest!



Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w
okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i
rusza w stronę okna, otwiera je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi?
konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myśli i w końcu:
- Co ?
Ogrodnik:
- No... posypuję je nawozem.
Pan Tadek po namyśle:
- Co?
Ogrodnik:
- No, posypuję truskawki gównem, żeby byty lepsze.
Pan Tadek myśli:
- Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poje">ny jestem...


Zrozpaczony pacjent zwierza się psychiatrze:
- Jestem skończony, panie doktorze...Na prawdę nie wiem co robić... Żona mnie rzuciła parę miesięcy temu a jej rodzina gdy mnie widzi, schodzi mi z drogi...
Psychiatra nachyla się do niego i pyta z zainteresowaniem:
- Niech pan mi dokładnie powie, jak pan to osiągnął...



Żona ogląda starannie marynarkę męża i nie znajduje na niej ani jednego damskiego włosa.
- No tak! - odzywa się po chwili. - To ty już nawet łysym kobietom nie dajesz spokoju!!!



Rozmawiają dwie koleżanki:
- Ale Kaśka zbrzydła. Aż miło popatrzeć




Jaka jest niejadalna część warzywa?

Respirator.



Przychodzi facet do lekarza i mówi że dwa psy go pogryzły. Lekarz go pyta:
- A były szczepione?
- Tak, dupami.


> Po ciężkiej pracy na plantacji bawełny wraca zmęczony Murzyn do domu.
> Przed domem bawi się wesoła gromadka jego dzieci.
> Już wchodzi do domu gdy nagle zobaczył krokodyla, który podkradł się pod
> dom, porwał jedno małe Murzyniątko i zasuwa z powrotem do rzeki.
> Ojciec chwycił jakiegoś drąga, rzucił się na pomoc ale krokodyl był
> szybszy.
> Żona go pociesza:
> - Nie przejmuj się, mamy dużo dzieci, możemy nowego zrobić...
> Minął pewien czas i sytuacja się powtarza: ciężka praca na plantacji,
> znowu
> krokodyl, znowu nieudana pogoń i znowu żona mówi: "nowego zrobimy".
> Mija jeszcze parę miesięcy - znowu to samo.
> Wszedł Murzyn do domu, usiadł ciężko za stołem, podparł głowę rękami i
> mówi:
> - Och życie, życie!!! Dzień w dzień ciężko haruję na plantacji, noc w noc
> dymam żonę - i wszystko to po to, by nakarmić tego pierd**onego
> krokodyla!!!



Kłócą się dwaj Gruzini, którego dziadek był wyższy:
- Mój dziadek był taki wysoki jak to drzewo!
- A mój był taki wysoki jak ta góra!
- Mój był taki wysoki, że dosięgał do gwiazd!
- A gwiazdy były okrągłe?
- Tak. Okrągłe...
- I ciepłe?
- Tak, ciepłe...
- To były jajca mojego dziadka, a nie gwiazdy...



Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego żona i pyta:
- Gdzie byłeś?
- Na dożynkach - odpowiada mąż.
- Na dożynkach w styczniu?!
- Tak. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał.


Mueller zaglądając do pokoju Stirlitza zapytał:
- Coś dla pana kupić?
- Och, to co zwykle, pasztet z gęsich wątróbek i butelkę czerwonego wina.
Mueller kupił Stirlitzowi to co zwykle: kawałek słoniny, cebulę i pół litra wódki.


Rozmawia dwóch pilotów w kabinie samolotu o nowej stewardesie, zapominając, że mikrofon jest włączony:
- Najpierw wypijemy kawę, potem przelecimy tę nową stewardesę.
Stewardesa słysząc to biegnie do kabiny pilotów, aby im powiedzieć, że mają włączony mikrofon. Potyka się i upada na podłogę. Na to siedzący obok pasażer:
- Spokojnie, przecież powiedzieli, że najpierw wypiją kawę...
Obrazek
Avatar użytkownika
Janek
 
Posty: 371
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: 49th Recon Squad
Na starym Warriorze od: 2007

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 6 kwi 2011, o 21:23

Grupa studentów przyjechała na praktyki do kołchozu na obrzeżach Syberii. Miejscowi zaprosili ich na wieczorek integracyjny. W trakcie - jeden ze studentów widzi, jak w pewnej chwili sześciu kołchoźników wynosi jednego z nich - zalanego w trupa.
Pyta jednego z miejscowych:
- Gdzie oni go niosą?
- Do sąsiedniego pokoju.
- A po co?
- No wiesz..., u nas kobiet nie ma, więc trzeba korzystać z tego, co los da - idą tam w kilku i sobie używają...
Student wystraszony, postanowił się pilnować, niestety, pół godziny później i jemu się 'zmarło'... Ocknął się po jakimś czasie i czuje, że jest niesiony - zaczyna wrzeszczeć niemiłosiernie:
- Nie!!! Nie chcę! Puśćcie mnie! Nie chcę do tamtego pokoju!!! W odpowiedzi słyszy:
- Nie szarp się tak i nie denerwuj. My cię już z powrotem niesiemy.


- Żono, wyjeżdżam na krucjatę! Założę ci pas cnoty, abyś była mi wierna!
- To jak ja będę jeść?!


Siedzi w cipie i szczypie:
Rak szyjki macicy.




Rozmawia dwóch kolegów:
- W sprawach seksu to wiesz, ja... wszystko co się rusza....
- Ja aż takich ograniczeń sobie nie stawiam.


Pewien facet miał problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
- Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień. Po dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wróci do normy.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy. Niestety. Pierwszego dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zeżarł wszystkie pigułki popijając wódką. Rano już nie żył. Rodzina popłakała, pożałowała i pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu. Po tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, który ufundowała ciotka, rozleciał się a spod gruzów zaczął wyrastać penis. Był każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany odrastał i rósł jeszcze szybciej. Zebrała się rada miejska ale nikt nie mógł znaleźć sensownego rozwiązania. Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął się rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu. Nie, nie to jeszcze nie koniec! Minął rok. Na 42 ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął wyrastać penis, który rósł bardzo szybko i żadne środki chemiczne ani działania polegające na obcinaniu tegoż nic nie dawały. Rada miejska z Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego, który zaradzi zaistniałej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się stary Turek i powiedział.
- Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w promieniu 20 metrów od "epicentrum".
- Jeśli sobie poradzisz - krzykną Burmistrz - to dostaniesz to miejsce nawet na 300 lat.
Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej ulicy w Nowym Jorku sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie.


