Warto brać hałery na strzelanie w takich warunkach, to fakt. Akurat skóra na glowie jest wrażliwa na przebicie ze względu na czache, w innym miejscu pewnie by sie to skończyło mega krwiakiem i odrobiną krwi. Co do chrono to spoko pomysł żeby kiedyś poświęcić tą odrobinę czasu i posprawdzać sobie repliki, bo nie wszyscy wiedzą ile mają dokładnie. Dobrze też pamiętać, że waga kulki ma znaczenie, niekoniecznie musi być dużo fps żeby energia była wstarczająca do "dziurkowania", zwłaszcza na mniejszych dystanasach.
"Przypadkowo" Dalej znaczy to, że to było niezamierzone. Wiem bo byłem 3-4m obok. Nie róbcie dochodzenia na forum bo i tak nie dojdziecie, poza tym to nie ma najmniejszego sensu. Jeżeli poszkodowany i sprawca się dogadali a nauka na przyszłość została wyciągnięta to nie macie w zasadzie nic do dodania. Dzięki temu zajściu mamy o dwie osoby więcej na strzelankach, które będą bardzo uważać na siebie i innych i na tym konstruktywnym wniosku bym dyskusję zakończył.
Ku wyjaśnieniu by uciąć spekulacje:
Flower ostrzeliwał uesów będących nie u podnóża plutonówki a oddalonych o dobre 25-30 metrów. Kąt z jakiego strzelał będąc odsuniętym nieco od krawędzi przedpiersia UNIEMOŻLIWIAŁ mu zauważenie Ola, który nieświadomie wszedł na linię strzału. Zauważcie że kulkę ma wbitą w szczyt czoła i ma tylko JEDNĄ, coświadczy że Flower błyskawicznie się zorientował. Byłem, widziałem, stałem obok, nie spekulujcie proszę więcej na ten temat. Sprawa została na miejscu WYJAŚNIONA.
EDYTA:
Na prośbę Ola wklejam wam treść jego wiadomości przesłanej do mnie na PW. Tak się powinno Panowie sprawy załatwiać ;)
Olo napisał(a):Siema,
Spoko, tak jak napisałem na forum, zdjęcie dałem "ku przestrodze" i nie żywię urazy; nie wrzuciłem tego po to, żeby się z kimś wykłócać:) Co ciekawe, opuchlizna zeszła mi po kilku godzinach, a teraz jest mały strupek, nie sądziłem nawet że się tak szybko zregeneruję!
Także z wątkiem nie ma problemu, mniej więcej przedstawiłeś sprawę tak jak wyglądała. Jak ktoś to obejrzy to będzie miał naukę, dlaczego nie strzela się z bliska i jednocześnie prezentację, że po takiej akcji można się dogadać i nie skakać sobie do gardeł:)
pozdro i do następnego!
Olo