Idzie murzyn z papugą na ramieniu. Zaczepia go przechodzień i pyta:
- Gada?
- Nie wiem, dopiero go kupiłam - odpowiada papuga.


Idzie murzyn z papugą na ramieniu. Zaczepia go przechodzień i pyta:
- Skąd to masz?
- Z Afryki - odpowiada papuga.



Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z
zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie!?!
Nie wstanie!?! Wstanie!?! Nie wstanie!?!
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - Znam chama z tramwaju.


Jarosław Kaczyński wybrał się na zakupy. Kupił cukier, mąkę, jabłka, kurczaka…..
Zapłacił, mija kasy a tu bramka pika ( PI PI PI PI PI PI PI PI PI !!!!!!! )
Podchodzą ochroniarze, zaczyna się niemiła sytuacja, zaczynają przeszukiwać Jarosława
Rozchylają płaszczyk, a tam dwa wina wsadzone za pasek.
Pytają, czemu pan nie zapłacił za te wina ??
Oburzony Jarosław drze się w niebogłosy….
TO WINA TUSKA !!!!!!!!!

W brzuchu Jarosława Kaczyńskiego spotykają się Ludwik Dorn i Ryszard Czarnecki.
Dorn: To pana też prezes pożarł?
Czarnecki: Nie proszę pana. Ja tu wszedłem z drugiej strony.



Do prezesa Jarosława zgłosiło się kilku młodych ludzi w harcerskich strojach.
- Przychodzimy z propozycją - zaczął najwyższy z grupy.
- O co chodzi?
- Chcemy postawić pomnik Panu śp. Prezydentowi przed Pałacem, który stanie w miejscu, gdzie nasi koledzy postawili krzyż zaraz po katastrofie.
- Co pan na to?
- Dobrze wiecie, że ja jestem za od samego początku!
- Wiemy i dlatego przychodzimy tutaj bezpośrednio do pana.
- Tylko, że władze miasta nie są przychylne na tą lokalizację!
- Nam pozwolą - dorzucił drugi z grupy - mamy swoje sposoby!
- Na kiedy planujecie zakończenie prac?
- Do końca roku powinien stanąć!
- Jakiej wielkości będzie mój śp. brat?
- Wszystko zależy do tego, jak obfite opady śniegu będą przed Bożym Narodzeniem w stolicy.



W jednej podhalańskiej wsi wilki wciąż napadały na stada owiec. W celu rozwiązania problemu
zorganizowano zebranie, na którym byli obecni górale, przedstawiciele państwowej władzy i
ekologowie. Górale postawili sprawę jasno:
- Wilków zajebać!
- Zaproponowalibyśmy bardziej humanitarną metodę ? wystąpił młody ekolog, z bródką w okularkach i
t-shircie z Che Guevarą ? W skrócie polega na tym, by zrobić wasektomię czyli przecięcie nasiennych
kanalików wszystkim samcom. U wilków pozostanie instynkt rozrodczy, lecz samic nie będą mogli
zapładniać. W ten sposób populacja wilków zejdzie do zera.
Usłyszawszy taką propozycję, górale zaczynają coś żywo dyskutować między sobą. Wreszcie wstaje stary
baca, zdejmuje czapkę i mówi, zwracając się do przedstawiciela "zielonych":
- Posłuchaj, synuś, czy ty pojąłeś sedno naszych problemów? Wilki nie ruchają nasze owce, tyko je zjadają...


Któregoś dnia prasowałem, stojąc tuż przed oknem. Miałem na sobie wyłącznie pieluchę i maskę przeciwgazową. Na szczęście nikt mnie nie zauważył, ale wyobraźcie sobie ten wstyd - ja, dorosły, żonaty mężczyzna...
...prasujący.

Reklama:
Piwo Carlsberg - tradycja od 1625 roku.
Piwo Heineken - receptura z XII wieku.
Piwo Staropramen - produkowane od 1783 roku.
Piwo Karpackie - 1 zł 30 gr.

Żonka do męża:
- Zjesz pieroga!?
- Tak!
- A cztery?
- Co? Pierogi A4???

- Siema Zygmunt, dwa lata się nie widzieliśmy! Co tam u ciebie? Co nowego?!
- Pół kilo cukru kupiłem...


Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka.
Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa.
Mówi do dziadka:
- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem!!
- Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu...
- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!
- A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał?!



Idzie niedźwiedź lasem i klnie na czym świat stoi. Przebiega zajączek i pyta:
- Misiu, misiu dlaczego tak bluzgasz?
- A kochany zajączku, bo plecy mnie bolą, źle dzisiaj spałem.
- Misiu, to może ja zrobię Ci masaż? Tylko przywiążę Cię do drzewa żebyś mi się nie ruszał?
Zajączek korzystając z okazji przeleciał niedźwiedzia i uciekł. Niedźwiedź toczy pianę z pyska klnie jeszcze bardziej. Przechodzi lisek.
- Misiu, misiu dlaczego tak bluzgasz?
- A kochany lisku, bo plecy mnie bolą, źle dzisiaj spałem. Zajączek obiecał mi masaż przywiązał do drzewa żebym mi się nie ruszał i wyruchał mnie w tyłek.
- Biedny misiu nie możesz się ruszyć? To i ja Cię wyrucham!!!
Niedźwiedź w furii. Płacze ze złości. Podchodzi stado jeleni.
- Misiu misiu co się stało?
Niedźwiedź zrezygnowanym głosem mówi:
- Dobra chłopaki, ruchajcie mnie pogadamy później....

Mężczyzna na plaży zachodzi do stanowiska ratowników.
- Panowie ratownicy, nie macie przypadkiem zapałek?
- Proszę oto zapałki. Daj Pan papierosa, zapalimy.
- Proszę bardzo - mężczyzna częstuje ratowników papierosami. Zapalają, przez chwilę delektują się aromatem tytoniu.
- Jak leci, panowie? Jakie nastroje? - pyta.
- No, tak sobie. Pracujemy pomalutku...
- Lato w tym roku okropnie gorące, oddychać nie ma czym...
- Strasznie. Spaliliśmy się przy tej robocie od tego cholernego słońca, upały, upały... Koszmar!
- A płacą chociaż dobrze?
- Żartujesz Pan? Ledwo można związać koniec z końcem...
- Taa i te ceny złodziejskie...
- Taa. Ciężko. Ale chłopaki, przyszedłem do Was w konkretnej sprawie. Przykro mi, że i ja wam głowę zawracam, ale tam, gdzie ta zielona boja, teściowa mi się topi...


- Czym się różni amerykańska striptizerka od białoruskiej?- Amerykańska wyskakuje z tortu. Białoruska - z worka kartofli.



Dwóch gejów poznało się w klubie:- To co, jedziemy do Ciebie?- No spoko.- To twój samochód?- Tak.- Mogę prowadzić?- Jasne. Łap kluczyki...Koleś wyjeżdża z parkingu. Ociera bokiem samochodu o ścianę. Potem o sąsiedni samochód. Kasuje parkometr. Wyjeżdża pod prąd. Prawie wali na czołówkę...- Jezus Maria!!! Co TY ROBISZ?!- Chciałem Ci pokazać, jak bardzo jestem kobiecy...




Ja to mam szczęście... - sądząc po swędzeniu i wysypce uważam, że mam alergię na prostytutki...



Przychodzi facet do lekarza.
- Mocz i kał do analizy pan ma? - pyta medyk.
- Mam.
- Poproszę.
Facio podaje mu buteleczkę z moczem. Lekarz nalewa do kieliszka, próbuje.
- Mocz normalny. Nie widzę żadnych zmian. Poproszę kał.
Pacjent podaje probówkę. Lekarz delikatnie smakuje gówno językiem.
- Też w porządku. Żadnych zmian.
Następnie wkłada kał do moczu, energicznie potrząsa. Znów bierze na łyżeczkę, próbuje.
- Tak, potwierdza się diagnoza: mocz i kał w porządku - mówi lekarz i.... błyskawicznie wylewa płyn na twarz pacjenta. Gościu w szoku:
- Aaaaaaaa!
- No, ale nerwy to powinien pan jednak podleczyć.

- Ubieraj się, Jasiu!
- Dlaczego?
- Idziesz do babci.
- Mamo, ja nie chcę do babci. Tam jest strasznie nudno!
- Nie pyskuj i ubieraj się! Zostaniesz tam tylko do szesnastej.
- Ale co ja mam robić cztery godziny na cmentarzu?!
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Gallain » 10 kwi 2011, o 23:48

A już się chłopina ucieszył, że do niego zagadała... ;]
http://www.youtube.com/watch?v=-h-QJV9V638
"Don't bother running, You will only die tired..."
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gallain
 
Posty: 295
Dołączył(a): 7 lis 2009, o 04:31
Lokalizacja: Wiedeń / Radom
White Cross: Cannon Fodder
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 11 kwi 2011, o 10:58

A mnie ciekawi ile i komu Dalej zapłacił za takie podejście do Chińskich fabryk

http://www.ebairsoft.com/coming-soon-we ... -4296.html
http://www.ebairsoft.com/coming-soon-we ... -4295.html


:shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Dalej » 11 kwi 2011, o 11:13

Ech Juby... miała być niespodzianka.
Avatar użytkownika
Dalej
Administrator
 
Posty: 4317
Dołączył(a): 10 lip 2009, o 08:15
White Cross: Weekend Warriors
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Śmieszne

Postprzez ThePesH » 11 kwi 2011, o 11:19

arend napisał(a):A mnie ciekawi ile i komu Dalej zapłacił za takie podejście do Chińskich fabryk

http://www.ebairsoft.com/coming-soon-we ... -4296.html
http://www.ebairsoft.com/coming-soon-we ... -4295.html


:shock:


Ciekawe ile krzykną sobie za tą podróbkę ?
Obrazek
Reload ... Hold On ... The Aim Is In Your Head Now !!!
Obrazek
Avatar użytkownika
ThePesH
.
 
Posty: 752
Dołączył(a): 19 sie 2009, o 17:35
Lokalizacja: Doncaster
White Cross: FCS
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 11 kwi 2011, o 11:19

To nie mogłeś ostrzec prezed psuciem. w końcu Maryś wie że codziennie sprawdzam nowości w rzeczonym sklepie :D :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Karczoch » 11 kwi 2011, o 11:23

A kto dał głowę pod odlew dla manekina :)
"Vox populi, vox dei", "Vox unius vox nulius"

M15A4 CA Sportline, Glock 17 KWA/KSC, CZ 75 ASG/KWA
Avatar użytkownika
Karczoch
 
Posty: 375
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 09:23
Lokalizacja: Józefów k. Błonia
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Śmieszne

Postprzez GunMan » 11 kwi 2011, o 11:30

Karczoch napisał(a):A kto dał głowę pod odlew dla manekina :)


No zgadnij???? :twisted:
Czasami spotykasz na swojej drodze osobę której nie należy wkurwiać..... to Ja

Obrazek
Avatar użytkownika
GunMan
 
Posty: 973
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 07:30
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Brązowe Ocieplacze Fajnie Hałasują
Na starym Warriorze od: 2006

Re: Śmieszne

Postprzez Karczoch » 11 kwi 2011, o 12:04

Boszszsz stanowczo powinien przytyć bo wygląda to już cokolwiek niezdrowo :mrgreen:
"Vox populi, vox dei", "Vox unius vox nulius"

M15A4 CA Sportline, Glock 17 KWA/KSC, CZ 75 ASG/KWA
Avatar użytkownika
Karczoch
 
Posty: 375
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 09:23
Lokalizacja: Józefów k. Błonia
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 11 kwi 2011, o 19:46

Blondynka wraca z randki z płaczem.
Mama pyta:
- Co się stało?
- On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje.
Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o tym, co i jak one ze sobą mogą robić.
- Nie, mamo - mówi córka - pieprzyć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!!


Podczas wycieczki do ZOO mały chłopczyk pokazując na wybieg pyta :
- Mamo co konikowi wisi pod brzuchem ?
- To jest syneczku chuj, którym konik pierdoli inne koniki jak mu się chce ruchać, ale nie pokazuj paluszkiem bo to nie jest kulturalnie.

Jak tam ten twój facet? No ten matematyk ?
- Zerwałam z nim !
- Oooo .. a dlaczego ??
- Wyobraź sobie dzwonie do niego przedwczoraj, żeby wpadł do mnie na kolację, a ten cham mi wprost mówi że nie przyjdzie bo od rana się pierdoli z trzema niewiadomymi.



Imprezka towarzyska, na niej "dusza towarzystwa" jego mać: wszędzie był, wszystko widział, na jaki temat znudzeni słuchacze by nie próbowali rozmowy zmienić, w tym temacie okazywał się ekspertem i dalej brylował. I był też kolega: nic się nie odzywający, tylko sączący spokojnie piwko. Przy którymś kolejnym piwie rozmowa zeszła na sztuki walki. Dusza oczywiście natychmiast okazał się posiadaczem czarnego pasa i korespondencyjnym słuchaczem Shaolinu. Wtedy kolega nie wytrzymał i włączył się do rozmowy mówiąc, że on też trenuje. Tamten cały zainteresowany pyta o szczegóły. Kolega na to, że od 15 lat trenuje.
- Ale co?
Dusza pyta ucieszony, że bratnią duszę znalazł.
- Na razie sam okrzyk.
- Jaki okrzyk?
- Spieeerrrrrdalaj!!!




Leci samolotem Tusk i dwóch Kaczyńskich. Tusk mówi:
-Jakbym rozsypał tu 10 zł w złotówkach, to by 10 osób było szczęśliwych.
Na co 1 Kaczyński:
-Takiś Kozak? Jakbym rozsypał 100 zł w złotówkach, to by 100 osób było szczęśliwych!
Na co brat:
-Ooo, nie przeginaj! Jakbym rozsypał 1000 zł w złotówkach, to by 1000 osób było szczęśliwych.
Odzywa się pilot:
-A jakbym ja rozbił samolot, to by cały świat był szczęśliwy!

Co by było gdyby pod Smoleńskiem zginęli obaj bracia Kaczyńscy?
Pilot zostałby pochowany na Wawelu.


Podchodzi facet do prostytutki i mówi:
- co mogę zrobić za 5 zł?
- wsadzić i wyciągnąć - ona odpowiada
Dobra facet ściąga spodnie, wsadził ...mija 10 min zdenerwowana prostytutka pyta:
- czemu nie wyciągasz?
Na to facet odpowiada:
- bo mam tylko 2,50 zł

Spotyka się trzech facetów.
Pierwszy mówi:
- Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki?
Papierosy...nie wiedziałem, że pali!
Na to drugi:
- To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę...
Nie wiedziałem, że pije!
A trzeci facet mówi:
- Eee... to nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę...
Nie wiedziałem, że ma penisa!


Córka skarży się matce:

- Mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej nie mogę,

ja tego nie wytrzymam! - nic tylko seks, seks i seks.

Kiedy wychodziłam za mąż miałam dziurkę jak dwadzieścia groszy, a teraz mam jak pięć złotych.

Mama na to:

- Córeczko ty się dobrze zastanów. Dom masz? Masz.

Samochody przed domem stoją? Stoją.

Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów, zabezpieczenie finansowe dla ciebie i dzieci.

I co? Będziesz się kłóciła o te cztery osiemdziesiąt?!


Wchodzi facet do apteki z podniesiona reka,
krem do rak,pyta aptekarz,
nie,piec paczek viagry,dzis przyjezdza caly autokar szwedek do nas,odpowiada klient.
Na nastepny dzien wchodzi do apteki ten sam klient z dwiema rekami do gory,
aptekarz pyta czy podac dziesiec paczek viagry,
nie,poprosze o krem do rak,autobus ze szwedkami nie dojechal.


Jedzie sobie chłopina furmanką, zaprzęgniętą w jednego konia. Na wozie góra świeżo co ususzonego sianka. Na stogu siedzi jego przyjaciel co mu w sianokosach pomagał i beztrosko sobie żuje źdźbło trawy... I tak powolutku się wleczą poboczem autostrady. Nagle wyprzedza Ich Gość na Suzuki Bandit ale bez głowy. Jadą dalej i wyprzedza ich Kabriolet a tam siedzi para bez głowy. Chłopina się tak zamyślił i krzyczy do przyjaciela:
-Heniek! popraw no kose bo sie poluzowała.


- Przepraszam? - mówi gość do kelnera - czy mógłby mi pan powiedzieć, jak państwo przygotowujecie kurczaki?
- Normalnie, walimy im prosto z mostu że umrą....


Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka.
Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki z baru i
je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. Zaraz
potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedna bilę i ku zdumieniu
wszystkich -połyka ją.
Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Własnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. Przepraszam
za nią, zapłacę za wszystko.
Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką.
Dwa tygodnie później znów przychodzi do baru z małpka na ramieniu,
zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy facet kończy
drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku.
Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada. Barman
jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan, co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła!
- To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.


Bardzo pózno w nocy pijany facet wraca do domu. Dzwoni do drzwi, ale zona nie chce mu otworzyc. Facet, czekajac, mówi:
- O...twórz kochaaanie... przynioslem bu... bukiet najpiekniejszych róz na swiecie dla naj... najpiekniejszej kobiety na swiecie.
Zona otwiera drzwi, facet wchodzi do mieszkania i idzie prosto do sypialni.
- A gdzie róze? - pyta zona.
- A gdzie... najpiekniejsza kobieta na swiecie?


Facet wraca z lotniska taksówka i mówi do kierowcy:
- Panie, moja stara pewnie lezy teraz z gachem. Tu jest stówa, chodz pan na góre, bedziesz swiadkiem.
Auto zajezdza pod dom i obaj mezczyeni ida do sypialni. Tam, pod kocem, lezy piekna kobieta. Maz podbiega do lózka, sciaga koc i miedzy nogami kobiety widzi skulonego gacha.
- Mam was! - wrzeszczy facet, wyciaga pistolet i przystawia go do glowy nieszczesnika.
- Nie zabijaj go - jeczy zona. - On daje mi kupe kasy. Pamietasz nasze nowe auto? To on zaplacil. Pamietasz nowa wanne i dywan? To tez on. Nasz nowy jacht to takze za jego pieniadze...
Facet oglada sie na taksówkarza i pyta:
- Co by pan zrobil na moim miejscu?
- Panie kurwa , przykryj go pan bo sie panu przeziębi !


Akwizytor chodzi od domu do domu, aż trafił do domu, którego właścicielka nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, wiec zatrzaskuje mu drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie się odbijają się i stoją otworem. Podejrzewając, że akwizytor włożył nogę miedzy drzwi a framugę, kobieta cofa się, aby wziąć taki zamach, który nauczy akwizytora grzeczności. Wówczas odzywa się akwizytor:
- Musi pani najpierw odsunąć swojego kota...


Blondynka rozpoczęła prace jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku
razem z innymi chłopcami tylko stal samotnie.
Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze sie czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem.


Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40.
rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować
awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas
odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam, najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUS-y nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie, na śmierć zapomniałam! Och, dowalą nam karę!
Karol caluje ją tak, jak nie całował od lat 30., śmieje się, wrzeszczy
jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te kurwy znajdą nas, nawet na końcu świata!


Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy
przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak
wiesz, janie jestem w stanie tego zrobić.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.
- Dziękuje ci mój przyjacielu.
Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to
córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:
- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
- Niemożliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzięki, stary!


Blondynka w banku.
- A tu proszę kwotę pożyczki wpisać słownie.
- Jak to, słownie?
- No normalnie. Literami.
- No jak ? Cyfry literami?

Facet wraca z pracy. Zjebany, jak koń.
I mruczy:
- Ciekawe, co będzie na obiad: "Nie zdążyłam ugotować" czy może "Ale się dziś nasprzątałam"?

FOX NEWS:
Wczoraj w nocy, w ciemnym zaułku jednej z ulic Nowego Jorku spotkali się Nikołaj Wałujew i Marlin Manson.
Ze strachu zesrali się obydwaj.



BBC NEWS: Trzy ofiary śmiertelne po drugim trzęsieniu ziemi w Japonii. Sequele nigdy nie są tak dobre.


- Dlaczego kobiety chodzą w obcisłych skórzanych spodniach?
- Bo lubią jak sie im czyta z ruchu warg.


- Ty, stary, jaką jazdę miałem ostatnio.
- No, nawijaj.
- Pojechałem obudzić tę całą Śpiącą Królewnę. Wbijam do niej - śpi jak zabita, no to przetarłem usta i dawaj ją całować - a ona nic. Zacząłem całować coraz namiętniej - a ona nic. Wreszcie rozchyliłem jej wargi, wepchnąłem język do środka i walczę z całych sił, żeby tylko ją obudzić.
- No i???
- No i nagle usłyszałem głos narratora - "W usta, debilu!!! W usta!!!"



pobawimy sie w strzelanego ? pyta kolega kolege.
a jak ? odpowiada pytaniem na pytanie kolega tego drugiego
no normalnie - strzelimy sobie po secie, odpowiada ten co pierwszy zaproponowal zabawe w strzelanego.
eeeeeeeeeee, nie , Hans bo ty mowisz ze po secie a potem sie skonczy na calym baraku , odmowil zabawy kolega.




- Janie, drzwi do windy otwiera się w prawo czy w lewo?
- W prawo, panie hrabio.
- O cholera, znowu zjechałem na dół zsypem.

Hrabina do spotkanego na ulicy żebraka: - Biedny człowieku, masz tu pół funta.
Mój Boże, to musi być straszne być bezdomnym nędzarzem. Ale chyba jeszcze
gorzej być ślepcem.
- Ma pani rację. Kiedy byłem ślepcem, ludzie zawsze rzucali mi fałszywe monety.

Moja narzeczona to dziwna się jakaś ostatnio zrobiła. Jedziemy samochodem przez samo centrum miasta, a ona mówi:
- Skręć tutaj.
Cóż, kocham ją. Zatrzymałem auto, wyjąłem bibułkę, zioło, skręciłem i zajaraliśmy.



W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Niedaleko siadła exstra panienka. Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce : "Masz ładną nogę" i rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : "Drugą też mam ładną". Koleś zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszą a drugą?". Rzucił i w trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.
Student który został też upatrzył sobie niezłą panienkę i dawaj ten sam numer:
"Ładną masz nogę"
"Drugą też mam ładną"
"To może się umówimy między trzecią a czwartą?"
Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła. Koleś czyta: "Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!"



Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Q..wa, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.



Na porodówce doktor prezentuje oszalałemu ze szczęścia ojcu nowo narodzone dziecko. Ten bierze je ostrożnie na ręce i szepcze:
- Chłopczyk, Boże, chłopczyk...
Lekarz na to kwaśno:
- Dziewczynka! I niech pan puści mój palec...



Na rynku pojawiła się viagra dla kobiet w postaci kremu. Należy ją sobie łagodnie wsmarować w stopy.
Podobno dzięki temu można dłużej stać w kuchni przy zlewie, bez objawów zmęczenia...


- Czemu wegetarianki nie krzyczą podczas orgazmu?
- Boją się przyznać, że kawałek mięcha może sprawić taką radość.


Mówi góral:
- Tak to prawda, telewizja kłamie nawet w prognozie pogody! Bo gdy w Warszawie spadnie 30 cm śniegu,to krzyczą,
że klęska żywiołowa, a jak u mnie chałupa po dach zasypana,to gadają, że są dobre warunki narciarskie...


-Jasiu, nie mam soli, skocz do sąsiadki pożyczyć.
Po chwili:
- I co, dała?
- Dała.
- A gdzie sól?!


Spotyka sie dwóch znajomych. Jeden jest strasznie wściekły.
- Sukinsynu! - krzyczy
- Spałeś z moją dziewczyną!
Drogo za to zapłacisz!
- Chyba żartujesz - odpowiada zaatakowany
- Nie zwykłem płacić dwa razy za to samo.


Facet z miasta ożenił się z kobietą ze wsi i z ogromną ochotą przeprowadził się na wieś. Jednak żona lubiła ponabijać się z jego mieszczuchowskiego pochodzenia.Do czasu, aż pewnego razu przy gościach powiedziała:
- Ty przecież nawet nie wiedziałeś jak wygląda prawdziwa krowa, dopóki mnie nie poznałeś...


Pierwsze przykazanie faceta: Dziewczyna kumpla jest dla ciebie nietykalna.
Absolutnie. AB-SO-LUT-NIE! To sprawa honoru, uczciwości i dżentelmeństwa.
Nie wolno ci jej tknąć! Ani na trzeźwo, ani po pijaku.
Ni-chu-ja!
Nie ma od tego wyjątków.
Żadnych! Nigdy, przekurwa nigdy.
Amen. Howgh.
Basta.Drugi Amen.Chyba, że jest niezła...


Wojtek (żonaty od 11 lat) - Od lat kocham tę samą kobietę. Żona mnie zabije, jak się dowie!


Zbyszek (żonaty od 23 lat) - Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.


Henryk (żonaty od 17 lat) - Ktoś mi ukradł wszystkie karty kredytowe, ale nie zamierzam zgłosić tego na policję. Złodziej wydaje mniej niż moja żona.



Mirek (żonaty od 12 lat) - Wszędzie zabieram moją żonę, ale Ona zawsze znajduje drogę powrotną


Jurek (żonaty od 29 lat) - Zapytałem żonę: "Gdzie chciałaby pójść na naszą rocznicę?".
Ona na to: "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam". Więc odpowiadam: "Może do
kuchni?"


Piotrek (żonaty od 3 miesięcy) - Zawsze trzymamy się za ręce.Jak puszczę, to zaraz robi zakupy.


Michał (żonaty od 21 lat) - Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny
toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle
gadżetów, że nie ma gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne.


Leon (żonaty od 11 lat) - Dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym w hotelu.
Żona nazwała go Morzem Martwym.


Władek (żonaty...... zdziwiony że kobiety tak długo żyją) - Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni. Potem błoto odpadło.,
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Janek » 18 kwi 2011, o 10:20

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Janek
 
Posty: 371
Dołączył(a): 24 paź 2009, o 18:03
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: 49th Recon Squad
Na starym Warriorze od: 2007

Re: Śmieszne

Postprzez Karczoch » 19 kwi 2011, o 09:04

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Dresiarz
Pomijając cały opis proponuję na początek zobaczyć przypisy w kategorii "Inne"

i jeszcze to http://komixxy.pl/709636/Nietoperze
"Vox populi, vox dei", "Vox unius vox nulius"

M15A4 CA Sportline, Glock 17 KWA/KSC, CZ 75 ASG/KWA
Avatar użytkownika
Karczoch
 
Posty: 375
Dołączył(a): 28 paź 2009, o 09:23
Lokalizacja: Józefów k. Błonia
Na starym Warriorze od: 2009

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 22 kwi 2011, o 14:32

co to jest? wygląda jak kulka a ma zapach spoconych stóp, cipy i dupy?
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
rajstopy zwinięte w kłębek


Dlaczego głuchoniemy masturbuje się tylko jedną ręką?
Bo drugą jęczy.


Siedzi malutki pajączek na malutkiej, obwisłej, poszarpanej pajęczynce i płacze. Spazmy raz po raz wstrząsają jego wątłym ciałkiem. Taki wstyd - chlipie pod nosem, taki wstyd!
Przechodzi drugi pająk.
- Co jest, czemu buczysz?
- Dzisiaj rano... mucha... przeleciała...
- Nie becz, nie ma się co mazać. Jutro zbudujesz większą i lepszą pajęczynę!
- Nie rozumiesz, kurwa. MNIE przeleciała! Buuuuuu....





Węzłem małżeńskim połączyli ich rodzice. On - 36 letni stary kawaler i w dodatku niepoprawny onanista,
ona - 18 letnia nieuświadomiona i w dodatku niczego nie świadoma dziewica. Po nudnym weselu nastała noc poślubna.
Ona leży na łóżku wstydliwie zakrywając łono, on stoi zły jak diabli obok i robi "swoją robotę"
- Kochany, a ja ? - cichutko dopomina się o swoje panna młoda.
Milczenie.
- A ja? - mówi troszkę głośniej.
- Co ty? - wściekle warczy "pan młody" nie przerywając zajęcia.
- No co ze mną? Mama mówiła, że jak pierwszy raz będziesz "to" robił to musi mnie boleć.
- Zaczekaj - syczy mąż - Zaraz skończę to ci ręke złamię.




Nauczycielka zapytała nas dzisiaj w klasie, jakie jest nasze ulubione zwierzę. Odparłem: "Smażony kurczak". Odpowiedziała, że wcale nie jestem zabawny, ale wydaje mi się, że nie miała racji, bo cała reszta klasy się śmiała...Moi rodzice zawsze powtarzali mi, że powinienem być szczery i prawdomówny. Smażony kurczak to naprawdę moje ulubione zwierzę. Opowiedziałem dziś tacie, co się stało w klasie. Odpowiedział, żebym się nie przejmował, bo nasza pani pewnie jest członkiem PETA (oni bardzo kochają zwierzęta). Ja też bardzo kocham zwierzęta, szczególnie kurczaki, wołowinę i wieprzowinę.Ale wracając do tematu, pani wysłała mnie do gabinetu dyrektora. Opowiedziałem mu, co się stało na lekcji. Roześmiał się i powiedział, żebym więcej tego nie robił.Następnego dnia nauczycielka zadała wszystkim w klasie pytanie: "Jakie jest nasze ulubione ŻYWE zwierzę?" Odpowiedziałem, że kurczak, więc ona poprosiła, żebym wyjaśnił wszystkim, dlaczego właśnie kurczak. No więc mówię, że to dlatego, że można go łatwo przerobić na smażonego kurczaka. Odesłała mnie z powrotem do dyrektora. Roześmiał się znowu i po raz kolejny powiedział mi, żebym tak więcej nie robił.Kompletnie nie pojmuję. Moi rodzice uczą mnie, że powinienem być uczciwy, ale moja nauczycielka nie lubi najwidoczniej, kiedy taki jestem. Dzisiaj poprosiła nas, abyśmy powiedzieli jej, kto jest naszym autorytetem, czyli kogo najbardziej podziwiamy i szanujemy.Odpowiedziałem: "Pułkownik Sanders"



Na jesien przed swoja gawra leza dwa niedzwiedzie i ze znudzonymi minami obserwuja spadajace liscie.
Wiesz co mowi pierwszy,ja chyba przerwe tym razem moj zimowy sen.
Zglupiales rzecze drugi.
Nie,chcialbym tylko na wiosne widziec tego chuja co te liscie z powrotem przykleja.



Spotykają się dwie pchły. Jedna z nich trzęsie się i jest strasznie przemarznięta.
- A czemu się tak trzęsiesz?
- A bo przyjechałam tu w wąsach motocyklisty i strasznie mnie przewiało. - To na drugi raz zrób tak jak ja: Skaczę sobie na lotnisko, upatruję jakąś stewardessę, wskakuję jej pod spódniczkę, wchodzę pod majteczki i całą podróż śpię w przytulnym i ciepłym "lasku".
- OK tak zrobię następnym razem.
Spotykają się na drugi rok i sytuacja się powtarza, tamtą pchłę trzepie znów z zimna.
- I co nie skorzystałaś z moich rad?
- Zrobiłam dokładnie tak jak mówiłaś, poskakałam na lotnisko, upatrzyłam stewardessę, wskoczyłam jej pod spódniczkę pod majteczki znalazłam ciepły przytulny lasek i zasnęłam. A jak się obudziłam byłam w wąsach motocyklisty.


Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:
- Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.
Drugi na to:
- To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był major, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę...
A trzeci rekin mówi:
- To jest wszystko nic, koledzy! Ja zżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć ...


Przedszkolacy w zoo podchodzą do zagrody z kucykami. Małgosia zauważa, ze ogierowi coś się ciągnie po ziemi:
-"Proszę Pani, co konik ma między nogami"
-"To nic " odpowiada przedszkolanka
-"To jest nic?! " Krzyczy Jasiu:
-To ja chciałbym zobaczyć, do czego pani jest przyzwyczajona...



Zerwałem ostatnio z moją dziewczyną, ponieważ była ona straszną hipokrytką!
Mawiała: 'Uwielbiam niespodzianki!',
Ale gdy dowiedziała się, że sypiam z jej siostrą...


Opera. Trwa spektakl. Nagle facet poczuł potworny smród. Nachyla się do gościa siedzącego przed nim:
- Przepraszam , czy pan się zesrał ?
- Tak , a o co chodzi ?




Wezwano TurboDymoMena do zatkanej muszli klozetowej.
Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość muszli.
Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży
skulona z przerażenia dziewczynka.
TurboDymo pokazuje na nią i mówi:
- To jest ten syf co zatkał przepływ!
Dziewczynka rozprostowując ramiona:
- Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!




Jedzie facet pociagiem,ale jest on tak przepelniony,ze nie ma sie jak ruszyc. Niestety taka sama sytuacja w toalecie! Tak sie zlozylo, ze kolesiowi tak bardzi sie zachcialo kupke,ze nie mogl juz wytrzymac. Chodzi w kolko, kreci sie, steka az wreszcie ktorys z pasazerow podsunal mu taki oto pomysl:
- Panie, jak sie tak bardzo panu chce a toalety zajete to moze niech pan wezmie reklamowke, pojdzie w kat, zrobi co trzeba, zawinie i sie potem wyrzuci jak bedzie mozliwosc. Ja bede stal i pana zaslanial.
Facet juz byl tak zdesperowany, ze sie zgodzil. Wzial te reklamowke, zsunal gacie i robi...
W tejze wlasnie chwili gosc, ktory mial go zaslaniac wyjmuje papierosa i go odpala. Na to odzywa sie jegomosc z tylu...
- Panie! Bardzo pana przepraszam, ale TO JEST WAGON DLA NIEPALACYCH!


Naprzeciwko wprowadziła się niezła laska.
Podszedłem do niej i zagadałem.
- Cześć widzę, że się wprowadziłaś. Musisz wiedzieć, że w okolicy mieszka zboczeniec, który będzie Cię podglądał kiedy będziesz się przebierać. Może również próbować gwałtu.
- A jak on się nazywa ?
- Marcin. Miło mi.





Idzie 2 pedofilów obok piaskownicy, w której bawią się dwie dziewczynki w wieku 4-5 lat.
Nagle jeden mówi do drugiego:
- Ty patrz jaka fajna DUPA w piaskownicy !!
Na co drugi:
- FAJNA ??!!
- fajna to ona była DWA lata temu


jaki jest szczyt zaufania?
jak kanibal pozwala kanibalowi zrobić laske



Kobiety są jak wino. Tanie wali się w plenerze



Dwóch facetów wybrało się na wycieczkę do Puszczy Białowieskiej. Jeden był znanym kawalarzem. Patrzy, idzie piękna kobieta. Podchodzi do niej.
- Czy Pani się puszcza... białowieska podoba?
Kobieta w szoku, chwilę pomyślała i zaczęła się śmiać, kiedy zrozumiała. Porozmawiali chwilę, dała mu swój numer i mieli się umówić. Kumpel tego kawalarza mówi.
- Stary, ale numer! Teraz ja!
Podchodzi do innej kobiety.
- Czy pani się pierdoli?



Spotykałem się z pewną Tajką od paru tygodni. W końcu po romantycznej randce zaprosiła mnie do domu. Wiedziałem o co chodzi. Po kilku minutach nasze ręce zjechały w okolice krocza i padło pytanie które zwykle wpada w takich sytuacjach.
- Mam nadzieję, że jest dla Ciebie wystarczająco duży.
Trochę się zmartwiłem, bo to ja chciałem zadać to pytanie.



Jak kobiety pozbywają się niechcianych włosów łonowych ?
Wypluwając je.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez MARO » 22 kwi 2011, o 18:47

Avatar użytkownika
MARO
 
Posty: 500
Dołączył(a): 29 paź 2009, o 00:18
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Grupa Zadaniowa Czarny Lis / 1KPU
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Brunner » 26 kwi 2011, o 16:50

To chyba będzie najodpowiedniejszy, wątek na takie niusy:)
http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1, ... lcony.html
Staraj się wyglądać głupio - przeciwnik może mieć mało amunicji i nie będzie chciał jej marnować na Ciebie.
Avatar użytkownika
Brunner
 
Posty: 305
Dołączył(a): 31 paź 2009, o 17:01
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: ccs
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez Wokash » 26 kwi 2011, o 16:55

Ale co konkretnie jest śmiesznego w tym newsie... :?:
Obrazek
Avatar użytkownika
Wokash
.
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 10:33
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Tower Guards
Na starym Warriorze od: 2005

Re: Śmieszne

Postprzez arend » 26 kwi 2011, o 20:13

To że Bruner kupił perukę :mrgreen:




Jasio chciał mieć rower. Modlił się do Boga przez 5 dni o ten prezent.
Lecz w końcu zrozumiał, że Bóg nie funkcjonuje w ten sposób. Od 5 dni modli się o przebaczenie za kradzież roweru.


Dlaczego nie powinno sie strzelać do cyganów jadących na rowerze?
Bo można uszkodzić swój rower.


Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci
pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi:
- Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą godzinę...kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..". Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Następnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podwójne honorarium...
Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta:
- Pani... ale na czym polega ten trick z tymi nogami?!
Znachorka:
- Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma...



Rosyjscy naukowcy odkryli, czego pragnie kobieta. Niestety, ta już zdążyła zmienić zdanie.


Jeśli kobieta mówi, że będzie gotowa za trzy minuty, to jest to możliwe tylko w przypadku, jeśli siedzi w środku włączonej kuchenki mikrofalowej.



Wilk z lisicą złapali zająca. Zając krzyczy:- Nie zjadajcie mnie ! Nie zjadajcie ! ja mam siedmioro dzieci!- Zamknij ryj i nie krzycz. Wiesz gdzie jest sklep monopolowy?- Wiem! Wiem!- Masz tu kasę i leć kupić wódkę... tylko migiem. Przynieś ją tutaj.- Och!!! Dziękuję już lecę!! Zaraz będę!!!Poleciał. Wilk z podziwem popatrzył na lisicę i mówi:- Kurde Ruda! Ty to masz łeb. Tego jeszcze nie widziałem, żeby zakąska wódkę przynosiła



Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze, strasznie bolą mnie bimbole.
- Niech się pan rozbierze, obejrzymy - (ogląda).
- Hmmm... Nie wiem co to może być, trzeba będzie zrobić badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania odebrał wyniki. Następnego dnia siedzi z kum pl em w barze i opowiada mu jak go te bimbole bolą i że jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako że kiedyś trochę się interesował medycyną- mówi.
- Słuchaj, ja się na tym trochę znam, pokaż mi te wyniki z laboratorium, ja już dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przejebane masz.....Zobacz co ci tu napisali!!!!
- AB - znaczy "Amputować Bimbole"... Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz tu dalej jest napisane Rh - czyli - Razem z hujem



-Jestem pacyfistą.
-Dlaczego?
-Ponieważ lubię pacyfikować.


Przed meczem Lech Legia mąż zbiera się do wyjścia. Z dumą zakłada szalik Lecha. Żona z wyrzutami:
- Co mecz dzisiaj znowu? Z kim grają?
- Z Legią.
- Oj coś mi się wydaje, że Ty bardziej tego Lecha ode mnie kochasz..
- Ja i Legię od Ciebie bardziej kocham.


Żona dala mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
Powiedziała:
- chce coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę.
I wtedy zaczęła się awantura.


Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała się, żebym ją zabrał do jakiegoś drogiego miejsca.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową.
I wtedy zaczęła się awantura.


Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do ZUS-u, żeby złożyć podanie o emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymację ubezpieczeniową, więc powiedziałem panience w urzędzie, że wrócę później.
Panienka na to:
- Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała:
- Te siwe włosy na pana piersi są dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest pan w wieku emerytalnym. Nie potrzebuje pan iść do domu po legitymację.
Gdy opowiedziałem o tym żonie, ona powiedziała:
- Powinieneś był spuścić spodnie. Wtedy byś też dostał rentę inwalidzką.
I wtedy zaczęła się awantura.


Żona i ja poszliśmy na spotkanie maturzystów z mojej szkoły, wiele lat po maturze. Zauważyłem pijaną kobietę, siedząca samotnie przy sąsiednim stoliku.
Żona spytała:
- kto to jest?
Powiedziałem:
- to moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans, ona zaczęła pic i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to:
- kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak długo?
I wtedy zaczęła się awantura.
Obrazek
Avatar użytkownika
arend
.
 
Posty: 913
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 17:15
Lokalizacja: warszawa/łomianki
White Cross: wolny najmita
Na starym Warriorze od: 0

Re: Śmieszne

Postprzez GunMan » 28 kwi 2011, o 09:54

Niektóre stare i wulgarne :lol:

Mały rumunek patrzy na gołębie i pyta mamy. Mamusiu masz chlebek? Nie, zjesz bez chlebka

Najlepszy środek antykoncepcyjny? Środek dupy

Babciu widziałaś może moje tabletki z napisem LSD? -Pierdol tabletki! widziałaś tego smoka w kuchni?!

Dla czego wymyślili białą czekoladę.? Żeby murzyn też mógł się upie***lić
Czasami spotykasz na swojej drodze osobę której nie należy wkurwiać..... to Ja

Obrazek
Avatar użytkownika
GunMan
 
Posty: 973
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 07:30
Lokalizacja: Warszawa
White Cross: Brązowe Ocieplacze Fajnie Hałasują
Na starym Warriorze od: 2006

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O wszystkim

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość